Redakcja Halo Rzeszów sprawdziła, jak nowe automaty działają w praktyce: jakie metody płatności oferują, w jakich językach można z nich korzystać i ile może kosztować cała inwestycja.
Płatności zbliżeniowe, RKM i języki
Nowe biletomaty przyjmują wyłącznie płatności bezgotówkowe: kartą, zegarkiem, telefonem lub BLIKIEM. Urządzenia obsługują też Rzeszowską Kartę Miejską, umożliwiając szybkie doładowanie biletu okresowego oraz sprawdzenie stanu konta. Interfejs jest wielojęzyczny, dostępny między innymi w języku angielskim, niemieckim i ukraińskim, co ułatwi zakup biletu obcokrajowcom korzystającym z rzeszowskiej komunikacji.
Brak gotówki dzieli internautów
Nowe rozwiązanie nie wszystkim przypadło do gustu. Z ustaleń Halo Rzeszów wynika, że wielu internautów komentujących temat nowych biletomatów otwarcie krytykuje rezygnację z płatności gotówkowych.
Dla części pasażerów to wciąż podstawowa forma rozliczania się za bilet, a zdaniem komentujących opcja płatności gotówką powinna zostać dodana do nowych urządzeń, a nie całkowicie zastąpiona elektronicznymi metodami.
Jakie koszty dla miasta?
Jak dowiedziała się redakcja Halo Rzeszów, wdrożenie i testy nowych biletomatów są elementem szerszego programu cyfryzacji oraz podnoszenia jakości usług transportu publicznego w Rzeszowie.
Koszt zakupu, montażu i integracji systemowej urządzeń będzie stanowić znaczącą pozycję w budżecie inwestycyjnym ZTM, miasto traktuje ją jednak jako inwestycję na lata, mającą podnieść komfort codziennego podróżowania.
Miasto nie podaje na razie dokładnego kosztu testowanych urządzeń. Testy są dla ZTM bezpłatne, a decyzja o ewentualnym zakupie kolejnych biletomatów zależy od uzyskania dofinansowania zewnętrznego.
Pewnym punktem odniesienia może być cena podawana przez inne samorządy: jak podała Janina Blikowska na portalu Rzeczpospolita, MPK w Częstochowie wycenia jedno takie urządzenie na 100 do 150 tys. zł, choć nie wiadomo, czy podobna kwota obowiązuje w przypadku modeli testowanych w Rzeszowie.
Obecny okres testowy ma wyeliminować ewentualne błędy oprogramowania oraz zweryfikować łączność urządzeń z systemem centralnym w warunkach codziennej eksploatacji.
Temat pierwsza opisała Kinga Dereniowska
Sprawą nowych biletomatów jako pierwsza zajęła się Kinga Dereniowska z portalu Nowiny24.pl. Dziennikarka podała m.in. lokalizacje, gdzie przewoźnik ustawił nowe biletomaty do testów.
Jak podawała, jeden biletomat działa już przy przystanku na alei Piłsudskiego obok Galerii Rzeszów, a drugi, ustawiony na placu Wolności, wciąż czeka na uruchomienie.
Zgodnie z jej ustaleniami maszyny dostarczyła firma Mera Systemy, miasto korzysta z nich bezpłatnie, a testy mają potrwać do kwietnia. Dereniowska cytowała też Artura Gernanda z Kancelarii Prezydenta Miasta Rzeszowa, który tłumaczył powód testów:
„Mamy około 80 naszych biletomatów znajdujących się na przystankach. Mają one 15 lat, a niektóre nawet więcej. Chcemy więc sprawdzić, jakie są rozwiązania na rynku".
Czytaj także:




Napisz komentarz
Komentarze