Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Harmonijka, czyli instrument z duszą. Rozmowa z pasjonatami [REPORTAŻ]

Podziel się
Oceń

Spotkanie z harmonijką ustną w Łące pokazało, że ten niepozorny instrument wciąż potrafi zaskakiwać i łączyć ludzi w różnym wieku.
Harmonijka, czyli instrument z duszą. Rozmowa z pasjonatami [REPORTAŻ]

Autor: Łukasz Kotulak / Halo Rzeszów

Troje naszych rozmówców – instruktor, dyrektor centrum kultury i pasjonat – opowiedziało o swojej fascynacji harmonijką oraz o tym, jaką rolę odgrywa w ich życiu.

Obejrzyj reportaż Halo Rzeszów:

Zapomniana, ale wyjątkowa

Wojciech Błażej, instruktor gry na harmonijce, już na początku rozmowy podkreślił, że harmonijka to instrument nieco zapomniany, ale posiadający ogromny potencjał. Jego zdaniem wciąż jest niedoceniana, choć daje wiele możliwości i satysfakcji.

Z kolei Katarzyna Gargała, dyrektor Centrum Kultury w Łące, przyznała w rozmowie dla Halo Rzeszów, że początkowo uważała harmonijkę za instrument raczej dla starszych osób. Wszystko zmieniło się, gdy wzięła udział w warsztatach:

„Urzekła mnie totalnie harmonijka i stwierdziłam, że jednak muszę ją sobie zakupić i spróbować zagrać. Okazało się, że nie jest to wcale babci na ani dziadkowy instrument. Jest to instrument, który daje mnóstwo satysfakcji, ponieważ po pierwszych warsztatach można już zagrać proste nuty, proste chwyty, które dają już jakąś melodię do rozpoznania, więc to jest fantastyczne”.

Międzypokoleniowa pasja

Spotkania harmonijkowe w Łące mają charakter otwarty i rodzinny. Jak podkreśla instruktor, nie ma tu rywalizacji. Uczestnicy pomagają sobie nawzajem, a grupa stale się powiększa. Najmłodszy uczestnik ma 45 lat, a najstarszy aż 82, co pokazuje, że harmonijka łączy pokolenia.

Kazimierz Wiśniowski, emeryt i pasjonat harmonijki, mówił dziennikarzom Halo Rzeszów o swoim przywiązaniu do instrumentu.

„To jest instrumencik, który można w kieszeni chować, nie trzeba nic dźwigać, nosić, bo intymne instrumencik bo to się bierze do ust. W każdym momencie można sobie iść na wycieczkę, usiąść na kamyczku i sobie pograć”.

Przywołał także historyczne znaczenie harmonijki, przypominając, że podczas wojen żołnierze nosili ją przy sobie jako jedyną rozrywkę w trudnych czasach.

Nauka gry i muzyczna wolność

Wbrew obiegowym opiniom, harmonijka wcale nie jest bardzo trudna do opanowania. Jak tłumaczy Błażej, uczestnicy warsztatów szybko przekonują się, że można na niej grać już po kilku spotkaniach.

Na to, że nauka gry na instrumencie jest dość prosta, wskazała dyrektor Gargała.

„Naszymi nutami są cyferki, ponieważ harmonijka ma ponumerowane przegrody i my tylko rozpoznajemy plusy i minusy, które są wdechem i wydechem i to jest jakby cała trudność”.

Wiśniowski z kolei podkreślił, że nie zna nut, ale dla niego harmonijka to przede wszystkim wyraz emocji i interpretacji:

„To jest blues, to jest muzyka ludowa, tylko nie nasza, murzynów, plus to jest jak nic innego jak interpretacja, to jest co w człowieku siedzi, to w tym blusie, w tych nutkach wszystko zawarte”.

Przyszłość

Grupa nie ogranicza się tylko do wspólnego muzykowania. Na jesień planują koncert charytatywny, z którego dochód zostanie przeznaczony na leczenie chorego chłopca. Błażej dodaje, że będą także propagować harmonijkę i organizować kolejne spotkania – być może także reaktywując przegląd harmonijkowy w Kamieniu.

Rozmowa z uczestnikami warsztatów pokazuje, że harmonijka ustna to znacznie więcej niż tylko prosty instrument. To pasja, sposób na wspólne spędzanie czasu, a także narzędzie do wyrażania siebie i niesienia pomocy innym. Jak podsumowuje instruktor:

„Będziemy propagować harmonijkę, to jest naprawdę fajne”.

- zapowiadają nasi rozmówcy.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: Emilia WosTreść komentarza: Plac Balcerowicza obecnie to katastrofa, ruiny brzydota, drożyzna i dziadostwoData dodania komentarza: 20.03.2026, 18:26Źródło komentarza: Walka o miasto dla ludzi, nie dla zysku deweloperów. Nowa Lewica zabiera głos w sprawie Placu BalcerowiczaAutor komentarza: MonikaTreść komentarza: To prawda, warto się zatrzymać, poprosić o wsparcie i przyjrzeć z boku wyzwaniom, które stawia przed nami świat po to, by zyskać nowa perspektywę. Polecam współpracę z Anią!Data dodania komentarza: 19.03.2026, 19:46Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: JanuszTreść komentarza: Ten chłop był tak beznadziejny, że szkoda słów. Jakim cudem się dostał do sejmu to cud.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 11:41Źródło komentarza: Gawlik podsumował lata działalności i wskazał swoją kandydatkę. "Znam Joannę i stoję przy niej"Autor komentarza: JanuszTreść komentarza: Podobno chcą ich wyrzucić z partiiData dodania komentarza: 11.03.2026, 07:15Źródło komentarza: Wybory w podkarpackiej KO: Krzysztof Kłak odpowiada na zarzuty dotyczące głosowania w powiecie przeworskimAutor komentarza: JurekTreść komentarza: W drugą stronę z zagryzaniem też to działa?Data dodania komentarza: 10.03.2026, 21:03Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama