Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Strata dla rzeszowskiej kultury. Nie żyje Jerzy Fąfara

Podziel się
Oceń

W środę, 20 marca, zmarł rzeszowski poeta, prozaik oraz publicysta, Jerzy Fąfara. Informację o śmierci zasłużonego działacza na rzecz kultury przekazał Szymon Jakubowski - redaktor naczelny czasopisma "Podkarpacka Historia", z którym zmarły blisko współpracował.
Strata dla rzeszowskiej kultury. Nie żyje Jerzy Fąfara

Źródło: Facebook

Fąfara odszedł w wieku 68 lat i, jak wskazują informacje pojawiające się w mediach społecznościowych, praktycznie do końca pozostawał aktywny.

Szok i niedowierzanie

Wiadomość o śmierci pisarza pojawiła się w środowy wieczór na profilu rzeszowskiego dziennikarza Szymona Jakubowskiego. On i Fąfara mieli okazję wielokrotnie współpracować zarówno przy przygotowywaniu kolejnych numerów czasopisma "Podkarpacka Historia" (zmarły miał być członkiem redakcji miesięcznika), jak i w trakcie innych wydarzeń.

-Szok, niedowierzanie. Jurku, na zawsze pozostaniesz w pamięci - napisał na swoim facebookowym profilu redaktor "Podkarpackiej Historii".

Wkrótce po Jakubowskim, żal z powodu śmierci Fąfary wyraziły także inne osoby, m.in. prezydent Miasta Rzeszowa, Konrad Fijołek.

-To wielki żal. Ale przewagą twórców jest fakt że pozostają po nich ich dzieła. Dzięki nim będziemy pamiętać. Bliskim składam szczere kondolencje - napisał na swoim koncie w serwisie Facebook.

Człowiek wielu talentów

Jerzy Fąfara urodził się w 1956 r. O początkach jego kariery informuje nas strona Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Jak możemy się z niej dowiedzieć, zmarły był absolwentem rzeszowskiej filii UMCS, na której studiował prawo. Następnie odbył też podyplomowe studium dziennikarskie przy Uniwersytecie Warszawskim, które ukończył w 1984 r., a także, dwukrotnie (1987-1989), przebywał na stypendium w Instytucie im. Gorkiego w Moskwie.

Kształcąc się, Fąfara rozwijał równocześnie swój dorobek literacki. Pisał zarówno poezję, jak i prozę, a do jego dzieł należą m.in.: tomiki poezji "Kto lepszy" (1981) czy "Po obu stronach twarzy", powieści "Czerwony pająk" (1991), "Dzień w którym miała stanąć mała ziemia" (2000) czy "Pomruk" (2014), a także zbiór opowiadań "Jakub od stojącej rzeki" (2003). Był on też autorem słuchowisk, emitowanych na antenie Polskiego Radia oraz Polskiego Radia Rzeszów, a także scenarzystą.

Należy wspomnieć, że za swoją działalność otrzymał on wiele nagród na festiwalach w Polsce oraz w innych krajach.

Oprócz tego, pracował on w Krajowej Agencji Wydawniczej w Rzeszowie w latach 1982-1989, był założycielem prywatnego wydawnictwo RAF w Rzeszowie, a od 2001 r. piastował on funkcję dyrektora Podkarpackiego Instytutu Książki i Marketingu. Co więcej, w latach 2018-2020 pracował w Wydziale Promocji i Współpracy Międzynarodowej Urzędu Miasta Rzeszowa, o czym informuje sama strona rzeszowskiego Urzędu.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pipka Treść komentarza: Widlarz? Data dodania komentarza: 9.07.2026, 23:40 Źródło komentarza: Krwawa sprzeczka w Rzeszowie. 23-latek ugodzony nożem, napastnikowi grozi 20 lat więzienia Autor komentarza: hehe Treść komentarza: a strasza nas czarnymi , sami sie pozabijamy nie trzeba nam uchodźców Data dodania komentarza: 9.07.2026, 11:40 Źródło komentarza: Krwawa sprzeczka w Rzeszowie. 23-latek ugodzony nożem, napastnikowi grozi 20 lat więzienia Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama