Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Czarny tydzień w szpitalach powiatowych. Na Podkarpaciu chorzy liczą kilometry a politycy KO likwidowane oddziały

Podziel się
Oceń

Na Podkarpaciu zaczyna się kolejny sprawdzian dla lokalnej ochrony zdrowia. „Czarny tydzień” w szpitalach powiatowych ma pokazać skalę problemów finansowych, które już dziś przekładają się na zamykane oddziały i wydłużające się kolejki. W tle narastają polityczne emocje i wojna na liczby, ale dla mieszkańców liczy się jedno: czy w ich powiecie wciąż będzie szpital, do którego zdążą dojechać, gdy naprawdę zachorują.

Od poniedziałku 20 kwietnia w całym kraju, także na Podkarpaciu, rusza „czarny tydzień” w szpitalach powiatowych – ogólnopolska akcja protestacyjna zainicjowana przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. Protest potrwa do 24 kwietnia i ma zwrócić uwagę na narastający kryzys finansowy tych placówek oraz realne zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów. W szpitalach pojawią się plakaty z hasłem „Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie”, a personel ma korzystać m.in. z czarnych elementów ubioru i flag informujących o akcji.

Organizatorzy podkreślają, że nie jest to strajk przeciwko chorym, ale protest „w imieniu pacjenta”. Dyrektorzy szpitali powiatowych od miesięcy alarmują, że przy obecnej polityce finansowania – zaniżonych wycenach świadczeń, ograniczaniu środków na diagnostykę, braku pełnych rozliczeń nadwykonań i rosnących kosztach energii, leków i wynagrodzeń – utrzymanie normalnej pracy oddziałów staje się coraz trudniejsze. Według OZPSP skumulowane straty szpitali powiatowych sięgają już miliardów złotych, a większość placówek kończy rok na minusie.

Co to oznacza dla pacjentów?

Oficjalnie związek zapewnia, że w czasie „czarnego tygodnia” świadczenia medyczne mają odbywać się normalnie, a bezpieczeństwo chorych ma być zachowane. Protest ma przede wszystkim charakter informacyjny, ale jego przesłanie jest jednoznaczne: jeśli finansowanie się nie zmieni, kolejne oddziały będą ograniczać działalność, a dostęp do leczenia – zwłaszcza w mniejszych miejscowościach – stanie się jeszcze trudniejszy.

To kolejna odsłona narastającego sporu. W marcu szefowie szpitali powiatowych protestowali już przed Ministerstwem Zdrowia, ostrzegając przed „tonącymi w długach” placówkami i groźbą paraliżu całego segmentu powiatowego. Sygnalizowali m.in. zamykanie oddziałów położniczych w sposób – jak mówili – „niekontrolowany” oraz brak spójnej strategii dla szpitali pierwszej linii, które dla mieszkańców małych miast i wsi są często jedynym realnym miejscem pomocy.

Podkarpacie: mapa zamkniętych oddziałów

Na tle ogólnopolskiego „czarnego tygodnia” Podkarpacie jest regionem szczególnie wrażliwym. To tutaj od lat narastają problemy z dostępnością do części świadczeń, zwłaszcza położniczych i neonatologicznych. W ostatnich latach media wielokrotnie informowały o zawieszaniu lub zamykaniu porodówek oraz o tym, że kobiety w ciąży muszą dojeżdżać kilkadziesiąt kilometrów, by urodzić dziecko w czynnym oddziale. Z perspektywy mieszkańców oznacza to nie tylko stres i niewygodę, ale także realne ryzyko w sytuacjach nagłych.

Czytaj również:

Tymczasem politycy Koalicji Obywatelskiej  na Podkarpaciu publikują dzisiaj w mediach społecznościowych grafikę uderzającą w PiS jako głównego winnego zapaści lokalnej służby zdrowia. Udostępniany przez polityków KO obraz pokazuje mapę województwa z oznaczoną liczbą oddziałów zamkniętych w konkretnych powiatach: od Rzeszowa, Krosna czy Dębicy, po mniejsze ośrodki takie jak Strzyżów, Leżajsk, Kolbuszowa czy Ustrzyki Dolne. Grafika podsumowuje, że łącznie w regionie miało zostać zamkniętych 32 oddziały i 2 pododdziały, opatrzono ją hasłem: „Tak ‘dbali’ o Polaków!”.

Facebook: Renata Butryn

Grafika nie przedstawia dat, struktury oddziałów ani informacji, czy były to likwidacje definitywne, czy czasowe zawieszenia – co w systemie ochrony zdrowia może mieć duże znaczenie. Rządzący w ostatnich latach politycy PiS z kolei odpowiadają, że to obecna władza, za zgodą nowych wojewodów, decyduje o zamykaniu kolejnych oddziałów położniczych w całym kraju, wskazując własne listy wygaszanych porodówek.  

Czytaj również;

Polityczna wojna o chorą służbę zdrowia

Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie” – hasło protestu szpitali powiatowych zderza się dziś z partyjnymi sloganami o tym, kto „zrujnował” ochronę zdrowia, a kto ją „uratował”. Koalicja Obywatelska pokazuje zamknięte oddziały z czasów rządów PiS, środowisko PiS wyciąga z kolei dane o oddziałach zawieszonych i zamkniętych po objęciu władzy przez Donalda Tuska, zwłaszcza w położnictwie. W tle są miliardy złotych zadłużenia szpitali, dramatyczny brak personelu, migracja lekarzy i pielęgniarek do większych ośrodków oraz demografia, która sprawia, że utrzymanie małych oddziałów bywa nierentowne i trudne do obsadzenia dyżurowo.

„Czarny tydzień” w szpitalach powiatowych jest kolejnym sygnałem ostrzegawczym – zarówno dla rządu, jak i dla samorządów oraz parlamentarzystów z Podkarpacia. Jeżeli spór o finansowanie będzie sprowadzał się do wymiany grafik i konferencji prasowych, a nie do konkretnych decyzji – pacjenci w regionie nadal będą stali w kolejce do diagnostyki, jeździli dalej do lekarza i rodzić będą z dala od domu.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rzeszowianin72 Treść komentarza: Brawo !!! W końcu znaleźli się mądrzy i odważni rzeszowianie !!! Tak trzymać! Popieram ! Data dodania komentarza: 21.07.2026, 20:18 Źródło komentarza: Awantura o Banderę w Rzeszowie: Narodowcy żądają zerwania umów i odebrania darmowych biletów Ukraińcom Autor komentarza: Super Treść komentarza: Prawidłowo,oby więcej takich spontanicznych akcji, tępić ludobujców! Data dodania komentarza: 21.07.2026, 19:20 Źródło komentarza: Awantura o Banderę w Rzeszowie: Narodowcy żądają zerwania umów i odebrania darmowych biletów Ukraińcom Autor komentarza: matka boga Treść komentarza: Jarosław i okolice to dziki wschód! Szkoda słów! Data dodania komentarza: 18.07.2026, 14:42 Źródło komentarza: Skandaliczne pobicie dzieci na Podkarpaciu. Prokuratura ściga sprawców z urzędu Autor komentarza: Kolo Treść komentarza: W maju na przystanek przyszło 4 13-14 Latków, mieli głośnik BT, głośno włączyli muzykę, przekrzykując się używali wulgaryzmów i zajęli całą ławkę na zwrócona uwagę pogłoski muzykę i naśmiewali się bezczelnie z ludzi na przystanku, ktoś postraszył policją,powiedzieli że policja może im.. ,,itd, wkrótce przejechał autobus, nie wsiedli, zostali, byli agresywni w stosunku do ludzi i wulgarni, co tu mówić,zanim policja przyjedzie to uciekną,na pyskówkę z małolatami bez sensu, i poniosło tych dwóch, nie dziwię się,czasami ręce opadają z bezsilności Data dodania komentarza: 17.07.2026, 05:22 Źródło komentarza: Skandaliczne pobicie dzieci na Podkarpaciu. Prokuratura ściga sprawców z urzędu Autor komentarza: lózak Treść komentarza: to w tym szabmie krowy myja a wy tam chcecie kapielisko otworzyć? Data dodania komentarza: 15.07.2026, 16:38 Źródło komentarza: Komunikat sanitarny: Przełożenie terminu otwarcia sezonu kąpielowego w Bratkowicach Autor komentarza: Marek Treść komentarza: postaram sie zainteresowac tematem calego mzbm i wrzucic tu troche materialu YT @KontrolaObywatelska Data dodania komentarza: 15.07.2026, 13:45 Źródło komentarza: Mieszkańcy przy Grottgera 4 boją się o swoje bezpieczeństwo [SYGNAŁ CZYTELNIKA]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama