Nagłe zatrzymanie krążenia przy bagażniku
Do incydentu doszło na poziomie -1 rzeszowskiego węzła przesiadkowego. Mężczyzna, chowając rower do pojazdu, nagle stracił przytomność i osunął się na ziemię. Sytuacja od razu wzbudziła czujność kontrolujących obiekt pracowników ZTM.
Podczas gdy część świadków w podobnych sytuacjach wpada w panikę lub ogranicza się jedynie do biernego oczekiwania na przyjazd służb, rzeszowscy urzędnicy podjęli błyskawiczne, podręcznikowe działania.
Czytaj również:
Wycieńczająca walka o oddech. Resuscytacja przed przyjazdem karetki
Jeden z pracowników Zarządu Transportu Miejskiego niezwłocznie połączył się z dyspozytorem pogotowia ratunkowego, przekazując precyzyjne informacje o stanie poszkodowanego i dokładnej lokalizacji. W tym samym czasie drugi z nich, bez chwili wahania, przystąpił do resuscytacji krążeniowo-oddechowej.
Uciśnięcia klatki piersiowej były prowadzone nieprzerwanie przez kilka kluczowych minut, aż do momentu przejęcia pacjenta przez przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego. Niezwykły wysiłek i natychmiastowa reakcja przyniosły oczekiwany rezultat – funkcje życiowe mężczyzny udało się przywrócić jeszcze na terenie podziemnego parkingu, przed odjazdem karetki do szpitala.
Czytaj również:
Duma z postawy pracowników miejskiej jednostki
Na co dzień personel ZTM Rzeszów dba o sprawne funkcjonowanie miejskiej komunikacji oraz infrastruktury Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego. Tego dnia ich wyszkolenie i profesjonalizm zdały jednak najważniejszy egzamin z ludzkiej solidarności.
Władze jednostki oraz mieszkańcy Rzeszowa wyrażają ogromny szacunek dla pracowników ZTM za godną naśladowania postawę, opanowanie oraz zachowanie zimnej krwi w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia.



Napisz komentarz
Komentarze