Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

Spisek ws. Wisłokostrady? Prezydent Rzeszowa ujawnia, kiedy otwarcie kluczowej drogi

Podziel się
Oceń

Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

Otwarcie Wisłokostrady w Rzeszowie, zapowiadane pierwotnie na styczeń, ponownie oddaliło się w czasie, tym razem na bliżej nieokreślony termin. Jak nietrudno się domyślić, sytuacja ta natychmiast uruchomiła falę "życzliwych" komentarzy i teorii na temat prawdziwych przyczyn opóźnienia. Oficjalnie jednak powód jest znacznie mniej sensacyjny: po przeprowadzonych próbach obciążeniowych Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego zalecił wykonanie dodatkowych regulacji elementów przy wiadukcie.

Próby obciążeniowe wykazały potrzebę poprawek

Jak wyjaśniał prezydent Rzeszowa, Konrad Fijołek, w rozmowie z Halo Rzeszów, choć miastu zależało na jak najszybszym oddaniu inwestycji do użytku, nadrzędnym kryterium pozostaje bezpieczeństwo przyszłych użytkowników.

- To jest bardzo poważna inwestycja, największa w historii naszego miasta. Największe wiadukty nad torami w Rzeszowie, dwa mosty - podkreślał prezydent.

Decydujące okazały się jednak wyniki prób obciążeniowych, które, zamiast symbolicznego przecięcia wstęgi, przyniosły konieczność dodatkowych działań.

- Wojewódzki Nadzór Budowlany nakazał nam jeszcze doregulowanie elementów przy wiadukcie tak, żeby poprawić jego parametry, bo w wyniku próby obciążeniowej okazywało się to konieczne - tłumaczył Fijołek.​

Mróz uniemożliwia prace regulacyjne

Tym razem na drodze do finału inwestycji stanęła nie dokumentacja ani procedury, lecz zima w swojej klasycznej odsłonie. Prace regulacyjne przy wiadukcie wymagają bowiem odpowiednich warunków temperaturowych, a tych w styczniu, delikatnie mówiąc, zabrakło.

– Żeby doregulować, oczywiście musimy poczekać troszeczkę na poprawę warunków atmosferycznych, bo w 15-stopniowym mrozie nie da się poprawić parametrów na wiadukcie – wyjaśniał przedstawiciel Miasta.​

Urząd Miasta Rzeszowa pozostaje w stałym kontakcie z wykonawcą, oczekując na moment, gdy pogoda pozwoli na bezpieczne przeprowadzenie niezbędnych regulacji. 

– Razem z wykonawcą jesteśmy w dialogu w tej chwili, kiedy będą pogodowe warunki możliwe do tego, żeby odpowiednio uregulować wiadukt, poprawić jego warunki bezpieczeństwa i wtedy otwieramy, więc czekamy na pogodę – mówił Fijołek.​

Bezpieczeństwo, głupcze!

Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek podkreślał, że zalecenia Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego mają charakter kategoryczny i, ku rozczarowaniu miłośników szybkich otwarć, nie podlegają negocjacjom.

– Zalecenie Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego jest tutaj bezwzględne, bezpieczeństwo jest bezwzględne – podkreślał.​

Prezydent przyznał jednocześnie, że styczniowa aura okazała się bardziej surowa, niż przewidywały miejskie kalkulacje, przy czym Ratusz liczy na rychłą poprawę sytuacji.

– No nie przewidzieliśmy, że będą duże mrozy, bo wydawało się, że w styczniu będziemy mogli to wykonać, ale myślę, że ta nadchodząca odwilż pozwoli nam doregulować wiadukt i bezpiecznie, zgodnie z zaleceniami Inspektoratu Budowlanego już wtedy puścić tam ruch – zapowiadał.​

Odpowiedź na spekulacje

I tu wracamy do komentarzy niektórych internautów. Sprawa Wisłokostrady stała się bowiem dla nich pożywką do tworzenia teorii spiskowych, szczególnie chętnie prezentowanych na niektórych rzeszowskich grupach facebookowych. Według jednej z nich Ratusz miałby celowo zwlekać z otwarciem nowej drogi, aby… zdjęcia z tego wydarzenia były po prostu ładniejsze.

Do tych spekulacji w rozmowie z Halo Rzeszów odniósł się prezydent Konrad Fijołek, nie pozostawiając większego pola do domysłów.

– Jest to związane przede wszystkim z bezpieczeństwem, a nie ze spiskowymi teoriami niektórych fantastów – zaznaczył stanowczo.​

Wisłokostrada, jako największa inwestycja drogowa w historii Rzeszowa, obejmuje budowę dwupasmowej drogi, dwóch wiaduktów nad torami kolejowymi oraz dwóch mostów, ma znacząco poprawić przepustowość ruchu w mieście po jej uruchomieniu.​


Napisz komentarz

Komentarze

MAK 31.01.2026 11:40
Nie no racja. Przecież jakim prawem w styczniu, w Polsce jest zima 🤣 termin zima w styczniu jest zarezerwowany tylko dla Grenlandii. Co za pajac 😳

niemak 02.02.2026 10:25
Ale mądry jesteś , Ty oczywiście wiedziałeś w w 2024 roku ,że styczeń 2026 będzie bardzo zimny. Poza tym wWisłokostrada zgodnie z planem miała być oddana do użytku w czerwcu 2026.

KIEROWCA 29.01.2026 16:30
Niech ujawnią się ci krytykanci aby w przypadku, nie daj Boże, , doszło by do jakiejś tragedii związaną z tą inwestycją pokazali swoją twarz. Najlepiej krytykować , nic nie robić i zabłyszczeć anonimowo na forum okazując tym swoją głupotę.

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: KamilTreść komentarza: Brawo chłopaku!! Tak trzymaj!Data dodania komentarza: 14.02.2026, 17:15Źródło komentarza: Polacy znów na olimpijskim podium! Nasz srebrny medalista ma niezwykłą historięAutor komentarza: DarekTreść komentarza: tylko Kowal może na Podkarpaciu zrobić porządek z obecnymi kiepskimi zarządzającymi podkarpacką PO. Trzeba kogoś takiego jak on, żeby odzyskać ten region!Data dodania komentarza: 9.02.2026, 17:58Źródło komentarza: Były człowiek PiS przejmuje stery w KO? Paweł Kowal ma odbić Podkarpacie prawicyAutor komentarza: AntypisTreść komentarza: A kiedy reszta tego towarzystwa Woś Matecki Warchoł spocony Wójcik Kalika no i BezmajtekData dodania komentarza: 8.02.2026, 09:35Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Miękiszonem nie jest, nie ma się za uszami, to nie ma się czego bać. No chyba że jest miętki w kręgosłupie, za uszami jak u Szreka w uchu wosk na całą świeczkę, wraz z knotem, no to wtedy chyba musiałby do Orbana (przyjmuje uchodźców) pojechać na leczenie. Ma to sens, w RP najwyżej może liczyć na leczenie szpitalne w trakcie odsiadki, bo na normalne się nie doczeka. Ewentualnie do przyjaciela wielkiego Polaków - tego z budynku brata (z kraju który mieszka gdzie chce)- ponoć maga pomaga na wszelkie dolegliwości. Jakby tam pojechał, to jest kryty, wszelkie braty w czapce pomogą.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 19:28Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Nie rozumiesz podstawy działania. Jak przy korycie, to nic mu nie ma szans się stać. Rączka rączkę myje w tym całym rządzie, od 1980 roku. Tak sobie poukładali, że wilk wilkowi łba nie urwie. Tak to działa, a nam, podatnikom, tylko płacić na darmozjadów.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 17:10Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Czekam jeszcze na Warchoła, w tej samej sprawie.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 15:31Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama