Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

25 lat więzienia dla matki za uduszenie ośmioletniego syna

Podziel się
Oceń

Na 25 lat więzienia skazał w czwartek Sąd Okręgowy w Rzeszowie 37-letnią Dorotę G. za uduszenie ośmioletniego syna. Kobieta miała docisnąć koc do jego twarzy i doprowadzić do gwałtownego uduszenia chłopca. Wyrok nie jest prawomocny.
25 lat więzienia dla matki za uduszenie ośmioletniego syna

Źródło: Archiwum

Sąd Okręgowy w Rzeszowie skazał 37-letnią Dorotę G. na 25 lat pozbawienia wolności za zabójstwo swojego ośmioletniego syna, Oskara. Do tragicznego zdarzenia doszło 10 lipca 2024 roku w domu rodzinnym w Chałupkach Dębniańskich w powiecie leżajskim. Wyrok, który zapadł 6 listopada 2025 roku, nie jest prawomocny.​

Przebieg zbrodni i wyrok

Z ustaleń sądu wynika, że Dorota G., działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia, zatkała drogi oddechowe syna, dociskając koc do jego twarzy, co doprowadziło do gwałtownego uduszenia. Sędzia Alicja Kuroń w uzasadnieniu wyroku podkreśliła, że oskarżona sama przyznała się do winy. 

"Oskarżona przed sądem, płacząc, przyznała się do uduszenia syna, powiedziała, że przez pięć minut dusiła własne dziecko, a potem zadzwoniła na pogotowie, aby wezwać służby ratunkowe" 

– mówiła PAP sędzia. To właśnie telefon na numer alarmowy 112 i późniejsza reanimacja, prowadzona zgodnie z instrukcjami dyspozytorki, miały być próbą zatarcia śladów zbrodni.​

Prokuratura oskarżyła kobietę również o podanie dziecku atropiny przed uduszeniem, co miało świadczyć o wcześniejszym przygotowaniu do zbrodni (PAP). Sąd nie uznał jednak tego zarzutu za w pełni udowodniony.

 "Materiał dowodowy nie pozwolił (...) z całą wymaganą w prawie karnym stanowczością ustalić, iż oskarżona, działając w zamiarze bezpośrednim, podała dziecku atropinę" 

– stwierdziła sędzia Kuroń.​

Sąd orzekł, że Dorota G. będzie mogła ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie po odbyciu 20 lat zasądzonej kary. Dodatkowo nałożono na nią dożywotni zakaz zajmowania wszelkich stanowisk i wykonywania zawodów związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem i opieką nad małoletnimi. Kara jest zgodna z żądaniem prokuratora. Obrońca oskarżonej, która nie stawiła się na ogłoszeniu wyroku, zapowiedział apelację.​

Obraz matki i diagnoza biegłych

W trakcie procesu ujawniono złożony obraz Doroty G. Z jednej strony, sędzia Kuroń opisywała ją jako "matkę troskliwą", która dbała o syna, jego wyżywienie, rozrywki i zdrowie. Była postrzegana jako osoba cierpliwa i łagodna, mimo że jej syn Oskar "nie należał do dzieci spokojnych, prezentował typowo dziecięce zachowania, a może niekiedy nawet nadpobudliwe".​

Z drugiej strony, sędzia podkreśliła rażące naruszenie obowiązków matki. 

"Wobec osoby, wobec istoty całkowicie wobec niej zależnej, ufnej, bezbronnej, wykorzystując przewagę fizyczną, doprowadziła do gwałtownego uduszenia i skutkiem tego była śmierć dziecka"

 – zaznaczyła sędzia.

Kluczowa dla sprawy okazała się opinia biegłych psychiatrów, którzy po obserwacji stwierdzili u Doroty G. zaburzenia osobowości, jednak nie chorobę psychiczną ani upośledzenie umysłowe. Uznali, że w chwili popełnienia czynu była w pełni poczytalna, czyli zdolna do rozpoznania znaczenia swojego czynu i pokierowania swoim postępowaniem. Wcześniej pojawiały się nieoficjalne informacje, że kobieta leczyła się psychiatrycznie.​

Proces, który rozpoczął się w lipcu, częściowo toczył się z wyłączeniem jawności. Dorota G., która do tej pory nie była karana, została aresztowana tuż po zdarzeniu i przebywa w areszcie (PAP).

api/ joz/


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: lózakTreść komentarza: Pani Pikuła powinna schować sie w piwnicy ubrana w habitData dodania komentarza: 7.01.2026, 08:05Źródło komentarza: Sukienka i szpilki zamiast muzyki. Pikuła wywołała burzę wokół sylwestrowego show SteczkowskiejAutor komentarza: lózakTreść komentarza: Wystarczyło spałowac i puścić wolno w samych gaciach, młodzi są jest szansa że zmądrzejąData dodania komentarza: 7.01.2026, 08:03Źródło komentarza: Sylwester w hotelu pod Rzeszowem. Bójka pseudokibiców Stali i Resovii, 14 zatrzymanychAutor komentarza: lózakTreść komentarza: i każdego Jurka łapać obcęgamu za siurkaData dodania komentarza: 7.01.2026, 08:01Źródło komentarza: Sylwester bez huku nad Wisłokiem. Czy Rzeszów jest gotowy na zakaz fajerwerków?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Szanowni ministrowie, premierze, prezydencie. Akcyjne działanie "bo się tir zatrzymał", świadczy o tym że drogowa służba nadzoru, policja, oraz inne służby ku temu powołane nie działają. Stąd moje pytanie. Na co idą moje opłaty wymagane przez RP?Data dodania komentarza: 31.12.2025, 19:01Źródło komentarza: Trudne warunki pogodowe w kraju, w środę rano kolejne posiedzenie sztabu kryzysowegoAutor komentarza: JurekTreść komentarza: Moim zdaniem Rzeszów powinien być stolicą innowacji, zakazać należy zarówno fajerwerków, wjazdu pojazdów silnikowych poniżej normy unijnej Euro 7, wejścia zaściennych obywateli, spalania czegokolwiek w obrębie 2000 km od Ratusza, zakazu zgromadzeń powyżej 2 osób w pomieszczeniu poniżej 10000 metrów kwadratowych. Tak rządzone miasto, Pana Fijołka, ktory przez ostatnie kilkanaście lat, jako radny, za nic nie odpowiadał, będzie się rozwijać. Ludzie będą walić drzwiami, a nie rzadko oknami, to innowacji. Nie mylic proszę z Jurekowi.Data dodania komentarza: 30.12.2025, 21:11Źródło komentarza: Sylwester bez huku nad Wisłokiem. Czy Rzeszów jest gotowy na zakaz fajerwerków?Autor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Oczywiście zakazać w szczególności w okolicach budynków oraz parkingów. Niejednokrotnie petardy lecą w kierunku bloków lub parkujących samochodów. O tragedie nie trudno. Zarówno policja jak i straż miejska powinna nasilić patrole co być może zapobiegnie tragediom.Data dodania komentarza: 30.12.2025, 16:21Źródło komentarza: Sylwester bez huku nad Wisłokiem. Czy Rzeszów jest gotowy na zakaz fajerwerków?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama