Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

W niedzielę w Sanoku referendum ws. odwołania rady miasta

Podziel się
Oceń

W niedzielę odbędzie się referendum w sprawie odwołania Rady Miasta Sanoka. Głosowanie to pokłosie sporów, które od początku kadencji toczy burmistrz miasta Tomasz Matuszewski z większością radnych.
W niedzielę w Sanoku referendum ws. odwołania rady miasta
Baner wzywający do referendum

Źródło: Transparentny Sanok

W niedzielę głosowanie rozpocznie się o godz. 7 i skończy o godz. 21. Na karcie będzie tylko jedno pytanie: Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Rady Miasta Sanoka przed upływem kadencji? Do wyboru będą dwa pola Tak i Nie, w których będzie można zaznaczyć swoją odpowiedź.

 

Podpisy pod wnioskiem o referendum zbierane były od lipca br. W sumie podpisało się pod nim ponad 2,9 tys. osób. Autorami wniosku były m.in. osoby, korę kandydowały do rady miasta z komitetu obecnego burmistrza Sanoka.

 

Burmistrz podkreślał wielokrotnie, że ostatnie półtora roku „za sprawą rady miasta to czas chaosu, blokowania rozwoju i destrukcji finansów”. „Teraz Sanoczanie powiedzą, czy chcą tego dalej, czy wybiorą zmianę” – mówił Matuszewski w dniu ogłoszenia przez komisarza wyborczego daty referendum.

 

Natomiast zdaniem przewodniczącego rady miasta Sławomira Miklicza referendum ma przykryć problemy finansowe Sanoka. W rozmowie z PAP kilka tygodni temu mówił, że miasto jest w programie naprawczym. Przypomniał, że Regionalna Izba Obrachunkowa nałożyła na samorząd obowiązek stworzenia takiego programu.

 

W ocenie Miklicza, referendum ma przede wszystkim przykryć te trudne sprawy miasta. – Sanok jest miastem, które boryka się naprawdę z poważnymi problemami finansowymi, do których doprowadziła polityka finansowa burmistrza przez ostatnie 5 lat - mówił Miklicz. Według niego w tym roku zadłużenie miasta wyniesie 174 mln zł.

 

Matuszewski jest burmistrzem Sanoka drugą kadencję. Sprawy nie ułatwia fakt, że zarówno Matuszewski, jak i Miklicz zmierzyli się w drugiej turze wyborów na burmistrza Sanoka w czasie ubiegłorocznych wyborów samorządowych. Nieznacznie wygrał ten pierwszy, zdobywając 5945 głosów, Miklicza poparło 5773 osoby. Różnica wyniosła raptem 172 głosy.

 

Jak donosiły lokalne media, w samym Sanoku kampania referendalna nie była zbytnio zauważalna. Tylko w ostatnich dniach przed głosowaniem m.in. na klatkach schodowych, słupach czy skrzynkach pocztowych pojawiły się naklejki, tzw. wlepy, z hasłem "#RóżTyłek – 16.11.25 odwołaj bajzel" z czterema różami w różnych kolorach. Na naklejkach nie ma oznaczeń żadnego komitetu.

 

Samo głosowanie też wzbudza emocje, bo w komisjach, które liczyć będą głosy, zasiadać będą osoby wskazane przez inicjatorów referendum, czyli związane z burmistrzem.

 

Miklicz o tym fakcie napisał w mediach społecznościowych, we wpisie zaproponował też, żeby do komisji powołać po dwie osoby wskazane przez radę miasta. Jego zdaniem, byłoby to transparentne i przejrzyste.

 

Burmistrz Matuszewski odpowiedział, że prawo nie przewiduje takiej możliwości. Przewodniczący Rady Miasta Sanoka uznał w kolejnym wpisie w mediach społecznościowych, że jest to wystarczający powód, aby nie brać udziału w referendum, bo w takim przypadku istnieje potencjalne ryzyko sfałszowania głosu. Wpisowi towarzyszyła grafika, z informacją „Zagłosuj nie idąc. To jedyny głos, który nie może być sfałszowany. Komisje referendalne składają się wyłącznie z ludzi powołanych przez burmistrza i komitet referendalny”.

 

Komitet referendalny oraz burmistrz Sanoka zgłosili sprawę do sądu. W pierwszej instancji sąd w Krośnie przyznał im rację i zabronił Mikliczowi m.in. rozpowszechniać nieprawdziwych informacji na temat referendum.

 

Miklicz złożył zażalenie na to orzeczenie do sądu apelacyjnego w Rzeszowie, który to jemu przyznał rację i oddalił wniosek komitetu referendalnego i burmistrza. To postanowienie jest prawomocne.

 

W mediach społecznościowych Miklicz podkreślił: „burmistrz Matuszewski, publikując informacje na temat mojego rzekomego łamania prawa przed uprawomocnieniem się wyroku, naruszył moje dobra osobiste”.

 „Panie burmistrzu Matuszewski, człowiek honoru powinien przeprosić. A wszystkich, którzy powielali podane nieprawdziwe informacje na mój temat, w tym wiele osób, które znam osobiście, informuję, że w takich sytuacjach poznaje się ludzi, niestety te doświadczenia nie są łatwe” – dodał.

 

Matuszewski w piątek podkreślił w mediach społecznościowych, że otrzymał postanowienie Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, ale bez uzasadnienia. „Jeśli Pan zna uzasadnienie Sądu Apelacyjnego – proszę je przedstawić mieszkańcom. Jeżeli ktoś ma odwagę atakować, powinien mieć też odwagę przyjąć prawdę i pokazać jej szczegóły. Ja pokazuję” – dodał. Przytoczył uzasadnienie sądu w Krośnie, które jest nieprawomocne i zostało odrzucone przez sąd apelacyjny w Rzeszowie.

 

W niedzielę mieszkańcy Sanoka zdecydują, kto w tym sporze - burmistrz czy rada miasta - ma rację.

 

Zgodnie z przepisami prawa, żeby referendum było wiążące, udział w nim musi wziąć przynajmniej 3/5 liczby biorących udział w wyborze odwoływanego organu. W przypadku Sanoka musi to być ponad 8,1 tys. osób. (PAP)

 

huk/ par/

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Nie popieram nikogo z obecnej "klasy" politycznej, lub jak to określam "potylicznej". Moje zdanie jest bardzo proste. Integrujmy się, z poszanowaniem znanej historii. Ta Pani wg mnie ewidentnie przesadziła, stąd moje pytanie, hipotetycznie koncert w Kijowie i uczestnik z nadrukiem J*ć*U*A, ewentualnie Hitler się pomylił, nie ten naród wziął. Ciekawe co by się wtedy działo. Uważam że oba narody powinny zwracać uwagę na takie szczegóły, bo nie służy to ani współpracy, ani zrozumieniu. Co sobie rządzący wymyślą to ich, nasi wybrani przez obywateli, ichni przez ich obywateli, czemu się dziwić? Data dodania komentarza: 2.07.2026, 19:16 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: John Treść komentarza: Ludzie padają jak kawki po deszczu. Rozległe zawały serca, udary, zatory, fala nowotworów z roku na rok przybierają te schorzenia na sile. A mija właśnie 5 lat........... Data dodania komentarza: 30.06.2026, 23:36 Źródło komentarza: Tragedia w Przemyślu. Nie wrócił na noc do domu, rodzina dokonała makabrycznego odkrycia Autor komentarza: lózak Treść komentarza: Myj sie w domu a nie w tej sadzawce. Przyjechałeś brudny po robocie ,jaj nie myłeś miesiąc a potem sie dziwisz że woda śmierdzi Data dodania komentarza: 30.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Bukanan Treść komentarza: Beznadzieja. Lepiej tam nie jechać. Śmierdzi szczochem, pełno kurzu z pobliskiej drogi, na plaży walają się śmieci. Znajomy z Swilczy opowiadał jak żule tam jeżdżą się myją, sikają i rzygają. Przy parkingu zużyte kondony. No ale co kto woli. Data dodania komentarza: 28.06.2026, 22:37 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Ł Autor komentarza: red Treść komentarza: Wystarczy wejść do artykułu, żeby się przekonać, że autor był na miejscu. Wystarczy mieć odrobine wyobraźni, aby zrozumieć, że gdy masa ludzi wejdzie do wody, to przestanie ona być lazurowa... niestety ktoś tu jest uprzedzony do Pismaka, pozdro dla Dominika Data dodania komentarza: 28.06.2026, 14:40 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama