Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Adam Dziedzic
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama Gmina Świlcza
Reklama nawóz ogrodowy
Reklama Powiat Rzeszowski

"Chcemy, by konsument wiedział, że kupuje polski produkt." Wiceminister rolnictwa odwiedziła Podkarpacie.

Podziel się
Oceń

Wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka kontynuuje objazd regionów, spotykając się z rolnikami, urzędnikami i samorządowcami. W poniedziałek, 29 grudnia, przyjechała ona na Podkarpacie, odwiedzając m.in. regionalny oddział Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Wizyta ta zakończyła się konferencją prasową w rzeszowskiej siedzibie Koalicji Obywatelskiej.
"Chcemy, by konsument wiedział, że kupuje polski produkt." Wiceminister rolnictwa odwiedziła Podkarpacie.

Autor: Krystian Propola

Konferencję otworzył poseł Zdzisław Gawlik, podkreślając znaczenie obecności wiceminister w regionie oraz fakt, że pochodzi ona z sąsiedniego województwa.

Potrzeba dialogu

- Mamy szczęście, że mamy panią minister, która pochodzi z pobliskiego województwa, w zasadzie z sąsiedniego powiatu biłgorajskiego. To nie jest bez znaczenia, bo dzięki temu rozumie problemy ściany wschodniej i rolników Podkarpacia – mówił poseł, zaznaczając, że intensywność spotkań podczas wizyty świadczy o dużej potrzebie dialogu z rolnikami.

W konferencji udział wzięli także wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul, posłanka Joanna Frydrych, radny Sejmiku Województwa Podkarpackiego, Czesław Kłak oraz dyrektor KOWR w Rzeszowie, Jolanta Kaźmierczak.

Gromadzka, zabierając głos, podkreślała, że rozmowy na Podkarpaciu dotyczyły zarówno bieżących problemów rolników, jak i długofalowych kierunków rozwoju sektora rolnego. W swoim wystąpieniu wskazywała ona na specyfikę naszego regionu, w tym m.in. na tutejszą, rozdrobnioną strukturę agrarną.

- Każdy region ma swoją specyfikę, zarówno jeżeli chodzi o strukturę agrarną, jak i wielkość gospodarstw. Na Podkarpaciu kluczową rolę odgrywają m.in. hodowla bydła i trzody chlewnej, produkcja owoców jagodowych czy winorośli – mówiła wiceminister.

Jasne oznakowanie produktów

Ważnym wątkiem była także kwestia rynków rolnych, nad którymi Gromadzka sprawuje nadzór. Jak zaznaczyła, obejmuje to zarówno import i eksport, jak i funkcjonowanie rynku wewnętrznego oraz jakość żywności trafiającej do konsumentów.

Wiceminister zapowiedziała m.in. dalsze prace legislacyjne dotyczące jakości i znakowania artykułów rolno-spożywczych oraz działania na rzecz wzmocnienia kontroli nad tranzytem towarów z krajów trzecich. Zwracała uwagę na potrzebę promowania polskich i regionalnych produktów, w tym wprowadzenia wyraźnie oznaczonych półek regionalnych.

- Chcemy, aby konsument nawet w pośpiechu wiedział, że kupuje produkt polski, wiedział kto jest jego rzeczywistym producentem i miał pewność co do jakości – zaznaczyła.

Co z umową z krajami Mercosur?

Podczas konferencji odniesiono się również do umowy handlowej Unii Europejskiej z krajami Mercosur, która budzi sprzeciw środowisk rolniczych. Małgorzata Gromadzka podkreśliła, że stanowisko rządu w tej sprawie pozostaje krytyczne, a protesty rolników są zrozumiałe.

- Rolnicy solidaryzują się z rolnikami z innych krajów Unii Europejskiej. Nasze stanowisko jest jednoznaczne – nie dla umowy z Mercosurem – mówiła, wskazując jednocześnie na działania polskich europarlamentarzystów, które doprowadziły do ponownej dyskusji nad zapisami umowy.

Na zakończenie wiceminister zwróciła uwagę na znaczenie stałego dialogu z rolnikami i współpracy z administracją rządową w regionach.

- Kładę duży nacisk na odwiedzanie regionów i budowanie rozwiązań, które w przyszłości przyniosą pozytywne skutki dla sektora rolno-spożywczego i bezpieczeństwa żywnościowego kraju – podsumowała Gromadzka.

Konferencję zamknął poseł Zdzisław Gawlik, dziękując wiceminister za wizytę na Podkarpaciu i zapowiadając kontynuację rozmów dotyczących problemów lokalnego rolnictwa.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Konsument 29.12.2025 15:24
Ja jako konsument kupuję tańszy produkt i niekoniecznie musi być polski. Najpierw mi polski chłop blokuje ulice, a teraz chce mi sprzedać drożej.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama