Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama PGE Dystrybucja, bezpieczna instalacja w gospodarstwie rolnym
Reklama nawóz ogrodowy
Reklama Przetarg, działki Jasionka, działki trzebownisko
Tylko u nas!

To oni zdradzą Kaczyńskiego? Posłowe z Podkarpacia w nowym projekcie Morawieckiego

Podziel się
Oceń

Na prawicy wrze jak dawno nie. Wokół Mateusza Morawieckiego właśnie materializuje się projekt, o którym w kuluarach mówiło się od miesięcy, stowarzyszenie programowe, które oficjalnie ma być „platformą dialogu”, a nieoficjalnie wielu widzi jako zalążek nowej partii. Wśród tych, którzy mieli złożyć deklaracje przystąpienia, są także posłowie z Podkarpacia. Jeśli rzeczywiście zdecydują się pójść za byłym premierem, polityczna mapa regionu może przestać być monolitem PiS.

Sam Mateusz Morawiecki potwierdził, że powstało Stowarzyszenie Rozwój Plus – formalnie Stowarzyszenie Rozwój, Gospodarka, Przyszłość. Jak tłumaczy, celem ma być stworzenie „dodatkowej przestrzeni do dialogu, wymiany doświadczeń oraz inicjowania działań wspierających rozwój społeczny i gospodarczy Polski”. Brzmi niewinnie, ale liczby robią wrażenie.

Sekretarz zarządu stowarzyszenia, europoseł PiS Michał Dworczyk, ujawnił e mediach, że deklarację przystąpienia złożyło już blisko 50 parlamentarzystów: około 40 posłów, a także senatorowie i europosłowie. Wśród nich wymienia m.in. samego Dworczyka, Piotra Müllera, Waldemara Budę czy byłego prezesa Orlenu, dziś europosła Daniela Obajtka. To już nie margines, ale całkiem pokaźne środowisko wewnątrz obozu rządzącej prawicy.

15 kwietnia, przy okazji posiedzenia Sejmu, odbyło się spotkanie, na którym wybrano władze stowarzyszenia. Prezesem został Mateusz Morawiecki, jego zastępcą – Marcin Horała, w zarządzie znaleźli się także Izabela Antos, Paweł Jabłoński i Michał Dworczyk (jako sekretarz). Powołano również komisję rewizyjną z udziałem Piotra Müllera i Krzysztofa Szczuckiego. Dworczyk zapowiada już potrzebę powoływania koordynatorów regionalnych – a to w praktyce oznacza budowanie struktur.

Nerwy na Nowogrodzkiej. Ultimatum czy „spin”?

Oficjalna narracja ze strony stowarzyszenia jest uspokajająca: to tylko inicjatywa programowa, „poszerzająca elektorat PiS” i budująca platformę dialogu z wyborcami, którzy „serce mają po prawej stronie”, ale nie czują się dziś związani z żadną partią. Dworczyk przekonuje, że chodzi o wzmocnienie, a nie rozbijanie obozu, a Prawo i Sprawiedliwość najlepsze wyniki osiągało wtedy, gdy było szeroką formacją.

Problem w tym, że część polityków PiS widzi to zupełnie inaczej. Rzecznik Rafał Bochenek publicznie stwierdził, że parlamentarzyści nie powinni przystępować do tego typu inicjatyw. Inni – jak Tobiasz Bocheński, Patryk Jaki, Mariusz Błaszczak czy sam Bochenek – mówią wprost, że stowarzyszenie jest wbrew interesowi partii i „nie ma na nie zgody”. W mediach pojawiły się informacje o rzekomym ultimatum Jarosława Kaczyńskiego: kto przystąpi do stowarzyszenia, ma nie znaleźć się na listach PiS.

Dworczyk stanowczo temu zaprzecza. Twierdzi, że ani na posiedzeniu prezydium Komitetu Politycznego, ani w rozmowach z członkami stowarzyszenia żadne ultimatum nie padło, a doniesienia o zakazie to raczej „spekulacje i przekaz osób niechętnych temu środowisku”.

Podkarpacie wśród „rozłamowców”

W tym całym zamieszaniu coraz częściej padają nazwiska polityków z Podkarpacia, którzy mieliby sympatyzować z projektem Morawieckiego. Na nieoficjalnej liście krążacej szeroko w Internecie pojawiają się m.in.:

  • Zbigniew Chmielowiec – jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy PiS w regionie, od lat związany z Kolbuszową i okolicami. Polityk terenowy, budujący swoją pozycję w oparciu o bliski kontakt z wyborcami, ale dotąd kojarzony z lojalnością wobec partyjnych struktur. Jego wejście w orbitę nowej inicjatywy byłoby mocnym sygnałem, że w podkarpackim PiS naprawdę coś pęka.
  • Fryderyk Kapinos – poseł z Mielca, wcześniej samorządowiec. Kojarzony bardziej z podejściem gospodarczym niż ideologiczną twardą linią. Dla takich polityków projekt Morawieckiego – mniej doktrynerski, bardziej „menedżerski” – może być naturalnym kierunkiem.

Na razie żaden z nich nie ogłosił oficjalnego rozstania z PiS, ale polityczny scenariusz, który jeszcze niedawno wydawał się political fiction, dziś opisuje się już w trzech krokach: najpierw stowarzyszenie, potem środowisko polityczne, a na końcu – być może – nowa partia.

Czytaj również:

Nowa centroprawica czy tylko gra o wpływy?

Morawiecki od lat nie jest utożsamiany z najbardziej ideologicznym, konserwatywnym skrzydłem PiS. W jego otoczeniu mówi się o projekcie, który ma iść w stronę centroprawicy, większego otwarcia na klasę średnią, przedsiębiorców i złagodzenia przekazu światopoglądowego. To potencjalny ruch w kierunku elektoratu środka – dziś częściowo zagospodarowanego przez PSL.

Nowa formacja, jeśli kiedyś powstanie na bazie Stowarzyszenia Rozwój Plus, mogłaby być więc:

  • poważną konkurencją dla ludowców w walce o umiarkowany elektorat,
  • albo partnerem do rozmów dla bardziej centrowego skrzydła PSL.

Na razie oficjalne komunikaty brzmią: „nie rezygnujemy ze stowarzyszenia”, „chcemy poszerzać elektorat PiS”, „to nie jest bunt, lecz praca programowa”. Jednocześnie kolejne przecieki, ostre reakcje części działaczy i rosnące napięcie pokazują, że stawka jest wysoka.

Czy dojdzie do politycznego trzęsienia ziemi?

Czy Mateusz Morawiecki rzeczywiście zdecyduje się na „opcję atomową” – wyjście z PiS i budowę własnej partii – czy też Stowarzyszenie Rozwój Plus pozostanie narzędziem nacisku i gry o wpływy wewnątrz obozu? Tego dziś nie wie nikt. Jedno jest jednak pewne: jeśli rozłam dojdzie do skutku, to właśnie Podkarpacie – dotąd bastion PiS – może stać się jednym z głównych pól bitwy. Nazwiska takie jak Zbigniew Chmielowiec czy Fryderyk Kapinos mogą wtedy odegrać znacznie większą rolę, niż dziś się wydaje – nie tylko w regionie, ale i w ogólnopolskim układzie sił po prawej stronie sceny politycznej.


Napisz komentarz

Komentarze

Kosmita 16.04.2026 18:52
Osobiście to ja nic nie mam do Pana Morawieckiego, ale czegoś tu nie rozumiem. Czy żeby urządzać potańcówki, hulanki i inne swawole, czyli zwyczajnie napić się WÓDY, to trzeba aż zakładać stowarzyszenie? Czy to nie można umówić się jednego dnia w jednej knajpie a drugiego w innym przybytku rozkoszy? Mam tylko nadzieję, że ten „PLUS” w nazwie nie będzie generował dodatkowych kosztów społecznych jak ten 500+, obciążając wszystkich Ludziaków obowiązkiem alimentacyjnym na pomiot, którego nie są sprawcami. Tak, mogę mieć już tylko nadzieję.

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Wiktor Treść komentarza: Oglądałem dzisiaj na otodom mieszkanie w tej okolicy, a że lubię spacerować to sprawdziłem czy są chodniki. No oczywiście, że nie ma. A na Google Maps zdjęcie jak matka idzie z wózkiem wąską jezdnią. Rozumiem, że mieszkania kupione, deweloper zarobiony i teraz miasto ma dobudować chodniki? Data dodania komentarza: 12.09.2026, 00:17 Źródło komentarza: Blokowiska rosną, infrastruktura zostaje w tyle. Mieszkańcy osiedla Zawiszy walczą w RBO o bezpieczne jutro Autor komentarza: Siemon Treść komentarza: Upadliński agent! Data dodania komentarza: 11.09.2026, 18:18 Źródło komentarza: Kowal: program SAFE dla Podkarpacia to nowy COP Autor komentarza: Realny Treść komentarza: Bicie piany! Zełeński żydek trzyma wszystkich w garści! Data dodania komentarza: 11.09.2026, 18:18 Źródło komentarza: Z Moskwy do Kijowa przez Jasionkę. Wysłannicy Trumpa w Rzeszowie i historyczna misja pokojowa Autor komentarza: Conan Treść komentarza: Mordercy z Usraela! Data dodania komentarza: 11.09.2026, 18:16 Źródło komentarza: Awantura na pokładzie samolotu do Rzeszowa. Pięciu pasażerów z Izraela ukaranych przez Straż Graniczną Autor komentarza: lózak Treść komentarza: czyli bmasz problem zabrać dowód ze sobą bo w aucie nie musisz go miec? Oszołom i tyle Data dodania komentarza: 11.09.2026, 17:16 Źródło komentarza: Rewolucja na ulicy Bernardyńskiej i darmowa komunikacja. Rzeszów rusza z Europejskim Tygodniem Mobilności Autor komentarza: asdf Treść komentarza: brednia. Okazywać dowód rejestracyjny, którego nie trzeba mieć przy sobie jadąc autem. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 10:51 Źródło komentarza: Rewolucja na ulicy Bernardyńskiej i darmowa komunikacja. Rzeszów rusza z Europejskim Tygodniem Mobilności
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama