Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy
TRAGEDIA W SOLINIE

Tragiczny finał akcji ratunkowej w Solinie. Zlokalizowano ciało mężczyzny, który skoczył z korony zapory

Podziel się
Oceń

Zakończyły się trwające od kilkunastu godzin poszukiwania mężczyzny, który we wtorkowy wieczór skoczył z korony zapory do Jeziora Solińskiego. Służby ratunkowe zlokalizowały ciało poszkodowanego na dnie zbiornika. Obecnie na miejscu zdarzenia trwa skomplikowana operacja logistyczna mająca na celu wydobycie zwłok na powierzchnię. Działania utrudnia duża głębokość, na jakiej odnaleziono denata.

Wszystko zaczęło się we wtorek, 2 czerwca, późnym wieczorem. Dyżurni służb ratunkowych odebrali mrożące krew w żyłach zgłoszenie – z korony solińskiej zapory do wody miała skoczyć osoba. Każdy, kto choć raz odwiedził Solinę, wie, jak gigantyczna jest to konstrukcja. Od szczytu betonu do lustra wody jest w tym miejscu ponad 20 metrów wysokości. Upadek z takiej wysokości na taflę wody przypomina zderzenie z betonową ścianą. Od pierwszej minuty było jasne, że sytuacja jest skrajnie dramatyczna.

Na nogi postawiono ogromne siły i środki. W stan najwyższej gotowości ruszyli m.in.:

  • Strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Lesku oraz OSP Polańczyk i Bóbrka,
  • Elitarne Specjalistyczne Grupy Wodno-Nurkowe PSP z Jasła i Przemyśla,
  • Ratownicy Bieszczadzkiego WOPR-u z bazy w Polańczyku,
  • Lescy policjanci oraz Zespoły Ratownictwa Medycznego.

Sonary w akcji. Przeczesywanie mrocznych głębin

Kilkudziesięciu ratowników natychmiast rozpoczęło wyścig z czasem. Warunki były arcytrudne – zapadający zmrok, potężny obszar do sprawdzenia i specyfika bieszczadzkiego zbiornika, który w wielu miejscach skrywa podwodne urwiska, zatopione lasy i resztki dawnych zabudowań.

Do akcji włączono zaawansowane technologie. Ratownicy użyli specjalistycznych łodzi oraz zaawansowanych sonarów bocznych, które centymetr po centymetrze skanowały dno akwenu. Mimo zaangażowania tylu ludzi i sprzętu, pierwsza noc poszukiwań nie przyniosła przełomu. Jezioro Solińskie nie chciało oddać swojej tajemnicy.

Przełom nastąpił dopiero po kilkunastu godzinach nieustannej pracy. Urządzenia pomiarowe wskazały punkt na dnie zbiornika, w którym znajdowało się ciało poszukiwanego mężczyzny.

Ekstremalna misja nurków. Ciało uwięzione pod wodą

Odnalezienie zwłok nie oznaczało jednak końca tej dramatycznej operacji. Akcja w Solinie wciąż trwa i przeniosła się w swoją najtrudniejszą fazę. Wydobycie ciała na powierzchnię to w tym momencie techniczny i fizyczny majstersztyk, wymagający od nurków nadludzkich umiejętności.

Woda przy solińskiej zaporze charakteryzuje się ogromną głębokością, całkowitym brakiem widoczności oraz temperaturą bliską zeru stopni Celsjusza. Ciśnienie panujące na dnie drastycznie skraca czas, jaki płetwonurek może bezpiecznie spędzić pod wodą. Każde zanurzenie to balansowanie na granicy życia i śmierci dla samych ratowników.

Policja pod nadzorem prokuratora już teraz zabezpiecza wszelkie ślady i nagrania z monitoringu, aby wyjaśnić, co pchnęło mężczyznę do tak desperackiego kroku. Na ten moment priorytetem pozostaje bezpieczne wyciągnięcie zwłok na brzeg przez nurków z Jasła i Przemyśla.

Doświadczasz problemów emocjonalnych? Nie jesteś sam Jeśli przeżywasz trudny moment, masz myśli rezygnacyjne lub potrzebujesz z kimś porozmawiać, pamiętaj, że pomoc istnieje. Możesz bezpłatnie i anonimowo zadzwonić pod całodobowy telefon zaufania dla dorosłych: 116 123 lub Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży: 116 111. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zawsze dzwoń pod numer 112. Help jest blisko.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Licealista Treść komentarza: Znalazłem ten artykuł przypadkiem. Ten tzw. Ksiądz ( książę) był kiedyś proboszczem w parafii w DUBIECKU. Uczył religii w szkole. Jego podejście do młodzieży było tragiczne, podpadało pod psychiczne znęcanie. Oczywiście w szkole nikt nie reagował, od nauczycieli po Dyrekcję . Nie wspominając o jego szemranych interesach. Zachowywał się jak biznesmen, któremu wszystko wolno . Tak właśnie wygląda KK w Polsce. Tragedia!!! Data dodania komentarza: 10.06.2026, 00:50 Źródło komentarza: Czy ksiądz z Żołyni prowadzi działania mafijne? Lista dla proboszcza Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: Naprawde czarny spasły klecha ma decydować co wierni mogą jeści i kiedy? Data dodania komentarza: 8.06.2026, 11:09 Źródło komentarza: Kiełbasa z grilla dopiero w sobotę? Biskupi nie udzielili dyspensy na Podkarpaciu! Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mieli wspomnieć o wszystkich pociągach które nie dojechały? Nic nie napisali o dziesięciu opóźnionych do Rzeszowa Data dodania komentarza: 8.06.2026, 11:08 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie na stacji w Sędziszowie. Środowy dramat sparaliżował ruch pociągów na Podkarpaciu Autor komentarza: hehe Treść komentarza: Przecież to żadna nowość. Od dawna było wiadomo że pastwo polskie dało Rysiczom parasol ochronny Data dodania komentarza: 8.06.2026, 11:02 Źródło komentarza: Szokujące ustalenia dziennikarzy: gangsterzy od podkarpackich agencji towarzyskich byli agentami polskich służb! Autor komentarza: Natalia Treść komentarza: Jestem ciekawa, dla czego nie ma wzmianki o pociągach do Przemyśla, do którego dotarłam około 3 w nocy , zamiast 21.22??? Data dodania komentarza: 5.06.2026, 17:31 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie na stacji w Sędziszowie. Środowy dramat sparaliżował ruch pociągów na Podkarpaciu Autor komentarza: cinkciarz Treść komentarza: Poszła w melanż ! Data dodania komentarza: 4.06.2026, 15:05 Źródło komentarza: Zaginęła 20-letnia Andżelika Kaczor [AKTUALIZACJA: Dziewczyna odnaleziona!]
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama