Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

Zadłużyć się, by przygotować święta? To plan części Polaków

Podziel się
Oceń

Wielkimi krokami zbliżają się święta Bożego Narodzenia, a wraz z nimi rosnące wydatki m.in. na zakupy, prezenty, czy wyjazdy. Nie wszyscy Polacy są jednak gotowi na koszty związane z tym czasem, co prowokuje szukanie alternatyw takich jak zaciągnięcie pożyczki lub kredytu.
Źródło: MondayNews
Zadłużyć się, by przygotować święta? To plan części Polaków

Źródło: Pixabay

Według raportu Grupy Offerista pt. „Świąteczne wydatki Polaków. Edycja 2023” tylko 13,2 proc. Polaków planuje zaciągnąć kredyt lub pożyczkę na tegoroczne święta. To o 0,8 pkt proc. więcej niż w 2022 roku, ale wciąż bardzo mało w porównaniu z poprzednimi latami. Z kolei blisko 5 proc. rodaków jest jeszcze niezdecydowanych co do tego jak postąpić w tej sytuacji. 

Niemal 82 proc. mówi „nie” świątecznemu zapożyczeniu

Eksperci oceniają, że banki i parabanki nie będą pocieszone tegorocznymi wynikami, bo nie zarobią zbytnio na świątecznych pożyczkobiorcach i kredytobiorcach. Pomimo nadal wysokiej inflacji, Polacy nie decydują się na zaciąganie pożyczek czy kredytów na ten świąteczny czas. 

– Część osób doszła do wniosku, że potrzebuje dodatkowego źródła finansowania. Powodem tego mogą być zarówno wypadki losowe, jak i spontaniczne decyzje, związane np. z droższym wyjazdem lub organizacją większej świątecznej uroczystości. Kolejna przyczyna tkwi w przekonaniu, że w czasie świąt nie powinno niczego brakować na stole bądź pod choinką i trzeba zabłysnąć przed rodziną – komentuje dr Joanna Wieprow z Uniwersytetu WSB Merito. 

Jak stwierdza Robert Biegaj z Grupy Offerista, biorąc pod uwagę poziom inflacji i drożyznę w sklepach, tegoroczny wynik nie jest wysoki. Porównując ten rok z danymi z ubiegłych lat, ekspert podkreśla, że wcześniej więcej rodaków zapożyczało się w celu organizacji świąt. Niektóre badania z przeszłości pokazywały, że nawet ponad 20 proc. społeczeństwa mogło korzystać z tego typu wsparcia.

To oczywiście nie oznacza, że Polacy obecnie pożyczają mniej, bo żyje im się lepiej przy tak wysokich wydatkach, jakie mamy. Eksperci podkreślają, że Polacy coraz bardziej świadomie podchodzą do zarządzania swoimi finansami. Mocniej zaciśnięty pas ma pomóc w nie nakładaniu na siebie nowych zobowiązań.

Kluczem lepsza edukacja 

– Wyniki badania obnażają prawdę, że co piąty Polak nie ma żadnych oszczędności. A presja społeczna związana ze świętami sprawia, że wiele osób czuje, iż musi kupić drogie prezenty i zorganizować wystawną kolację. Oznacza to ponadprzeciętne wydatki w okresie świątecznym. Jeśli konsument nie ma odłożonych żadnych pieniędzy, to zaciąga pożyczkę, żeby nie wstydzić się przed rodziną czy znajomymi – mówi Marcin Luziński z Santander Bank Polska.

Pomijając niespodziewane wydatki, jakieś nagłe trudności, co powoduje nasze problemy? Według dr Wieprow głównym czynnikiem do świątecznych zadłużeń są niewystarczające umiejętności zarządzania domowym budżetem. Ekspertka dodaje także, że wielu osobom potrzebna jest w tym zakresie edukacja.

– Pragnienie, by święta były dostatnie, jest naturalne. Jednak do takich wydatków należy przygotować się z wyprzedzeniem. Warto nawet rok wcześniej określić potrzebną kwotę, a potem ją zgromadzić. To pozwoli na organizację świąt marzeń i uniknięcie długów – przekonuje specjalistka. 

Jesteśmy ostrożniejsi w zaciąganiu pożyczek czy kredytów…

No może z wyjątkiem tych hipotecznych. Jak zauważył ekspert z Grupy Offerista, dopóki gospodarcza sytuacja w Polsce wyraźniej się nie poprawi, ta przezorność będzie widoczna. Dlatego też część osób potrzebujących pożyczek uda się po pomoc do bliskich osób. Natomiast dr Rafał Koczkodaj z Uniwersytetu WSB Merito podkreśla, że wszyscy zmagamy się ze skutkami inflacji i na przygotowanie świąt trzeba przeznaczyć większe środki, dlatego też wsparcie rodziny może być utrudnione.

– Najpopularniejszą formą finansowania jest pożyczka bankowa, a sprzedaż kredytów konsumpcyjnych w bankach kilkakrotnie przekracza liczbę udzielanych pożyczek w parabankach. Banki zwykle oferują pożyczki taniej, nierzadko współpracują też z sieciami artykułów RTV i AGD. Zapewniają finansowanie ratalne i stają się instytucją pierwszego wyboru. W przypadku parabanków pożyczki są zwykle droższe, ale szybsze, bo wymagają mniej formalności – tłumazcy ekspert z Santander Bank Polska. 

Forma finansowania zależy od kilku czynników, co zaznacza dr Koczkodaj. – Chcąc zaciągnąć pożyczkę w banku, trzeba wykazać się odpowiednią zdolnością finansową i sytuacją kredytową. Dużo łatwiej skorzystać z ofert parabanków, tzw. chwilówek. W okresie przedświątecznym z reguły udziela się ich znacznie więcej – dodaje ekspert z WSB Merito.

Typowy świąteczny pożyczkobiorca

Raport pokazuje też, że typowy świąteczny pożyczkobiorca lub kredytobiorca to najczęściej młody mężczyzna (25-34 lat) z małej miejscowości (do 5 tys. mieszkańców) z podstawowym lub gimnazjalnym wykształceniem. Pewnym zaskoczeniem może być to, że najczęściej zamierzają zapożyczyć się Polacy zarabiający miesięcznie ponad 9 tys. zł na rękę.

Jednak Robert Biegaj wyjaśnia, że osoby o wysokich dochodach mają wykrystalizowane większe życiowe potrzeby, które często rosną w sposób zupełnie nieuzasadniony np. pod presją otoczenia. Dodatkowo instytucje chętniej udzielą im wsparcia finansowego, bo przewidują, że dług zostanie sprawnie spłacony, a pożyczkobiorcy wygenerują dla nich dobry zarobek.

– Mężczyźni są bardziej skłonni do zaciągania pożyczek na święta niż kobiety. Może to wynikać z różnic w podejściu do zarządzania finansami, ale też ze społecznej presji sukcesu finansowego. Z kolei osoby w wieku 25-34 lat mogą mieć na utrzymaniu dzieci oczekujące prezentów, a jednocześnie nie posiadać jeszcze oszczędności. Natomiast w przypadku niektórych osób o wysokich dochodach święta są okazją do pokazania swojego statusu, nawet jeśli oznacza to zaciągnięcie pożyczki. Mogą one też mieć wyższe oczekiwania co do standardu obchodzenia świąt – stwierdza dr Koczkodaj. 

W ubiegłym roku Bożonarodzeniowe pożyczki także częściej brali mężczyźni. Ponadto robiły to głównie osoby w wieku 18-24 lat, z miesięcznym dochodem netto powyżej 9 tys. zł, z wykształceniem podstawowym lub gimnazjalnym, a także mieszkańcy wsi i miejscowości liczących do 5 tys. ludności. 

– Interpretacja tych danych jest analogiczna jak w przypadku osób planujących zaciągnięcie pożyczki w br. Jedyną różnicą jest to, że poprzednio najczęściej korzystali z tego rozwiązania najmłodsi dorośli, być może w celu zaimponowania rodzinie pierwszymi zarobkami. Niemniej, biorąc pod uwagę wszystkie przedstawione grupy, wyniki nie zaskakują. Typowy świąteczny pożyczkobiorca to młody mężczyzna z małej miejscowości, z dobrymi zarobkami i niższym wykształceniem. Może nim kierować chęć zaspokojenia potrzeb otoczenia i pokazania swojej sprawczości – podsumowuje ekspert z WSB Merito. 

Oczywiście, zdarzają się sytuacje, w których zaciągnięcie pożyczki lub kredytu jest konieczne. Jednak, w czym zdaje się upewniać coraz więcej Polaków, warto dobrze przemyśleć tę decyzję i upewnić się, że jesteśmy w stanie spłacić zobowiązanie.

PRZECZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Kosmito nie idź tą drogą! nie proponuj kija z najstarszego w Polsce dębu, oni są gotowi wyciąć nawet zabytek przyrody przy pomocy szlifierki kątowej by dogodzić kibolowi. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 09:01 Źródło komentarza: Prezydent Nawrocki w opałach? Krzysztof Kłak z Koalicji Obywatelskiej składa zawiadomienie do prokuratury Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:47 Źródło komentarza: Seksskandal w rzeszowskim kościele. Jak sędzia biskupi wysyłał parafiance erotyczne wiadomości i zdjęcia Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Po pierwsze, uważam, że Pan Tusk jaki jest, taki jest, ale musiał jakoś zareagować na to, co się dzieje wokół TK. Po drugie, NARÓD obwołując Pana Nawrockiego godnością Naczelnego Kibola Rzeczypospolitej, zapomniał o pewnych detalach, zwanych też insygniami władzy. Uważam, że każdy Ludziak dostępując zaszczytu związanego z WŁADZOWANIEM nad społecznością, zwaną też narodem, powinien demonstrować siebie za pomocą atrybutów, charakteryzujących jego dokonania życiowe i pochodzenie. Kiedyś królowie mieli berła, korony oraz jabłka, jako symbole władzowania. Nie będę tu tłumaczył znaczenia tych przeminiętych symboli królowania. Zastanówmy się, co Panu Nawrockiemu mogłoby się przydać i co Go najlepiej charakteryzuje jako Ludziaka, PIERWSZEGO POLAKA? Mam propozycję, zamiast berła trzeba obdarzyć Pana Nawrockiego BEJSBOLEM, wykonanym z najstarszego rosnącego DĘBU, pamiętającego jeszcze czasy Mieszka I i Dobrawy, gdy razem w młodniaku… I takie tam sprawy załatwiali. To zamiast berła. Jako, że burz dziejowych nie przetrwały korony Piastów, to tu proponuję KASK BOKSERSKI a zamiast jabłka, KASTET. Dziś takie atrybuty władzy jak znalazł, bądźmy w końcu nowocześni. Tak, Pan Nawrocki STWORZAKA KOPYTNEGO ma, więc wyposażony w powyższe insygnia, to dziś by zrobił porządek raz i po wsze czasy z tym TK. Wtedy Wieniawa, to może się schować ze swoimi kawaleryjskimi dokonaniami. Pan Nawrocki mając takie insygnia i STWORZAKA KOPYTNEGO, to nie miałby problemu za złomotaniem BIAŁOGŁOWY, która tak mężnie stawała w obronie TK a wyniku czego, Pan Nawrocki miał się potem z pyszna. Tak, bez stosownych insygniów WŁADZOWANIA, czyli w jego wypadku, kibolskich atrybutów, to ON sobie nie da rady z Ludziakami-POLAKAMI. Po trzecie. Tak tytułem wprowadzenia, to wiadomym jest, że zasłużonym WŁADZUJĄCYM dodaje się przydomki do imienia. Weźmy takich jak: Kazimierz Wielki, Ryszard Lwie Serce, Aleksander Wielki i tak można wymieniać i wymieniać. Przydomkami też naigrywano się z WŁADZUJĄCYCH, na przykład: Mieszko Plątonogi, bo nie umiał tańczyć, Rangar Włochate Gacie, bo miał pocieszne GBS-y czyli BOJOWE GACIE SPORTOWE, itd. A co Państwo powiecie na to, żeby Pana Nawrockiego też jakimś przydomkiem obdarzyć? Pewnikiem od razu na myśl przychodzi Karol KIBOLOWATY Pierwszy, bo w końcu jako pierwszy KIBOL dostąpił zaszczytu WŁADZOWANIA. Nie, mam inną propozycję. Trzeba teraz mocno gacie trzymać, bo z pewnością odfruną. Dobrze, nie będę zwlekał. Co Państwo powiecie na to, aby Panu Nawrockiemu do jego imienia od chrztu dodać… Niech Mu od dziś będzie KAROL DAMSKI BOKSER PIERWSZY. Rzeczowo, prawda? Po czwarte, to Pan Nawrocki jest kumplem Tramplera, zaś Pan Trampler kumpluje się z Panem Putlerem a Putler z Panem Kimdzokulerem. Wszyscy z powyższych, lubują się w STWORZAKACH KOPYTNYCH, bo przecież nawet Pan Trampler gdzieś w internecie przemknął na takowym a w dodatku ma BLOND GRZYWĘ. Czyli co? Ano mamy czterech MUSZKIETERÓW. Nie, wróć, CZTERECH JEŹDŹCÓW APOKALIPSY. Czy Państwu, to coś mówi? To by było po piąte. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 18:42 Źródło komentarza: Prezydent Nawrocki w opałach? Krzysztof Kłak z Koalicji Obywatelskiej składa zawiadomienie do prokuratury Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 3.11.2026, 18:39 Źródło komentarza: Seksskandal w rzeszowskim kościele. Jak sędzia biskupi wysyłał parafiance erotyczne wiadomości i zdjęcia Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: on to codziennie mówi do swojego chłopaka Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:01 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mózg ci wyssało? Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:01 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama