Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Czy sto tysięcy wystarczy, by zakończyć burzliwą historię pomnika z Placu Ofiar Getta?

Podziel się
Oceń

Sto tysięcy złotych w budżecie Rzeszowa uruchomiło proces, o którym miasto dyskutuje od lat: demontaż Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej z Placu Ofiar Getta. Zarezerwowana kwota oznacza, że symboliczna decyzja radnych i wcześniejsze deklaracje władz miasta przechodzą w etap realnych przygotowań technicznych do rozbiórki i przeniesienia monumentu.

Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej odsłonięto 6 listopada 1951 roku. Ustawiono go na Placu Ofiar Getta, w obrębie dawnego cmentarza żydowskiego i staromiejskiej zabudowy objętej ochroną konserwatorską. Monument ma formę ok. 8,5‑metrowego obelisku z płaskorzeźbami przedstawiającymi m.in. marszałka Iwana Koniewa, gen. Karola Świerczewskiego, sceny walk oraz motywy braterstwa broni i pracy; całość wieńczy figura kobiety z dzieckiem.

W latach 60. pomnik zyskał dodatkową warstwę znaczeniową. W 1966 roku, w ramach obchodów Tysiąclecia Państwa Polskiego, w jego podstawę wmontowano urny z ziemią z miejsc walk i martyrologii regionu, a tablica informowała, że to symbol „1000‑letniej walki o wolność i niezawisłość narodową, o lepszy byt naszego społeczeństwa”. W relacjach prasowych zaczęto używać określeń „pomnik wdzięczności” i „pomnik zwycięstwa”, pierwotną nazwę skracając lub przemilczając.

Miejsce obchodów i uroczystości

Przestrzeń wokół pomnika przez lata była wykorzystywana jako miejsce uroczystości o zróżnicowanym charakterze. W III RP to tutaj część środowisk lewicowych organizowała swoje obchody 1 Maja. Przed pomnikiem gromadzili się działacze, m.in. Sojuszu Lewicy Demokratycznej, dla których było to naturalne tło dla upamiętnień związanych z tradycją ruchu robotniczego i Świętem Pracy. Składano kwiaty, wygłaszano krótkie wystąpienia, podkreślając znaczenie ciągłości obchodów 1 Maja i sprzeciw wobec prób uproszczonego odczytywania powojennej historii.​

Ramy prawne i opinie instytucji

2 września 2016 roku weszła w życie ustawa o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, budowli, obiektów użyteczności publicznej oraz pomniki. Przepisy określiły, że nazwy i upamiętnienia nie mogą odwoływać się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących system władzy w Polsce w latach 1944–1989. Po nowelizacji z 2017 roku regulacje rozszerzono na pomniki, obeliski, rzeźby i tablice pamiątkowe, a samorządom wyznaczono termin do końca marca 2018 roku na dostosowanie przestrzeni publicznej; po tym czasie działania przejmować mieli wojewodowie.​

16 lipca 2018 roku Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, działając z upoważnienia wojewody, zwrócił się do prezesa IPN o opinię, czy rzeszowski pomnik spełnia przesłanki ustawy. W odpowiedzi IPN wskazał, że obiekt upamiętnia armię komunistycznego, totalitarnego państwa – Związku Radzieckiego – i jest przykładem działań propagandowych, tworzących mit „wdzięczności” wobec ZSRR. Podkreślono tło historyczne: agresję ZSRR na Polskę w 1939 roku, powojenny system władzy oraz udział Armii Czerwonej w zwalczaniu formacji niepodległościowych.

Władze Rzeszowa nie zgodziły się z tą oceną. W odwołaniu do IPN i skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego prezydent Tadeusz Ferenc wskazywał na zmiany z lat 60., urny z ziemią z miejsc walk oraz tablicę o 1000‑letniej walce, argumentując, że pomnik uzyskał szersze znaczeniowo przesłanie. Miasto zwracało też uwagę na lokalizację – w obrębie zespołu staromiejskiego wpisanego do rejestru zabytków i na terenie dawnego cmentarza żydowskiego – jako okoliczność istotną przy stosowaniu ustawy.​

2 kwietnia 2019 roku WSA w Warszawie uchylił opinię IPN. Sąd wskazał, że ustawa dekomunizacyjna nie dotyczy pomników znajdujących się na cmentarzach lub innych miejscach spoczynku oraz że konieczne było pełniejsze uwzględnienie zmian wprowadzonych w latach 60. W konsekwencji prezydent Ferenc uznał, że orzeczenie pozwala traktować obelisk jako element historii miasta, przy jednoczesnym trwającym sporze kasacyjnym przed NSA.​

Wojna w Ukrainie i zmiana otoczenia symbolicznego

W lutym 2022 roku rozpoczęła się rosyjska agresja na Ukrainę. W jej następstwie znaczenie wielu istniejących już obiektów pamięci – w tym pomników związanych z Armią Czerwoną – zaczęto postrzegać w nowym świetle. W Rzeszowie temat obecności pomnika na Placu Ofiar Getta powrócił do debaty publicznej z większą intensywnością; w dyskusjach pojawiał się wątek aktualnego odbioru symboliki nawiązującej do armii ZSRR w kontekście współczesnych działań zbrojnych Federacji Rosyjskiej.

19 marca 2022 roku przed pomnikiem pojawił się ciężki sprzęt – podnośnik i dźwig – wynajęty przez społeczny komitet zainicjowany przez Marcina Maruszaka. Celem miała być samodzielna rozbiórka monumentu; na miejscu obecni byli mieszkańcy miasta oraz policja, która po wylegitymowaniu kierowców i sprawdzeniu dokumentów nie dopuściła do rozpoczęcia prac. Po około 25 minutach pojazdy odjechały, a pomnik pozostał na miejscu.

W kolejnych tygodniach prezydent Konrad Fijołek przedstawił stanowisko władz miasta. Podkreślił, że co do zasady nie jest zwolennikiem burzenia pomników, traktując je jako świadectwo historii, zaznaczył jednak, że w świetle aktualnej sytuacji wojennej obiekt nie powinien stać w dotychczasowym miejscu. Zapowiedział przeniesienie pomnika na cmentarz żołnierzy radzieckich, informując o uzyskaniu deklaracji prezesa IPN dotyczącej sfinansowania kosztów przeniesienia.​

W trakcie analiz brano pod uwagę także przeniesienie monumentu na cmentarz komunalny w Zwięczycy, gdzie znajduje się kwatera żołnierzy radzieckich przy ul. Podkarpackiej. Ostatecznie jako docelową lokalizację wskazano jednak cmentarz żołnierzy radzieckich przy ul. Lwowskiej, a wariant z Zwięczycą pozostał jedynie w sferze wstępnych rozważań.

Decyzje samorządu i dalsze losy monumentu

Radni Rzeszowa już w 2018 roku przyjęli uchwałę o usunięciu pomnika, powołując się na ustawę dekomunizacyjną i opinie IPN. Wieloletni prezydent Tadeusz Ferenc zwracał wtedy uwagę na potencjalnie wysokie koszty demontażu, szacowane nawet na kilka milionów złotych, oraz na znaczenie obiektu jako historycznego punktu odniesienia.

Po 2022 roku kierunek działań został doprecyzowany: elementy pomnika mają zostać przeniesione na cmentarz przy ul. Lwowskiej, a część – przekazana do muzeum. Zarezerwowanie w budżecie 100 tys. zł otworzyło drogę do rozpoczęcia procedury technicznej i przetargowej. Zgodnie z zapowiedziami, na Placu Ofiar Getta nie jest obecnie planowane natychmiastowe zastąpienie pomnika nowym upamiętnieniem.

W efekcie wieloletniego sporu, zmian przepisów i nowego kontekstu międzynarodowego rzeszowski monument przechodzi z przestrzeni centralnej miasta do przestrzeni pamięci cmentarnej i muzealnej. Wszystkie dotychczasowe etapy – od powojennego projektu, przez obchody 1 Maja, po decyzje sądów i samorządu – pozostają czytelne w dokumentach, relacjach i cytowanych wypowiedziach uczestników tych procesów.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: RzeszowianinTreść komentarza: to najbrzydszy budynek w centrum Rzeszowa i jeszcze szpecą teren wokół niego??? a gdzie są włodarze Rzeszowa?Data dodania komentarza: 5.05.2026, 12:21Źródło komentarza: Asfalt zamiast zieleni. Petycja do Orange w sprawie wyciętych drzew w sercu RzeszowaAutor komentarza: AsTreść komentarza: Jaki to bank?Data dodania komentarza: 3.05.2026, 14:14Źródło komentarza: Kasjerka z rzeszowskiego banku wyprowadziła ponad milion z kont klientów. 127 przelewów i szokujące ustalenia!Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Jak ktoś ma ochotę stawiać obelisk na moją cześć, to niech se tak robi, ja do tego złamanego grosza nie dołożę. Zaś skoro takie osobliwości jak SKWD mogą obsrywać innych, to ja z nimi będę rywalizował i jeszcze większe BZDETY będę wypisywał. Zabronisz mi? Dopiero się rozkręcam. Ruszać się stąd też nie mam zamiaru i co mi zrobisz? Hi! Hi! Hi!Data dodania komentarza: 1.05.2026, 09:34Źródło komentarza: Spotkanie Tusk-Swyrydenko i powołanie Podkarpackiego Centrum KompetencjiAutor komentarza: Obserwator głupotyTreść komentarza: Myślę że powinieneś pomyśleć o swoim "obelisku", na cześć nasilonej GŁUPOCIE która zaistniała od kiedy pojawił się dostęp do Internetu, nie zabraknie ci fanów chętnych spojrzeć na taki twór ewolucji. Tyle w temacie. p.s. pomyśl o opuszczeniu tej planety.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 20:02Źródło komentarza: Spotkanie Tusk-Swyrydenko i powołanie Podkarpackiego Centrum KompetencjiAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowny OBSERWATORZE GŁUPOTY, wybacz, ale nie mogę spełnić Twego życzenia. Bardzo mnie się tu podoba a tak, poza tym, mam tu ważną misję do spełnienia, gdyż my Kosmici mam swoje wielkie plany wobec Was Ludziaków jak i tego miejsca, gdzie żyjecie. Już tak na marginesie, uważam, że jeśli jest zapotrzebowanie Ludziaków, co się odzwierciedla chociażby w komentarzach, to należy je spełniać. Uważasz, że takie osobowości jak np. SKWD, Panowie Nawrocki, Kaczyński, Braun oraz wielu innych, razem z innymi Twoimi rodakami, nie chcieliby pokazać, jak bardzo „lubią” Pana Tuska? Trzeba dać choć namiastkę wewnętrznego szczęścia poprzez odegranie chociażby na szatańskim obelisku, a jeśli jeszcze na tym można zarobić, to czemu nie. Pomyśl, jak poziom wzajemnej agresji mógłby spaść w kontaktach międzyludziackich. A Ty byś skorzystał z takiej oferty?Data dodania komentarza: 30.04.2026, 13:38Źródło komentarza: Spotkanie Tusk-Swyrydenko i powołanie Podkarpackiego Centrum KompetencjiAutor komentarza: Obserwator glupotyTreść komentarza: @kosmita_ dzięki tobie utwierdziłem się w przekonaniu że głupota nie jedno ma imię. Spakuj się i wyjedź, najdalej jak możesz, w miejsce bez dostępu do internetu.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 08:57Źródło komentarza: Spotkanie Tusk-Swyrydenko i powołanie Podkarpackiego Centrum Kompetencji
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama