Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Nie żyje rzeszowski publicysta i kresowianin Ryszard Lechforowicz

Podziel się
Oceń

W wieku 86 lat zmarł zasłużony działacz społeczno-kulturalny i publicysta Ryszard Lechforowicz. Informacja o jego śmierci wpłynęła do nas przez naszą skrzynkę redakcyjną.
Nie żyje rzeszowski publicysta i kresowianin Ryszard Lechforowicz

Autor: Pixabay/Facebook

Lechforowicz był nie tylko miłośnikiem Rzeszowa, ale także wieloletnim kronikarzem jego historii oraz entuzjastą podkarpackiego kolarstwa.

Życie w cieniu historii

Ryszard Lechforowicz urodził się w 1939 r. we Lwowie. Tam też mieszkał w początkowej fazie życia, w dzielnicy Łyczaków. Po wojnie, w latach 40., wraz z rodziną przeniósł się do Rzeszowa. Początkowo zamieszkali w budynku Poczty Polskiej przy ul. Moniuszki, gdzie jego ojciec pracował jako pocztowiec.

Zawodowo przez wiele lat związany był z Milicją Obywatelską, pełniąc funkcję oficera kryminalnego. W międzyczasie ukończył studia wychowania fizycznego w Warszawie, gdzie zdobył tytuł magistra, a jego praca dyplomowa była poświęcona kolarstwu – jego wielkiej pasji życiowej.

Działalność publicystyczna

Po przejściu na emeryturę Lechforowicz związał się z miesięcznikiem „Echo Rzeszowa”, wydawanym przez Towarzystwo Przyjaciół Rzeszowa. Na jego łamach publikował wspomnienia związane z historią miasta, ważne wydarzenia i artykuły sportowe. Szczególnie chętnie pisał o kolarstwie i swoich obserwacjach dotyczących podkarpackiego środowiska sportowego. Swoje teksty zamieszczał także w miesięczniku społeczno-kulturalnym "Nasz Dom Rzeszów".

W jednym z niezapomnianych spotkań autorskich w Młodzieżowym Domu Kultury przy ul. Osmeckiego w Rzeszowie dzielił się swoją pasją z czytelnikami. W wydarzeniu uczestniczyli wtedy również inni wybitni rzeszowscy literaci - Janina Ataman, Adam Decowski, Celina Depa, Bogusław Kotula, Jerzy Stefan Nawrocki i Marta Świderska-Pelinko.

Miłośnik i przewodnik po Rzeszowie

Lechforowicz był zakochanym w Rzeszowie przewodnikiem, znanym szczególnie z oprowadzania po trasie podziemnej miasta jeszcze przed jej renowacją. Organizował dla młodzieży przejażdżki historyczne po mieście, podczas których dzielił się swoją wiedzą i miłością do Rzeszowa.

Jako aktywny członek Stowarzyszenia „Rzeszów to Moje Miasto” brał udział w organizacji Konkursu Wiedzy o Rzeszowie. Przygotowywał pytania konkursowe i zasiadał w jury, wspólnie z historykami i regionalistami. W Towarzystwie Przyjaciół Rzeszowa pełnił funkcję członka Komisji Rewizyjnej oraz zajmował się kolportażem miesięcznika "Echo Rzeszowa".

Pożegnanie zasłużonego działacza

Ryszard Lechforowicz pozostawił po sobie żonę i dwóch synów. Rodzinie, bliskim i znajomym składamy wyrazy głębokiego współczucia. Pogrzeb odbędzie się w sobotę, 1 lutego 2025 r. o godz. 11:30 na Cmentarzu Komunalnym w Rzeszowie – Wilkowyja.

Jego wkład w życie społeczne i kulturalne Rzeszowa na zawsze pozostanie w pamięci mieszkańców.


Napisz komentarz

Komentarze

Twój stary 30.01.2025 16:07
Ryszard miał dwóch synów nie miał córki 😂

Gall anonim 30.01.2025 15:43
2 synów 🙃

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pipka Treść komentarza: Widlarz? Data dodania komentarza: 9.07.2026, 23:40 Źródło komentarza: Krwawa sprzeczka w Rzeszowie. 23-latek ugodzony nożem, napastnikowi grozi 20 lat więzienia Autor komentarza: hehe Treść komentarza: a strasza nas czarnymi , sami sie pozabijamy nie trzeba nam uchodźców Data dodania komentarza: 9.07.2026, 11:40 Źródło komentarza: Krwawa sprzeczka w Rzeszowie. 23-latek ugodzony nożem, napastnikowi grozi 20 lat więzienia Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama