Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Trzebownisko wraca do tradycji, stawia na młodych i zaprasza na dożynki. Dyrektor GCK: „Kultura to najlepsza promocja gminy”

Podziel się
Oceń

Gminne Centrum Kultury w Trzebownisku kończy intensywne lato i z rozmachem przygotowuje jesień. Dyrektor Katarzyna Gargała, kierująca placówką od stycznia, w rozmowie z Halo Rzeszów opowiada o „szkole przetrwania” po trzydniowych Dniach Gminy, nowej ofercie edukacyjnej w każdej miejscowości oraz dożynkach, które mają wrócić do obrzędowych korzeni. To plan, w którym spotykają się tradycja, nowoczesne zaplecze i konkretna inwestycja w młodzież.
Trzebownisko wraca do tradycji, stawia na młodych i zaprasza na dożynki. Dyrektor GCK: „Kultura to najlepsza promocja gminy”

Autor: Łukasz Kotulak / Halo Rzeszów

„Mamy sierpień za nami, a najważniejsze wydarzenie – trzydniowe Dni Gminy – już załoga i ja traktujemy jako szkołę przetrwania. Teraz otwieramy kolejne filie i wprowadzamy stałe zajęcia w każdej miejscowości” – mówi Katarzyna Gargała.

Kultura jako inwestycja, nie koszt

Gargała, od blisko dwóch dekad związana z kulturą, podkreśla, że rola GCK wykracza daleko poza organizację imprez. To narzędzie budowania rozpoznawalności gminy i aktywizacji mieszkańców.

„Znaczenie kultury jest ogromne i nie da się go przeliczyć na złotówki. Droga czy oświetlenie służą mieszkańcom, ale to wydarzenia kulturalne promują gminę, nasze zespoły i cały teren” – zaznacza.

Zwraca uwagę, że finansowanie kultury realnie pracuje na wizerunek – pozwala zespołom pokazywać się na przeglądach i konkursach, a instytucji rozwijać ofertę dla różnych grup. W Trzebownisku ten rozwój ma mieć teraz wymiar sieciowy: stałe zajęcia obejmą wszystkie 10 miejscowości, także tam, gdzie nie ma domów kultury.

„W każdej miejscowości są domy ludowe. Będziemy je angażować, żeby jak najczęściej spotykać się z mieszkańcami” – zapowiada.

Od ceramiki po street art: 13 warsztatów i nowości na jesień

Miniony sezon (wrzesień–czerwiec) to około 13 cykli warsztatowych. Na liście są m.in. ceramika dla dzieci i dorosłych, rzeźba ceramiczna, malarstwo w trzech grupach wiekowych, street art, rysunek i grafika. Kluczowa – jak podkreśla dyrektor – jest kadra instruktorska, która przyciąga uczestników i podnosi poziom zajęć.

Nabory do nowego sezonu ruszają na początku września, a zajęcia startują w październiku – „jak u studentów”. Nowością będą formaty, o które dopytują młodzi: animacja poklatkowa, praca z kamerą i krótkie formy wideo wykorzystywane w szkołach i konkursach.

„Chcemy, by młodzi zobaczyli coś z innej perspektywy. Krótkie filmy są dziś naturalnym językiem – pomożemy im w tym, także we współpracy ze specjalistami” – mówi Gargała.

Seniorzy mają swoje miejsce. Czas mocniej otworzyć drzwi młodym

Gmina ma bogate życie seniorskie – koła gospodyń, kluby, zespoły śpiewacze i wydarzenia dedykowane. Dyrektor Gargała nie zamierza tego zmieniać, ale wyraźnie wzmacnia ofertę dla młodzieży. Współpraca z radą młodzieży ma być mostem między instytucją a nastoletnimi mieszkańcami.

„Nie zawsze dotrzemy do wszystkich, ale są osoby, które już przychodzą, rozmawiają, podpowiadają. To dla nas ważne. Zajęcia będziemy profilować pod ich potrzeby” – podkreśla.

W praktyce oznacza to łączenie tradycji z nowoczesnością. Nie ma też wyraźnych podziałów pokoleniowych w odbiorze – Gargała jako przykład przywołuje Kapelę Nikodem z Wólki Podleśnej.

„Młodzi bawią się przy muzyce ludowej tak samo dobrze, jak na rockowym koncercie. Dobrze zaaranżowana tradycja przyciąga – pod sceną są tłumy, bez względu na pogodę” – opowiada.

Nowoczesność w zabytkowych murach

Siedziba GCK to zabytkowy budynek pod opieką konserwatora, ale wewnątrz kryje nowoczesne zaplecze: profesjonalne oświetlenie, salę widowiskową, studio nagraniowe i rzadko spotykany bezszwowy ekran. To infrastruktura, która pozwala przygotowywać ambitne wydarzenia, wspierać lokalne zespoły i podnosić standard produkcji.

„To w dużej mierze zasługa poprzedniej dyrekcji, która dbała o technologiczne nowinki. My kontynuujemy i wykorzystujemy te możliwości” – mówi Gargała.

Dożynki po dawnemu: korowód, msza, wieńce, przyśpiewki

Tegoroczne dożynki w Jasionce mają odczarować „piknikową” formę i przywrócić pełną obrzędowość. Plan przewiduje:

  • od 12:00 przejazd bryczkami po miejscowości z gospodarzami i kapelą zapraszającą muzyką,
  • o 14:00 mszę w kościele,
  • przejście z orkiestrą dętą na stadion i uroczyste powitanie,
  • tradycyjną pieśń „Plon niesiemy plon”, przekazanie chleba oraz artystyczne prezentacje wieńców.

Zgłoszono 17 wieńców – niemal po dwa z każdej z 10 miejscowości. Wśród nich będzie wieniec jubileuszowy z okazji 20-lecia jednego z kół gospodyń. Do prezentacji włączą się także koła Caritas, a większe miejscowości – mające po dwa koła – wystawią więcej kompozycji.

„Najważniejsze jest piękno wieńców i ludzie, którzy je tworzą. Rolników jest coraz mniej, wsie są mniej rolnicze niż dawniej – tym bardziej chcemy ocalić obrzędowość i sens świętowania po żniwach” – tłumaczy dyrektor.

Na scenie zobaczymy Zespół Pieśni i Tańca Żytnioki z programem „od ziarna do bochna” – symboliczną podróżą przez siew, zbiory i wypiek chleba. Każda miejscowość zaprezentuje swój wieniec w wybranej formie: pieśnią, tańcem lub krótkim przedstawieniem. Wrócą też przyśpiewki – czasem z przymrużeniem oka, czasem uszczypliwe, ale zawsze w duchu wspólnoty.

Nie zabraknie też konkursów sołeckich. Jedna z konkurencji? Dojenie krowy. Reszta pozostaje niespodzianką. Stawką będzie tytuł „sołtysa roku” i miano najlepszego sołectwa. Ma być sportowo, wesoło i… zgodnie z duchem dożynek.

Programowanie kultury na cały rok

Zespół GCK wykorzystuje doświadczenia z trzydniowych Dni Gminy, które – jak przyznaje dyrektor – były ogromnym przedsięwzięciem i logistycznym testem. Układanie programu „festiwalowo”, według gatunków i środowisk, sprawdziło się – zespoły czuły się bezpiecznie w swoim repertuarze, a publiczność mogła dopasować dzień do gustu. To doświadczenie ma przenikać do planowania kolejnych wydarzeń.

„IMPREZALia to była duża dawka stresu, ale i nauki. Chcemy, by każdy wiedział, gdzie jest jego miejsce w programie – i żeby każdy odbiorca znalazł coś dla siebie” – mówi Gargała.

Czy warto obejrzeć cały wywiad?

W rozmowie z Halo Rzeszów dyrektor Gargała prowadzi słuchacza od strategicznej wizji po bardzo konkretne szczegóły: liczby, terminy, nowości programowe i kulisy organizacji dużych imprez. Są też smakowite anegdoty – o powrocie do kosy przy nagraniach filmowych czy o tym, jak młodzież „na deszczu” bawi się przy folkowych aranżacjach. To materiał, który pozwala zajrzeć za kulisy instytucji – i zrozumieć, jak kultura realnie zmienia życie gminy.

Chcesz zobaczyć, jak wygląda plan „kultura w każdej miejscowości”, poznać szczegóły nowych warsztatów wideo i sprawdzić, dlaczego tegoroczne dożynki będą inne niż zwykle? Obejrzyj cały wywiad z Katarzyną Gargałą – warto.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: KornikTreść komentarza: Tak w Polsce wygląda prawo! W USA koleś już by siedział i kwiczał na dożywociu za atak na dziecko a dodatkowo chłopcy by sobie na nim używali. Tragedią jest że żyjemy w kraju w którym bandyci czują się bezkarni.Data dodania komentarza: 6.05.2026, 17:38Źródło komentarza: Cztery ataki, pięć ofiar, trzy lata procesu. Jutro finał brutalnej sprawy z RzeszowaAutor komentarza: RzeszowianinTreść komentarza: to najbrzydszy budynek w centrum Rzeszowa i jeszcze szpecą teren wokół niego??? a gdzie są włodarze Rzeszowa?Data dodania komentarza: 5.05.2026, 12:21Źródło komentarza: Asfalt zamiast zieleni. Petycja do Orange w sprawie wyciętych drzew w sercu RzeszowaAutor komentarza: AsTreść komentarza: Jaki to bank?Data dodania komentarza: 3.05.2026, 14:14Źródło komentarza: Kasjerka z rzeszowskiego banku wyprowadziła ponad milion z kont klientów. 127 przelewów i szokujące ustalenia!Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Jak ktoś ma ochotę stawiać obelisk na moją cześć, to niech se tak robi, ja do tego złamanego grosza nie dołożę. Zaś skoro takie osobliwości jak SKWD mogą obsrywać innych, to ja z nimi będę rywalizował i jeszcze większe BZDETY będę wypisywał. Zabronisz mi? Dopiero się rozkręcam. Ruszać się stąd też nie mam zamiaru i co mi zrobisz? Hi! Hi! Hi!Data dodania komentarza: 1.05.2026, 09:34Źródło komentarza: Spotkanie Tusk-Swyrydenko i powołanie Podkarpackiego Centrum KompetencjiAutor komentarza: Obserwator głupotyTreść komentarza: Myślę że powinieneś pomyśleć o swoim "obelisku", na cześć nasilonej GŁUPOCIE która zaistniała od kiedy pojawił się dostęp do Internetu, nie zabraknie ci fanów chętnych spojrzeć na taki twór ewolucji. Tyle w temacie. p.s. pomyśl o opuszczeniu tej planety.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 20:02Źródło komentarza: Spotkanie Tusk-Swyrydenko i powołanie Podkarpackiego Centrum KompetencjiAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowny OBSERWATORZE GŁUPOTY, wybacz, ale nie mogę spełnić Twego życzenia. Bardzo mnie się tu podoba a tak, poza tym, mam tu ważną misję do spełnienia, gdyż my Kosmici mam swoje wielkie plany wobec Was Ludziaków jak i tego miejsca, gdzie żyjecie. Już tak na marginesie, uważam, że jeśli jest zapotrzebowanie Ludziaków, co się odzwierciedla chociażby w komentarzach, to należy je spełniać. Uważasz, że takie osobowości jak np. SKWD, Panowie Nawrocki, Kaczyński, Braun oraz wielu innych, razem z innymi Twoimi rodakami, nie chcieliby pokazać, jak bardzo „lubią” Pana Tuska? Trzeba dać choć namiastkę wewnętrznego szczęścia poprzez odegranie chociażby na szatańskim obelisku, a jeśli jeszcze na tym można zarobić, to czemu nie. Pomyśl, jak poziom wzajemnej agresji mógłby spaść w kontaktach międzyludziackich. A Ty byś skorzystał z takiej oferty?Data dodania komentarza: 30.04.2026, 13:38Źródło komentarza: Spotkanie Tusk-Swyrydenko i powołanie Podkarpackiego Centrum Kompetencji
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama