Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

XXXIV Łemkowski Kermesz w Olchowcu: Wielkie święto małej wsi

Podziel się
Oceń

W miniony weekend (25-26 maja) w położonej w Beskidzie Niskim, malowniczej wsi Olchowiec odbył się XXXIV Łemkowski Kermesz. Święto przyciągnęło tłumy gości żądnych muzyki, tańca, smakowitych potraw i niezapomnianych wrażeń.
XXXIV Łemkowski Kermesz w Olchowcu: Wielkie święto małej wsi
Arkan w tańcu Hołubka

Autor: Natalia Toropiła/Halo Rzeszów

W sobotni (25 maja) wieczór w cerkwi pw. Przeniesienia relikwii Św. Mikołaja rozbrzmiały pierwsze pieśni, jednak zanim to, już o godzinie 13 grupa chętnych wzięła udział w warsztatach krywulki. Podążając za instrukcjami Anny Dobrowolskiej oraz jej córki uczestnicy mogli stworzyć wyjątkowe naszyjniki i bransoletki. Sama prowadząca podkreślała, że trafiła jej się zdolna grupa.

Warsztaty krywulki przeprowadzone przez Annę Dobrowolską w Olchowcu/fot. Natalia Toropiła/Halo Rzeszów

Po warsztatach przyszedł czas na wspomnianą już Weczirnię (nieszpory), a następnie na przygotowaną na ten dzień część artystyczną oraz wydarzenia towarzyszące. Na scenie wystąpili zespół Krajka (z Przemyśla) i Kapela znad Osławy. Goście mogli w tym czasie obejrzeć wystawę „Olchowiec w fotografii Stanisława Krycińskiego”, posłuchać panelu Ireny Wielochy pt. „Twoje życie należy do ciebie – bez względu na wiek” oraz Grzegorza Suchanicza pt. „Łemkowska genealogia”, a także wziąć udział w konkursie „Karaoke po łemkowsku”. Wieczór zakończył się zabawą z zespołem Lemkus, który grał do ok. pierwszej godziny.

Zobacz fotorelację z tego dwudniowego wydarzenia:

Niedzielę (26 maja), tradycyjnie już, rozpoczęła uroczysta liturgia w obrządku greckokatolickim z procesją wokół olchowieckiej cerkwi. Po zakończonym nabożeństwie goście przeszli na plac za Domem Ludowym, gdzie czekała na nich prawdziwa uczta dla ducha i ciała. Występy muzyków poprzeplatane były tradycyjnymi tańcami. Na scenie wystąpili: Arkan, Lemkus, Pozberanci, Lemkiwskyj Perstenyk, Tereściacy, Kapela spod Rubani i Łęczanie. Także na ten dzień organizatorzy przygotowali dodatkowe segmenty. Goście mogli obejrzeć wystawę „Łemkowszczyzna – tradycja cyrylicą pisana”, którą prowadziła dr Anna Barnat. Na tę okazję jedna z sal olchowieckiego Domu Ludowego stała się kinem, gdzie odbywał się pokaz filmów edukacyjnych o Łemkach. Pomiędzy występami na scenie omiała miejsce również prezentacja najnowszej książki Wasyla Bawolaka pt. „Łemkowskie piosenki ze Świątkowej Wielkiej”. Nie zabrakło też kramów ze swojskim jadłem, rękodziełem, literaturą czy innymi pamiątkami.

Gośćmi honorowymi tegorocznego Kermeszu byli m.in. doradca społeczny Ministra Obrony Narodowej, Wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza – dr n. med. Dariusz Sobieraj czy Pełnomocnik Wojewody Podkarpackiego do spraw Mniejszości Narodowych i Etnicznych – Małgorzata Majka-Onyszkiewicz oraz radni do powiatu krośnieńskiego i przedstawiciele władz lokalnych.

Organizatorzy Kermeszu już teraz zapraszają na kolejną edycję tego wyjątkowego wydarzenia, która odbędzie się w przyszłym roku.

fot. Natalia Toropiła/Halo Rzeszów

Łemkowski Kermesz w Olchowcu to nie tylko impreza rozrywkowa, ale przede wszystkim wydarzenie kultywujące pamięć i tożsamość łemkowskiej społeczności. To wyjątkowa okazja do poznania bogatej kultury i tradycji tej niewielkiej grupy etnicznej, zamieszkującej od wieków tereny pogranicza polsko-słowackiego.

Coroczne święto organizowane jest w Olchowcu od 1991 roku w weekend najbliższy dacie 22 maja, czyli święta Przeniesienia Relikwii św. Mikołaja Cudotwórcy z Miry do Bari. Wydarzenie to nawiązuje do tradycji odpustów odbywających się w miejscowej cerkwi przed II wojną światową. Święto zostało przywrócone w ramach projektu pod nazwą „Powroty do tradycji” z inicjatywy Tadeusza Kiełbasińskiego, Andrzeja Wielochy i Towarzystwa Karpackiego oraz Rady Parafialnej. W realizacji pomogli wtedy również ówcześni sołtys i proboszcz.

Sukces reaktywacji święta widać po dzień dzisiejszy. Mieszkańcy wsi z pomocą Zjednoczenia Łemków organizują odpust cerkiewny w formie festynu, któremu towarzyszy nabożeństwo, procesja wokół miejscowej cerkwi i program artystyczny. Wydarzeniu towarzyszą m.in.: spotkania autorskie, warsztaty, wystawy, pokazy dotyczące łemkowskiego folkloru i konkursy.

PRZECZYTAJ TEŻ:

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pipka Treść komentarza: Widlarz? Data dodania komentarza: 9.07.2026, 23:40 Źródło komentarza: Krwawa sprzeczka w Rzeszowie. 23-latek ugodzony nożem, napastnikowi grozi 20 lat więzienia Autor komentarza: hehe Treść komentarza: a strasza nas czarnymi , sami sie pozabijamy nie trzeba nam uchodźców Data dodania komentarza: 9.07.2026, 11:40 Źródło komentarza: Krwawa sprzeczka w Rzeszowie. 23-latek ugodzony nożem, napastnikowi grozi 20 lat więzienia Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama