Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

23 konie rasy huculskiej żyły w skrajnie niechlubnych warunkach. Pomogło anonimowe zgłoszenie

Podziel się
Oceń

Policjanci z Boguchwały, którzy za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa, zostali poinformowani o przypadku znęcania się nad zwierzętami. Według zgłoszenia, miało dochodzić do niego w Straszydlu. Właścicielka koni miała nie zapewniać im należytej opieki.
23 konie rasy huculskiej żyły w skrajnie niechlubnych warunkach. Pomogło anonimowe zgłoszenie
Zabezpieczone konie huculskie.

Źródło: KMP Rzeszów

Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa to interaktywne narzędzie komunikacji pomiędzy społeczeństwem a policją. Dzięki aplikacji, przy pomocy smartfona lub komputera, szybko i anonimowo można powiadomić Policję o sytuacjach, które wpływają negatywnie na poczucie naszego bezpieczeństwa. Żadne zgłoszenie nie pozostaje bez weryfikacji. Każde naniesione na mapę zagrożenie wywoła naszą odpowiednią reakcję.

- Wystarczy kilka kliknięć i można zgłosić problem dotyczący np. niewłaściwego parkowania, spożywania alkoholu w miejscu publicznym, wałęsających się psów i wiele, wiele innych - wyjaśnia podkom. Magdalena Żuk, oficer prasowa rzeszowskiej policji. 

Policjanci zachęcają, aby do zgłoszenia dodać krótki opis, załączyć plik w postaci zdjęcia, które będzie dużym ułatwieniem dla mundurowych. Po wprowadzeniu zgłoszenia policja ma obowiązek zweryfikować zgłoszenie i podjąć właściwe działania.

Anonimowe zgłoszenie uratowało życie koni

Każde, nowo dodane zgłoszenie oznaczone jest kolorem zielonym. Następnie poddawane jest weryfikacji i wówczas zmienia kolor na żółty. Jeśli zostanie potwierdzone, uzyskuje kolor czerwony. Gdy zaś weryfikacja zagrożenia jest negatywna, znacznik przyjmuje kolor szary i znika z oficjalnej mapy. Jednakże nadal zgłoszenie widoczne jest dla policyjnego koordynatora mapy. Nie możemy zapominać o tym, że bardzo często to od nas zależy, czy i jak szybko, zostanie wyeliminowane zagrożenie.

Wystarczy kilka kliknięć i można zgłosić problem dotyczący np. niewłaściwego parkowania, spożywania alkoholu w miejscu publicznym, wałęsających się psów i wiele, wiele innych. Policjanci zachęcają, aby do zgłoszenia dodać krótki opis, załączyć plik w postaci zdjęcia, które będzie dużym ułatwieniem dla mundurowych. Po wprowadzeniu zgłoszenia policja ma obowiązek zweryfikować zgłoszenie i podjąć właściwe działania.

Tak też było w przypadku zgłoszenia o znęcaniu się nad zwierzętami. Boguchwalscy policjanci, którzy weryfikowali anonimowe zgłoszenie, zgłoszone przez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa potwierdzi fakt sprawowania nienależytej opieki nad 23 końmi. 

- Mundurowi pojechali to zweryfikować. Niestety, zgłoszenie potwierdzili. Ponieważ zaniedbania potwierdził też lekarz weterynarii, uruchomione zostały procedury skutkujące odebraniem zwierząt - przekazuje oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. 

W rezultacie, w ubiegłym tygodniu konie rasy huculskiej, znalazły nowy dom, a policjanci wszczęli postępowanie dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa dotyczącego znęcania się nad zwierzętami.

- Przykład ten pokazuje, że aplikacja spełnia swoje pierwotne założenia, i że warto z niej korzystać. Gdyby nie empatia i troska anonimowej osoby, której los koni nie był obojętny, ta historia mogłaby mieć mniej szczęśliwe zakończenie - mówi podkom. Żuk. 

Od początku tego roku rzeszowska policja odnotowała 4120 zgłoszeń, z czego 935 zostało potwierdzonych i przekazanych do dalszej realizacji. 275 zgłoszonych zagrożeń zostało wyeliminowanych.


Napisz komentarz

Komentarze

xxx 25.09.2024 11:19
Czyli "strzelił z ucha" !

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mam nadzieję ze poprzedniej elyty tez nie popierasz bo to głównie dzieki nim i ich otworzeniu granicy mamy cały ten syf Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama