Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Pytania od Dobrosz-Oracz go nie złamały. Mentzen odbędzie serię spotkań na Podkarpaciu

Podziel się
Oceń

Już wkrótce kandydat Konfederacji w tegorocznych wyborach prezydenckich, Sławomir Mentzen, powróci na Podkarpacie. Między 9 a 11 kwietnia odwiedzi on kilka miast w naszym województwie, w tym jego stolicę, czyli Rzeszów.
Pytania od Dobrosz-Oracz go nie złamały. Mentzen odbędzie serię spotkań na Podkarpaciu

Autor: Fanpage Sławomira Mentzena

Spotkanie w Rzeszowie odbędzie się 10 kwietnia o godz. 19:00. W trakcie spotkania z mieszkańcami na rzeszowskim Rynku, lider Nowej Nadziei ma przedstawić swoją wizję prezydentury oraz plan budowy, jak sam to określa, "silnej i bogatej Polski".

Zobacz też:

Czego można się spodziewać?

Przypomnijmy, że podczas tegorocznej kampanii Mentzen odwiedził już Podkarpacie. W trakcie lutowej serii spotkań skupiał się on na swoich sztandarowych postulatach, takich jak niskie podatki, odrzucenie "Zielonego Ładu", uszczelnienie granic i sprzeciw wobec wysyłania polskich wojsk na Ukrainę, a także przeciwdziałanie "lewicowej ideologii".

-Państwo nie powinno ingerować w życie gospodarcze w takim stopniu, jak robi to obecna władza - podkreślał wtedy lider Nowej Nadziei.

Można się spodziewać, że podobny ton jego przemówienia przybiorą również tym razem. W ciągu trzech dni ma on, poza Rzeszowem, odwiedzić następujące miejscowości naszego regionu: Nisko, Lubaczów, Leżajsk, Łańcut, Ustrzyki Dolne, Lesko, Brzozów oraz Krosno.

Warto wspomnieć, że na wyborczym szlaku Mentzen znajduje się praktycznie od końcówki ubiegłorocznych wakacji. Mimo że formalnie kampania wyborcza jeszcze się wówczas nie rozpoczęła, sam polityk zwykł określać swoje pierwsze podróże i spotkania z wyborcami jako tzw. "kampanię niewyborczą", twierdząc, że "może to być po prostu promocja jego twarzy, jego firmy lub nowego produktu, którego jeszcze nie ogłosił".

Ostatnie kontrowersje

Mimo intensywnej kampanii i entuzjastycznego zaangażowania w nią licznych środowisk, Mentzen znalazł się ostatnio w ogniu krytyki ze strony dziennikarzy. Przede wszystkim z powodu częstego unikania niewygodnych pytań ze strony reporterów. Nie bez powodu w tytule niniejszego artykułu wspomniana została dziennikarka TVP, Justyna Dobrosz-Oracz.

Podczas niedawnej konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą, doszło do spięcia pomiędzy nią a Mentzenem. Kiedy dziennikarka zapytała go, jak zamierza utrzymać armię przy jednoczesnym obniżaniu podatków, Mentzen odpowiedział: "Czy możemy prosić o mądrzejsze pytania?". Gdy reporterka dopytywała, co jest głupiego w jej pytaniu, polityk stwierdził: "Pani mało rozumie i to jest główny problem tej konferencji. Proszę o poważniejsze pytania".

Nie był to jednak jedyny punkt zapalny w trakcie tego spotkania z dziennikarzami. Często nawiązywali bowiem oni do kontrowersyjnej wypowiedzi Mentzena z 2019 r., kiedy to sformułował on tzw. "piątkę Mentzena": "Nie chcemy Żydów, homoseksualistów, aborcji, podatków i Unii Europejskiej". 

Choć później tłumaczył, że jego słowa zostały wyrwane z kontekstu większego wystąpienia dotyczącego docierania do wyborców, a także że wypowiedź tę należy traktować z przymrużeniem oka, słowa te do dziś budzą emocje wśród przeciwników Konfederacji, którzy często odwołują się do niej podczas ataków na prawicowy sojusz i jego polityków. 

Rosnące poparcie

Mimo jednak tych kontrowersji, najnowsze sondaże wskazują, że Mentzen stale zyskuje na popularności. Obecnie plasuje się na trzecim miejscu wśród kandydatów na prezydenta, za Rafałem Trzaskowskim i Karolem Nawrockim, z poparciem wahającym się między 12 a 18 procent.

Jego bezkompromisowy styl i radykalne poglądy przyciągają wyborców rozczarowanych "starymi" partiami politycznymi. Mentzen szczególnie mocno krytykuje obecny rząd i poprzednią ekipę rządzącą, przedstawiając się jako alternatywa dla dotychczasowego establishmentu politycznego. Choć on sam dystansuje się od podobnych stwierdzeń, wielu upatruje w nim zagrożenia dla kandydata PiS-u, kosztem którego lider Nowej Nadziei może znaleźć się w ewentualnej kolejnej turze wyborów.

Wybory prezydenckie w Polsce odbędą się 18 maja 2025 r., a możliwa druga tura 1 czerwca, w przypadku gdy żaden z kandydatów nie uzyska więcej niż 50 procent głosów w pierwszym głosowaniu.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

wyborca 25.03.2025 07:31
po prostu nie odpowiada na pytania na które nie zna odpowiedzi

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pipka Treść komentarza: Widlarz? Data dodania komentarza: 9.07.2026, 23:40 Źródło komentarza: Krwawa sprzeczka w Rzeszowie. 23-latek ugodzony nożem, napastnikowi grozi 20 lat więzienia Autor komentarza: hehe Treść komentarza: a strasza nas czarnymi , sami sie pozabijamy nie trzeba nam uchodźców Data dodania komentarza: 9.07.2026, 11:40 Źródło komentarza: Krwawa sprzeczka w Rzeszowie. 23-latek ugodzony nożem, napastnikowi grozi 20 lat więzienia Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama