Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Rzeszowskie Centrum Pomocy Dzieciom: rosnące potrzeby i apel o szersze wsparcie

Podziel się
Oceń

Centrum Pomocy Dzieciom, otwarte 19 maja 2025 roku w siedzibie RARR przy ul. Szopena 51 w Rzeszowie, już po kilku miesiącach funkcjonowania stało się kluczowym punktem na mapie regionu w zakresie pomocy najmłodszym ofiarom przemocy i przestępstw.
Rzeszowskie Centrum Pomocy Dzieciom: rosnące potrzeby i apel o szersze wsparcie

Autor: Łukasz Kotulak / Halo Rzeszów

Placówka działa w modelu Child Advocacy Center, stosowanym w 28 krajach Europy, gdzie interdyscyplinarna pomoc psychologiczna, prawna, medyczna i psychiatryczna dostępna jest w jednym miejscu, bezpłatnie, od poniedziałku do piątku, w godzinach 9:00–17:00.

To nie jest projekt z datą końca. To placówka, która ma zostać w Rzeszowie na długo — podkreśla Edyta Rzewuska z Fundacji PRO-FIL, inicjatora przedsięwzięcia.

Obejrzy nasz reportaż:

Od jednego zgłoszenia do kompleksowego wsparcia

Droga do pomocy zaczyna się od telefonu, wiadomości e-mail lub osobistej wizyty. Osoba pierwszego kontaktu na recepcji wypełnia krótki formularz przesiewowy, aby sprawdzić, czy dziecko lub jego bliski doświadczyli przestępstwa. Jeśli odpowiedź jest twierdząca, umawiane jest spotkanie diagnostyczne, zwykle z psychologiem.

W centrum działa także specjalny pokój przesłuchań z dwiema odrębnymi przestrzeniami — tak, by dziecko mogło rozmawiać z sędzią i psychologiem w przyjaznych warunkach, a pozostali uczestnicy postępowania obserwowali przebieg z drugiego pomieszczenia. Ma to minimalizować ryzyko wtórnej traumatyzacji.

Więcej o wyglądzie ośrodka przeczytasz tutaj:

Wsparcie obejmuje również poradnictwo prawne — głównie w zakresie wskazania właściwych pism, sądów czy prokuratury. — Rodzice często pytają, jak najlepiej chronić dziecko przed sprawcą. Pomagam odnaleźć właściwą ścieżkę, ale sama nie reprezentuję ich w sądzie — tłumaczy Patrycja Chobel, jedna z prawniczek ośrodka.

Statystyki, które niepokoją

Placówka od początku działa w sytuacji wysokiego zapotrzebowania. Według założeń konkursowych miała przyjąć 60 dzieci w okresie od 1 lipca do 31 grudnia 2025 roku. Tymczasem już 18 lipca, po zaledwie 13 dniach roboczych, na listach było 20 małych pacjentów.

Wśród nich znalazło się dziecko w wieku zaledwie dwóch i pół roku. — To jest wręcz trudne do wyobrażenia, że tak młody człowiek ma już za sobą doświadczenia przemocy — mówi Edyta Rzewuska z Fundacji PRO-FIL. Trudne interwencje to codzienność zespołu. Co tydzień wpływa po kilka telefonów z prośbą o pilny przyjazd do szkoły czy urzędu po traumatycznych wydarzeniach, w miejscach, gdzie brakuje na miejscu specjalistów.

Finanse: wsparcie jest, ale niewystarczające

Na start CPD otrzymało ok. 600 tys. zł od firm i fundacji oraz 70 tys. zł z budżetu Rzeszowa. Kluczowym filarem jest umowa z Funduszem Sprawiedliwości, który gwarantuje działalność do 2026 roku. Jednak, jak zaznaczają prowadzący placówkę, fundusz nie pokrywa wszystkich potrzeb. — Bardzo liczymy na większe zaangażowanie samorządów, nie tylko w reagowanie na tragedie, ale też w planowanie działań profilaktycznych — zaznacza Tomasz Kobylański, wiceprezes Fundacji PRO-FIL.

Obecnie ok. 30 procent środków na tego typu centra w Polsce pochodzi od samorządów. Resztę organizacje pozarządowe muszą pozyskiwać samodzielnie.

Nie tylko gaszenie pożarów

Pracownicy CPD podkreślają, że chcą działać również przed kryzysami, a nie tylko po dramatycznych wydarzeniach. — Zamiast przyjeżdżać w ostatnim momencie, wolimy wprowadzać badania przesiewowe i profilaktykę — w szkołach, przedszkolach, w środowisku lokalnym — mówi Jakub Litwin, psycholog i psychoterapeuta Centrum Pomocy Dzieciom w Rzeszowie.

Rzecznik Praw Dziecka przy otwarciu centrum zaznaczyła, że kluczowa jest „kompleksowa pomoc psychologiczna, medyczna i prawna, która pozwala na budowanie świata dziecka od nowa”.

Wyzwania na przyszłość

Najbliższe miesiące przyniosą konieczność zmierzenia się z rosnącą liczbą interwencji, stałym zabezpieczeniem kadry specjalistów oraz zapewnieniem ciągłości finansowania. Ośrodek staje się stałym elementem systemu wsparcia w regionie, ale aby w pełni realizować swoją misję, potrzebuje stabilnej bazy środków i szerokiej współpracy między instytucjami.

Rzeszowskie Centrum Pomocy Dzieciom już udowodniło, że model „wszystko pod jednym dachem” sprawdza się w praktyce. Teraz kluczowe będzie, aby nie zabrakło mu sił — ludzkich, organizacyjnych i finansowych — do walki o bezpieczeństwo i dobro najmłodszych.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

sara 21.08.2025 09:19
Każda forma wsparcia może naprawdę zmienić życie dzieci. Warto się włączyć i pomóc

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: CD Treść komentarza: Zwykły głąb. Nie potrafił rozwiązać oczywistej sprawy. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 16:42 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: Szczylać do misiów i innych osłów z konfy Data dodania komentarza: 20.06.2026, 07:39 Źródło komentarza: Nocna wizyta niedźwiedzia w Przemyślu. Prezydent miasta apeluje o spokój, Konfederacja krytykuje rząd Autor komentarza: On Treść komentarza: Źle się czyta ten cały obszerny komunikat medialny związany z odejściem. Nie wygląda to poważnie. Życie oczywiście zaskakuje, czasem dobrze ułożony plan trzeba zweryfikować, ale podejmując się pracy na takim stanowisku otrzymuje się mandat społeczny. Samo odejście wygląda kiepsko: nie robi się tak, ze w środku roku, tak znikąd pojawia się taki wpis. To szok dla mieszkańców - parę godzin wczesniej publikował jak cudownie wyglądały Dni Tyczyna... Tu koncerty, tam aktywności, a po paru godzinach zrzuca taką bombę! Można czuć się oszukanym! Oczywiście Gmina sobie poradzi. Stanowisko Burmistrza jest po prostu wybieralne, w jego miejsce wejdzie ktoś inny, miejmy nadzieję, że nie przerwie pełnienia funkcji-służby publicznej bo nagle "przewartościuje swoje priorytety". Liczę, że kolejni kandydaci przemyślą swoje priorytety przed decyzją o starcie - tak będzie poważniej dla całej gminy i dla samych kandydatów. Dodam, ze styl pożegnania wygląda po prostu źle. Jak wspomniałem wpis pana Błotnickiego jest obszerny, ale nic z niego nie wynika. Jeśli nie chciał się tłumaczyć, po prostu trzeba było podziękować i przeprosić, bez ckliwości bo to wygląda po prostu źle. MImo to, życzę powodzenia w dalszych wyborach. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:46 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: Tyczynianin. Treść komentarza: Weź już idź, zakazy wszędzie a syf na parkingach. Wal się. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 18:33 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: M Treść komentarza: Swietny artykuł, pozdrawiam dzieciaki i mentorów Data dodania komentarza: 16.06.2026, 11:45 Źródło komentarza: „Dzieci nie przestają tu zadawać pytań”. W Rzeszowie działa jedna z najbardziej nietypowych szkół na Podkarpaciu Autor komentarza: POG Treść komentarza: Oszukał wyborców. Po co startował jak mu to w planach na przyszłość nie pasowało. Przynajmniej skończył by na wyjaśnieniu że z powodów osobistych a nie infantylnym tłuczeniem że po 2 kadencjach (skąd wie czy by go wybrali) będzie mu trudno na rynek pracy wrócić. Oszust, niepoważny człowiek i tyle w temacie! Data dodania komentarza: 16.06.2026, 10:05 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie”
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama