Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Dr Marcin Jurzysta. On, czyli kto? Zbigniew Ziobro [Felieton]

Podziel się
Oceń

Kim jest Zbigniew Ziobro? Można by napisać, że jest szarą eminencją rządów Zjednoczonej Prawicy. To nieprawda.
Dr Marcin Jurzysta. On, czyli kto? Zbigniew Ziobro [Felieton]

Autor: Archiwum Marcina Jurzysty

Żadną szarą eminencją nie jest. Szara eminencja to bowiem ktoś, kto ma kluczowe znaczenie przy podejmowaniu takich czy innych decyzji, ale wolałby swej roli w tym procesie nie ujawniać. Zbigniew Ziobro już dawno wyszedł z ukrycia i działa całkiem oficjalnie… To znaczy całkiem oficjalnie decyduje o czymś, co nie wchodzi w zakres jego ministerialnych kompetencji. 

To, że Ziobro zachowuje się jak ogon, który właśnie zaczął kręcić psem, było wiadome już od jakiegoś czasu. Teraz widzimy, że oto cały rząd, łącznie z samym premierem Morawieckim, są całkowicie podporządkowani Ziobrze i jego pomysłom. Nikt bowiem nigdy nie słyszał o sytuacji, w której minister sprawiedliwości ustawia premierowi skład KPRM. 

Jak może się czuć teraz Morawiecki? Jak człowiek bezwolny, nie mający absolutnie nic do powiedzenia. Jak czuje się Kaczyński, gdy okazuje się, że z powodu jakiś zaszłości Zbigniew Ziobro jest praktycznie nieusuwalny. Hmm, a może to nie o żadne zaszłości chodzi? 

Mamy oto taką przedziwną sytuację, gdy Ziobry nie lubi opozycja, ale również na poziome koalicyjnym słychać pomrukiwania o tym, że jest on szkodnikiem i gdy kiedyś pójdzie na dno, to pociągnie tych, którzy dzisiaj wspierają jego politykę. Ludzie PiS-u strasznie się tego boją, nikt jednak nie puszcza pary z ust. Dlaczego? 

Ziobro ma na koncie wiele oczywistych przewin oraz celowych działań. Zrujnował nasz wymiar sprawiedliwości, dramatycznie osłabił pozycję w UE, osobiście łamał lub pośrednio przyczyniał się do złamania Konstytucji RP. Ziobro ma jednak do rozdania konfitury. To znaczy jego ludzie zasiadają w spółkach skarbu państwa i agencjach rządowych. 

Więc o ile te oczywiste i karygodne działania ministra sprawiedliwości na pewno nie mogły doprowadzić do jego dymisji, o tyle, gdy pozwalał sobie na jeszcze więcej, podkopując autorytet premiera, to już powinno być przyczyną twardych decyzji wobec Ziobry. Takie jednak nigdy nie zapadły. 

Zbigniew Ziobro nadal zasiada w rządzie i nadal prowadzi alternatywną politykę wobec premiera, którego swego czasu nazywał miękkiszonem. Ziobro nadal jest niechlubnym symbolem naszej polityki zagranicznej i nadal psuje relacje wewnątrz UE. A przemeblowanie premierowi jego kancelarii i doprowadzenie do dymisji proeuropejskiego Konrada Szymańskiego (Dworczyka nikt chyba nie żałuje) jest takim symbolicznym postawieniem przez Ziobrę kropki nad i. Dowiódł tym, że premier w swoim gabinecie nie znaczy absolutnie nic. 

To, co robi Zbigniew Ziobro, można by uznać za sabotaż. Popatrzmy. Przyczynił się do wszczęcia negatywnej kampanii wobec środowiska sędziowskiego, skłócił nas z europejskimi partnerami, sprawił, że staliśmy się zupełnie niewiarygodni w oczach zagranicy. 

Wcześniej Ziobro robił nagonkę na lekarzy, obniżając statystykę wykonywanych transplantacji, a członkowie jego ugrupowania jawnie wypowiadali się przeciw szczepionkom na Covid19. 

To nie jest działanie na szkodę własnego państwa i obywateli? Gdy weźmiemy pod uwagę to, że Ziobro permanentnie i z otwartą przyłbicą ośmiesza premiera, to będziemy mieć już pełen obraz tej sytuacji. 

Sytuacji, w której Ziobro robi co chce i jest nietykalny, niekoniecznie dlatego, że Kaczyński, jak twierdzi wielu, się go boi. Być może jest mu po prostu potrzebny do realizowania interesów, o których pisze ostatnio Tomasz Piątek w książce "Kaczyński i jego pajęczyna". 

Kim jest zatem Zbigniew Ziobro? Powiedzieć, że pożytecznym idiotą, kolejną pacynką w rękach Kaczyńskiego to za mało. Nazywanie go jednak szarą eminencją Zjednoczonej Prawicy byłoby dużą przesadą. 

Prawda jak zwykle w podobnych sytuacjach leży gdzieś pośrodku. To człowiek, owszem, mający ambicje i wystarczającą wiedzę o swych wrogach i współpracownikach, by te ambicje zrealizować. 

Ale to również tchórz, który pomimo groźnych pomruków nigdy nie zdecyduje się na samodzielne opuszczenie tego obozu, gdyż wie, że bez ZP nie znaczy nic. Poza tym takie szemrane towarzystwo chyba w sam raz mu odpowiada. 
 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mam nadzieję ze poprzedniej elyty tez nie popierasz bo to głównie dzieki nim i ich otworzeniu granicy mamy cały ten syf Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama