Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama safran praca, praca sędziszów młp
Reklama nawóz ogrodowy

60-lecie hali ROSiR w Rzeszowie. Wspomnienie historii, emocji i sukcesów

Podziel się
Oceń

Obiekt będący świadkiem ważnych wydarzeń sportowych i kulturalnych, a także symbol pasji i zaangażowania wielu ludzi, którzy przez lata tworzyli historię rzeszowskiego sportu. Mowa tu o hali sportowej ROSiR im. Mieczysława Raby w Rzeszowie, która w ubiegły weekend (17-18 listopada) świętowała jubileusz 60-lecia.
60-lecie hali ROSiR w Rzeszowie. Wspomnienie historii, emocji i sukcesów

Źródło: Rzeszowski Ośrodek Sportu i Rekreacji - ROSiR/Facebook

W piątek, w rzeszowskim Urban Labie, odbyło się spotkanie ze sportowcami, dla których ogromny wpływ na karierę miała hala ROSiR. Gośćmi honorowymi spotkania byli siatkarze oraz koszykarze odnoszący w przeszłości sukcesy na arenie krajowej i międzynarodowej. Wśród nich byli m.in. olimpijczyk Jan Such, koszykarz Andrzej Zając oraz koszykarka Małgorzata Borys. Uczestnicy spotkania wspominali lata pełne sportowych emocji. Przedstawiono także materiały archiwalne i pokazy multimedialne.

źródło: Rzeszowski Ośrodek Sportu i Rekreacji - ROSiR/Facebook

Natomiast w sobotę, w hali ROSiR odbył się pokaz archiwalnych zdjęć i filmów, konkursy dla kibiców oraz występy artystyczne. Przybyli na to wydarzenie mieszkańcy Rzeszowa mieli okazję powspominać dawne sukcesy lokalnej drużyny oraz zobaczyć, jak zmieniał się obiekt w ciągu ostatnich 60 lat. Tego dnia odznaczono również zasłużonych sportowców.

Obchody 60-lecia hali ROSiR były okazją do przypomnienia o jej bogatej historii i znaczeniu dla rzeszowskiego sportu.

Wyjątkowy obiekt o niezwykłej historii

Zaczęło się od wybudowania w 1956 roku nieopodal ul. Pułaskiego dużego basenu. Powstał on według projektu Gerarda Pająka. Po kilku latach uznano, że Rzeszów potrzebuje jednak większego zespołu sportowego. Hala ROSiR została wybudowana w latach 1962-1963. Jej projektanci, rzeszowscy architekci Andrzej Martens, Adolf Kosiba, Andrzej Kopacz oraz Stanisław Kuś, stworzyli obiekt wyjątkowej klasy, który do dziś jest jednym z najlepszych przykładów rzeszowskiej architektury użytkowej z czasów PRL. Obiekt w momencie otwarcia był tak nowatorski, że jako jeden z nielicznych polskich obiektów był prezentowany we francuskim czasopiśmie poświęconym architekturze.

Hala ROSiR tuż po otwarciu, fot. Jerzy Jawczak, archiwum GFMR

Po pewnym czasie zaprojektowano dodatkowe baseny i korty tenisowe. Autorem projektu rozbudowanej w 1973 roku części jest Andrzej Martens.

Hala na planie kwadratu ma powierzchnię 4 tys. m kw. i może pomieścić do 3 tys. widzów. Przez lata była świadkiem wielu ważnych wydarzeń sportowych, w tym meczów siatkarzy i koszykarzy Resovii, które zdobywały w tym czasie mistrzostwa Polski i występowały w rozgrywkach europejskich.

Obecnie hala ROSiR jest wykorzystywana do rozgrywania meczów ligowych i pucharowych, a także do organizacji innych imprez sportowych i kulturalnych. Jest również miejscem treningów dla wielu rzeszowskich klubów sportowych.

Ku pamięci

Nadanie hali imienia Mieczysława Raby we wrześniu 2022 roku jest symboliczną formą uhonorowania jego pracy i zasług dla rozwoju rzeszowskiej koszykówki.

Mieczysław Raba urodził się 12 lipca 1939 w Drohobyczu. Od młodych lat był związany z Resovią – najpierw jako lekkoatleta, a następnie – koszykarz. W rzeszowskiej hali wychował wielu znakomitych zawodników, w tym: Zdzisława Myrdę — wielokrotnego reprezentanta Polski i uczestnika Igrzysk Olimpijskich, Ryszarda Pasiorowskiego, Andrzeja Klee, Ryszarda Niemca czy Franciszek Niemca. Pod jego wodzą Resovia zdobyła w 1975 roku mistrzostwo Polski. Raba zmarł w Rzeszowie 5 listopada 2010 r.

PRZECZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JurekTreść komentarza: W drugą stronę z zagryzaniem też to działa?Data dodania komentarza: 10.03.2026, 21:03Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowościAutor komentarza: JurekTreść komentarza: Jeżeli ten zrzut ekranu jest prawdziwy, to nie ma co się dziwić. Nawet nazw miejsowości, powiatów, litery i, albo użycia słowa "łącznie" nie umieją napisać poprawnie. Kompletnie mnie nie obchodzi bitwa na "głosy" w żadnej polityce, ale drodzy pracownicy polityków - miejcie litość dla czystości języka.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 19:30Źródło komentarza: Kontrowersje: Mały Przeworsk, wielki Kowal. Jak jeden powiat zaważył na wynikach wyborów w KO na PodkarpaciuAutor komentarza: BolekTreść komentarza: Przecież wiadomo dlaczego tyle głosów było Przeworska, i kto pochodzi z przeworska mr kk, który bardzo dobrze zna mr pk i go popiera, zresztą bardzo czesto sie spotykają, demokracja :D buhahahhaData dodania komentarza: 9.03.2026, 21:58Źródło komentarza: Kontrowersje: Mały Przeworsk, wielki Kowal. Jak jeden powiat zaważył na wynikach wyborów w KO na PodkarpaciuAutor komentarza: kaczka dziwaczkaTreść komentarza: I tak trzymać!Data dodania komentarza: 7.03.2026, 13:15Źródło komentarza: Szok pod pomnikiem. Lata wstydu i nareszcie posprzątane – kto tym razem ruszył się do roboty? [ZDJĘCIA]Autor komentarza: anonimTreść komentarza: PomiłujData dodania komentarza: 4.03.2026, 18:36Źródło komentarza: Polityczna sensacja! Prezydent z Podkarpacia premierem Polski?Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Pewnego razu, siedziawszy na ławeczce byłem świadkiem następującej scenki. Zapatrzony w otaczającą zieleń drzew i krzewów, nagle zobaczyłem ganiające się jak zwariowane FUTRZAKI. Z razu nie spostrzegłem dziwności tej sytuacji, ale gdy ten większy dopadł tego mniejszego, to się okazało, że to CHAUCHAUNIK dobrał się do MIAUCZACZKI. Nawet specjalnie JEJ nie tarmosił, jeno przylgnął do NIEJ od tyłu, tak, że MU od razu zadek zaczął się rytmicznie ruszać do przodku i w tył. MIAUCZANKA takim obrotem sprawy też chyba była zdziwiona, ale nie protestowała, jeno ŚLIPKA tylko wybałuszała. Po niedługim czasie CHAUCHAUNIK sprawę zakończył i jak gdyby nic, liznął JĄ miedzy uszkami a następnie się oddalił. MIUCZANKA niepewna, co może JĄ jeszcze spotkać, rozejrzała się i na przykucniętych łapkach wycofała się do pobliskich krzaczków. I co powiecie Szanowne Rzeszowiaki na taką sytuację? Czy te FUTRZAKI, to też są dewianci? Jaka jest Państwa opinia? Uważam, że z NATURĄ nie należy walczyć. Spójrzcie do koła jak LUDZIAKI, czyli Wy wszyscy, próbujecie walczyć z NATURĄ i do jakich opłakanych efektów doprowadzacie. Na przykładzie CHAUCHAKA i MIAUCZANKI, nie przyglądałem się aż tak szczegółowo a może MIAUCZAKA, chciałem pokazać, że tzw. DNA poszukuje nowego SKOJARZENIA a efektem może powstać coś zupełnie nowego, pięknego, kolorowego. Weźcie Państwo takie ślimaczki, mogą ONE JEDEN z DRUGIM lub z DRUGĄ, ale także SAM ze SOBĄ i mieć dużo Potomstwa. Czy to nie jest PIĘKNE? Chcecie NATURĘ poprawiać, po co?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:25Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama