Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

Rzeszów. Wisłokostrada gotowa w 65 procentach

Podziel się
Oceń

Rzeszów. Wisłokostrada gotowa w 65 procentach

Autor: Grzegorz Bukała/Urząd Miasta Rzeszowa

Budowa Wisłokostrady w Rzeszowie, największej obecnie realizowanej inwestycji drogowej w stolicy Podkarpacia, postępuje w imponującym tempie. Ta strategiczna arteria komunikacyjna, której koszt wynosi 184 miliony złotych, ma szansę zostać oddana do użytku wcześniej niż pierwotnie zakładano. Podczas niedawnego spotkania z dziennikarzami, władze miasta zaprezentowały aktualny stan prac i podzieliły się optymistycznymi prognozami dotyczącymi terminu ukończenia inwestycji.

Strategiczne znaczenie dla miasta

Wisłokostrada to nie tylko nowa droga, ale kompleksowy projekt, który ma fundamentalnie zmienić układ komunikacyjny Rzeszowa. Dwupasmowa trasa połączy aleję Rejtana z ulicą Ciepłowniczą, a stamtąd przez ul. gen. Maczka doprowadzi do skrzyżowania ul. Lubelskiej z al. Wyzwolenia. Łączna długość dróg wyniesie ponad 2 kilometry, a towarzyszyć im będą obustronne chodniki i ścieżki rowerowe o długości około 3,3 km.

"Wisłokostrada to nie tylko nowe, komfortowe połączenie południa Rzeszowa z północą, ale także szansa na ożywienie kolejnych terenów naszego miasta, zarówno pod kątem inwestycyjnym jak i rekreacyjnym" 

- podkreśla prezydent Rzeszowa, Konrad Fijołek.

Głównym celem inwestycji jest usprawnienie komunikacji między południową a północną częścią miasta oraz ułatwienie dojazdu do drogi ekspresowej S19. Nowa arteria ma również odciążyć ścisłe centrum Rzeszowa, w tym rondo Pobitno i aleję Piłsudskiego, co powinno znacząco poprawić płynność ruchu w mieście.

Kontrowersje wokół inwestycji

Mimo zapowiadanych korzyści komunikacyjnych, Wisłokostrada, podobnie jak inne duże inwestycje drogowe w Rzeszowie, budzi kontrowersje wśród części mieszkańców i aktywistów ekologicznych. Główne zastrzeżenia dotyczą wpływu inwestycji na środowisko naturalne, szczególnie na tereny zielone wzdłuż Wisłoka.

Lokalni ekolodzy zwracają uwagę, że budowa tak dużej arterii drogowej w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki zburzy lokalny ekosystem i negatywnie wpłynie na bioróżnorodność tego obszaru. Wskazują również, że inwestycja przyczyni się do zwiększenia ruchu samochodowego w mieście, co stoi w sprzeczności z ideą zrównoważonego transportu i redukcji emisji CO2.

- Zamiast inwestować ogromne środki w kolejne drogi dla samochodów, miasto powinno skupić się na rozwoju transportu publicznego i infrastruktury rowerowej

 - argumentowali przedstawiciele lokalnych organizacji ekologicznych, którzy postulowali rewizję projektu i uwzględnienie w nim większej liczby rozwiązań przyjaznych środowisku. 

Jednym z takich rozwiązań miało być poprowadzenie części trasy tunelem zamiast estakadą. Aktywiści argumentowali to rozwiązanie ochroną ekosystemu Kopca Konfederatów Barskich.

Koncepcja Wisłokostrady w Tunleu - fragment przekrojów aut. Michał Rams

Kontrowersje budzi również fakt, że budowę Wisłokostrady wpisano do Programu Ochrony Środowiska Miasta Rzeszowa na lata 2025-2029 jako zadanie mające zapewnić dobry stan środowiska w zakresie jakości powietrza oraz adaptację do zmiany klimatu. Krytycy wskazują na pewną niekonsekwencję w takim podejściu, argumentując, że budowa nowych dróg zazwyczaj prowadzi do zwiększenia, a nie zmniejszenia emisji komunikacyjnych.

Głosy przeciwników inwestycji

Mieszkańcy terenów przylegających do planowanej trasy Wisłokostrady wyrażają obawy związane z potencjalnym wzrostem hałasu i zanieczyszczenia powietrza w ich okolicy. Szczególnie głośno protestują mieszkańcy osiedli położonych wzdłuż Wisłoka, którzy obawiają się, że inwestycja drastycznie zmieni charakter tej części miasta i ograniczy dostęp do terenów rekreacyjnych.

- Budowa kolejnej drogi szybkiego ruchu w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki to błąd. Zamiast betonować kolejne tereny, powinniśmy chronić naturalne środowisko Wisłoka i rozwijać tam infrastrukturę rekreacyjną

 - argumentują przeciwnicy inwestycji.

Aktywiści miejscy zwracają również uwagę na problem tzw. indukowania ruchu - zjawiska, w którym budowa nowych dróg nie rozwiązuje problemów komunikacyjnych, ale generuje dodatkowy ruch samochodowy. Ich zdaniem, zamiast inwestować w infrastrukturę dla samochodów, miasto powinno rozwijać transport publiczny i tworzyć warunki do przemieszczania się pieszo lub rowerem.

Kontrowersje budzi również sposób, w jaki władze miasta przeprowadziły konsultacje społeczne dotyczące tej inwestycji. Część mieszkańców twierdzi, że ich głosy i obawy nie zostały należycie wysłuchane, a decyzje zapadły bez rzeczywistego uwzględnienia opinii lokalnej społeczności.

Podobne zastrzeżenia pojawiły się już wcześniej przy okazji innych inwestycji drogowych w Rzeszowie, takich jak budowa wiaduktu nad torami od ul. Wyspiańskiego do ul. Pułaskiego lub Hoffmanowej. Również w tym przypadku mieszkańcy zarzucali władzom miasta, że źle przygotowały proces konsultacji, a sama inwestycja nie przyniesie oczekiwanych korzyści w postaci zmniejszenia korków.

Etapowe oddawanie inwestycji

Dobrą wiadomością dla mieszkańców Rzeszowa jest fakt, że władze miasta planują etapowe oddawanie gotowych elementów Wisłokostrady. Już latem 2025 roku rzeszowianie będą mogli korzystać z nowego Mostu Załęskiego wraz z nowym rondem w ciągu ul. Ciepłowniczej. Dzięki temu kierowcy zyskają możliwość przejazdu ulicą Siemieńskiego, przez nowy most, ulicą Ciepłowniczą aż do ulicy Rzecha. Jest to szczególnie istotne dla działkowców z rejonu ul. Ciepłowniczej, którzy obecnie muszą pokonywać dłuższą trasę.

Planowany termin zakończenia całej inwestycji to wiosna 2026 roku, jednak prace przebiegają na tyle sprawnie, że władze miasta liczą na finalizację budowy Wisłokostrady jeszcze w 2025 roku.

Finansowanie i wykonawcy

Całkowity koszt budowy Wisłokostrady wynosi 184 miliony złotych. Projekt jest finansowany z budżetu miasta Rzeszowa oraz ze środków zewnętrznych: 65 milionów złotych pochodzi z Rządowego Funduszu Polski Ład, a 30 milionów złotych z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.

Wykonawcą inwestycji jest konsorcjum firm ANTEX II Sp. z o.o. i Wysowa Mosty Sp. z o.o. Prezydent Konrad Fijołek wyraził uznanie dla wykonawców za "świetną robotę" i sprawną realizację tego ambitnego przedsięwzięcia.

Perspektywy na przyszłość

Wisłokostrada to nie tylko rozwiązanie bieżących problemów komunikacyjnych Rzeszowa, ale także inwestycja w przyszłość miasta. Nowa arteria stworzy możliwości rozwoju terenów położonych wzdłuż Wisłoka, zarówno pod względem inwestycyjnym, jak i rekreacyjnym. Dzięki budowie obustronnych ścieżek rowerowych i chodników, Wisłokostrada będzie służyć nie tylko kierowcom, ale również pieszym i rowerzystom.

Władze miasta stoją przed wyzwaniem pogodzenia potrzeb komunikacyjnych z postulatami ekologów i mieszkańców obawiających się negatywnych skutków inwestycji. Znalezienie równowagi między rozwojem infrastruktury drogowej a ochroną środowiska naturalnego będzie kluczowe dla zrównoważonego rozwoju Rzeszowa w najbliższych latach.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: pewnie krzywo popatrzył na Memcena i go wyrzucił Data dodania komentarza: 4.11.2026, 16:00 Źródło komentarza: Wstrząs w Nowej Nadziei! Poseł z Rzeszowa Michał Połuboczek wyrzucony z partii Sławomira Mentzena. Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Kosmito nie idź tą drogą! nie proponuj kija z najstarszego w Polsce dębu, oni są gotowi wyciąć nawet zabytek przyrody przy pomocy szlifierki kątowej by dogodzić kibolowi. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 09:01 Źródło komentarza: Prezydent Nawrocki w opałach? Krzysztof Kłak z Koalicji Obywatelskiej składa zawiadomienie do prokuratury Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:47 Źródło komentarza: Seksskandal w rzeszowskim kościele. Jak sędzia biskupi wysyłał parafiance erotyczne wiadomości i zdjęcia Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Po pierwsze, uważam, że Pan Tusk jaki jest, taki jest, ale musiał jakoś zareagować na to, co się dzieje wokół TK. Po drugie, NARÓD obwołując Pana Nawrockiego godnością Naczelnego Kibola Rzeczypospolitej, zapomniał o pewnych detalach, zwanych też insygniami władzy. Uważam, że każdy Ludziak dostępując zaszczytu związanego z WŁADZOWANIEM nad społecznością, zwaną też narodem, powinien demonstrować siebie za pomocą atrybutów, charakteryzujących jego dokonania życiowe i pochodzenie. Kiedyś królowie mieli berła, korony oraz jabłka, jako symbole władzowania. Nie będę tu tłumaczył znaczenia tych przeminiętych symboli królowania. Zastanówmy się, co Panu Nawrockiemu mogłoby się przydać i co Go najlepiej charakteryzuje jako Ludziaka, PIERWSZEGO POLAKA? Mam propozycję, zamiast berła trzeba obdarzyć Pana Nawrockiego BEJSBOLEM, wykonanym z najstarszego rosnącego DĘBU, pamiętającego jeszcze czasy Mieszka I i Dobrawy, gdy razem w młodniaku… I takie tam sprawy załatwiali. To zamiast berła. Jako, że burz dziejowych nie przetrwały korony Piastów, to tu proponuję KASK BOKSERSKI a zamiast jabłka, KASTET. Dziś takie atrybuty władzy jak znalazł, bądźmy w końcu nowocześni. Tak, Pan Nawrocki STWORZAKA KOPYTNEGO ma, więc wyposażony w powyższe insygnia, to dziś by zrobił porządek raz i po wsze czasy z tym TK. Wtedy Wieniawa, to może się schować ze swoimi kawaleryjskimi dokonaniami. Pan Nawrocki mając takie insygnia i STWORZAKA KOPYTNEGO, to nie miałby problemu za złomotaniem BIAŁOGŁOWY, która tak mężnie stawała w obronie TK a wyniku czego, Pan Nawrocki miał się potem z pyszna. Tak, bez stosownych insygniów WŁADZOWANIA, czyli w jego wypadku, kibolskich atrybutów, to ON sobie nie da rady z Ludziakami-POLAKAMI. Po trzecie. Tak tytułem wprowadzenia, to wiadomym jest, że zasłużonym WŁADZUJĄCYM dodaje się przydomki do imienia. Weźmy takich jak: Kazimierz Wielki, Ryszard Lwie Serce, Aleksander Wielki i tak można wymieniać i wymieniać. Przydomkami też naigrywano się z WŁADZUJĄCYCH, na przykład: Mieszko Plątonogi, bo nie umiał tańczyć, Rangar Włochate Gacie, bo miał pocieszne GBS-y czyli BOJOWE GACIE SPORTOWE, itd. A co Państwo powiecie na to, żeby Pana Nawrockiego też jakimś przydomkiem obdarzyć? Pewnikiem od razu na myśl przychodzi Karol KIBOLOWATY Pierwszy, bo w końcu jako pierwszy KIBOL dostąpił zaszczytu WŁADZOWANIA. Nie, mam inną propozycję. Trzeba teraz mocno gacie trzymać, bo z pewnością odfruną. Dobrze, nie będę zwlekał. Co Państwo powiecie na to, aby Panu Nawrockiemu do jego imienia od chrztu dodać… Niech Mu od dziś będzie KAROL DAMSKI BOKSER PIERWSZY. Rzeczowo, prawda? Po czwarte, to Pan Nawrocki jest kumplem Tramplera, zaś Pan Trampler kumpluje się z Panem Putlerem a Putler z Panem Kimdzokulerem. Wszyscy z powyższych, lubują się w STWORZAKACH KOPYTNYCH, bo przecież nawet Pan Trampler gdzieś w internecie przemknął na takowym a w dodatku ma BLOND GRZYWĘ. Czyli co? Ano mamy czterech MUSZKIETERÓW. Nie, wróć, CZTERECH JEŹDŹCÓW APOKALIPSY. Czy Państwu, to coś mówi? To by było po piąte. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 18:42 Źródło komentarza: Prezydent Nawrocki w opałach? Krzysztof Kłak z Koalicji Obywatelskiej składa zawiadomienie do prokuratury Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 3.11.2026, 18:39 Źródło komentarza: Seksskandal w rzeszowskim kościele. Jak sędzia biskupi wysyłał parafiance erotyczne wiadomości i zdjęcia Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: on to codziennie mówi do swojego chłopaka Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:01 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama