Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Poświęcenie nowej świątyni w Rzeszowie – wydarzenie historyczne dla Drabinianki [FOTO]

Podziel się
Oceń

8 września 2024 roku zapisze się złotymi zgłoskami w historii osiedla Drabinianka w Rzeszowie. Tego dnia, w samo południe, nowo wybudowany kościół pod wezwaniem Matki Bożej Częstochowskiej został uroczyście konsekrowany. To wydarzenie, wyczekiwane przez lata przez lokalną społeczność, było zwieńczeniem długoletnich starań i wysiłków.
Poświęcenie nowej świątyni w Rzeszowie – wydarzenie historyczne dla Drabinianki [FOTO]

Źródło: Diecezja Rzeszowska

Biskup rzeszowski Jan Wątroba, przewodnicząc uroczystej Mszy św., dokonał aktu konsekracji, nadając świątyni szczególny charakter miejsca świętego, przeznaczonego wyłącznie do kultu Bożego. W homilii Ksiądz Biskup podkreślił, że kościół nie jest jedynie budynkiem, ale przede wszystkim domem Bożym, miejscem, gdzie wierni spotykają się z Chrystusem, czerpią duchową pociechę i umacniają swoją wiarę.

ZOBACZ ZDJĘCIA Z UROCZYSTOŚCI:

Konsekracja kościoła to wydarzenie o głębokim znaczeniu religijnym. Jest to akt oddania świątyni na wyłączną służbę Bogu i Jego ludowi. Podczas ceremonii biskup namaścił ołtarz i ściany kościoła świętym olejem, co symbolizuje poświęcenie całego miejsca Bogu.

Parafia pw. Matki Bożej Częstochowskiej na Drabiniance powstała kilka lat temu, aby zaspokoić potrzeby duchowe mieszkańców rozwijającego się osiedla. Budowa kościoła była przedsięwzięciem niezwykle ambitnym i wymagającym. Przez osiem lat parafianie, wspierani przez duchowieństwo i wielu darczyńców, pracowali nad tym, aby ich marzenie o własnej świątyni stało się rzeczywistością.

Uroczystość konsekracji była nie tylko wydarzeniem religijnym, ale również wielkim świętem dla całej wspólnoty parafialnej. W tym szczególnym dniu wierni dziękowali Bogu za dar nowej świątyni i za wszystkich, którzy przyczynili się do jej powstania. Konsekracja kościoła jest początkiem nowego etapu w życiu parafii, etapu pełnego nadziei i zaangażowania w budowanie wspólnoty wierzących.

Proboszczem nowej parafii został ks. Tadeusz Pindara. 

Zarys historyczny parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej

Myśl utworzenia ośrodka duszpasterskiego na Drabiniance zrodziła się już w latach sześćdziesiątych XX w. W 1967 r. ks. Andrzej Pasterczyk, proboszcz parafii w Słocinie, wówczas macierzystej dla Drabinianki, rozpoczął odprawianie Mszy św. w domach prywatnych, m.in. Antoniego Miąsika, Wiktorii i Pawła Złamańców. Wkrótce wikariusze słocińscy, księża: Franciszek Rząsa i Marian Daraż, podjęli starania zmierzające do wybudowania nie-wielkiej kapliczki. Niestety, przeszkodzili temu funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa. Zamysł swych poprzedników podjął ks. Feliks Kwaśny i doprowadził do wybudowania niewielkiej kaplicy, stanowiącej podczas nabożeństw rodzaj prezbiterium, w którym znajdował się ołtarz. W sierpniu 1972 r. duszpasterzem Drabinianki został ks. Stanisław Mac.

 Z jego inicjatywy do kaplicy dobudowano prowizoryczną nawę, wykonaną najpierw z folii, a później – z płyt pilśniowych. Działania te pociągnęły za sobą liczne represje ze strony władz bezpieczeństwa, które spadły głównie na ich inspiratora, ks. Maca, ale rozbudowana tymczasowa kaplica pozostała i zaczęła pełnić rolę centrum duszpasterskiego dla Drabinianki, a później – kaplicy dojazdowej parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. W 1989 r. proboszcz ks. S. Mac zainicjował tam budowę nowego kościoła. Ukończono ją w ciągu 100 dni. 4 VIII 1990 r. no-wą świątynię poświęcił bp I. Tokarczuk, nadając jej tytuł Matki Bożej Częstochowskiej. W dalszym ciągu stanowiła ona filię parafii katedralnej.


Samodzielna parafia pw. Matki Bożej Częstochowskiej powstała na Drabiniance 27 VIII 2006 r. na mocy dekretu bp Kazimierza Górnego, a wspomniany kościół podniesiony został do rangi kościoła parafialnego. Parafia objęła tereny wydzielone z macierzystej parafii katedralnej, z parafii pw. Miłosierdzia Bożego (Biała) i pw. Matki Bożej Śnieżnej w Budzi-woju. Należy ona do dekanatu Rzeszów – Katedra. Pierwszym proboszczem został ks. Tadeusz Pindara. W 2008 r. rozpoczęto budowę Domu Parafialnego. W 2016 r. rozpoczęto budowę nowego kościoła parafialnego. Konsekracji świątyni, 8 września 2024 r. dokonał bp Jan Wątroba.

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mam nadzieję ze poprzedniej elyty tez nie popierasz bo to głównie dzieki nim i ich otworzeniu granicy mamy cały ten syf Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama