Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama safran praca, praca sędziszów młp
Reklama nawóz ogrodowy

Wisłokostrada otwarta! 184 miliony złotych i rekord Polski, ale mieszkańcy pytają o korki

Podziel się
Oceń

Wtorek 17 lutego 2026 roku miał być dniem triumfu – uroczystego otwarcia Wisłokostrady, największej inwestycji drogowej w historii Rzeszowa. Tymczasem eksperci od lat ostrzegali: bez przebudowy kluczowych skrzyżowań nowoczesna arteria za 184 miliony złotych może stać się drogowym wąskim gardłem.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

Wisłokostrada to nie tylko asfalt i beton – to również potężne obiekty inżynierskie, w tym dwujezdniowa estakada nad linią kolejową Kraków-Medyka, 81-metrowy Most Załęski oraz ponad trzy kilometry ścieżek rowerowych i chodników. Trasa łączy aleję Rejtana z ulicą generała Maczka, zapewniając bezpośrednie połączenie z autostradą A4 i drogą ekspresową S19. Projekt zrealizowano kilka miesięcy przed terminem, co prezydent Konrad Fijołek nazwał sukcesem całego zespołu zaangażowanego w budowę.​

 

Prezydent dumny z "domknięcia układu komunikacyjnego"

"Dziś oddajemy największą w historii inwestycję drogową w naszym mieście. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do jej realizacji" – mówił Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa, podczas wtorkowej uroczystości. Jak wspominał, dyskusje o przebiegu tej drogi toczyły się już 25 lat temu, a przez lata władze miasta szukały środków na jej realizację. "Warto podkreślić, że oddajemy ją przed czasem. Jest to domknięcie centralnego układu komunikacyjnego Rzeszowa" – podkreślał prezydent.​

Uroczystość zgromadziła przedstawicieli najwyższych szczebli władzy. Grzegorz Wrona, wiceminister w Ministerstwie Aktywów Państwowych, nadał wydarzeniu wymiar symboliczny: "Historia dowodzi, że wielkie miasta tworzą ludzie, którzy budują drogi nie tylko z asfaltu i nie tylko z betonu, ale drogi, które łączą ich razem". Dodał, że dzięki ludziom tworzącym Rzeszów spełnia się kolejny krok do wielkiego miasta "wielkiego duchem, wielkiego w Europie, wielkiego w Polsce".​

 

Posłowie widzą przyszłość w kolejnych inwestycjach

Poseł Adam Dziedzic podkreślał wielofunkcyjny charakter nowej drogi. "To szybsza możliwość dojazdu do pracy, do przedszkola, do szkoły, wyższej uczelni czy przejazdu do swojego miejsca zamieszkania. Droga łączy, a nie dzieli" – powiedział. Zapowiedział również kolejne inwestycje: obwodnicę północno-zachodnią i plany dotyczące obwodnicy północno-wschodniej, które mają rozwijać nie tylko Rzeszów, ale budować całą aglomerację.​

Jerzy Tabin, dyrektor Biura Wojewody Podkarpackiego, był optymistyczny co do efektów inwestycji: "Dzięki tej drodze w mieście rozwiąże się wiele problemów komunikacyjnych". Gratulacje składali także posłowie Krzysztof Sobolewski oraz liczni przedstawiciele lokalnych władz i radni miasta.​

Rekord Polski w wylewaniu betonu

Wykonawcy – konsorcjum firm Antex II (lider) i Wysowa Mosty (partner) – mogą być dumni z technicznych osiągnięć. Michał Hudaszek, prezes zarządu Antex II, nie krył satysfakcji: "Staraliśmy się zapewnić jak najwyższą jakość i ta budowa będzie teraz naszą najlepszą wizytówką. Mam nadzieję, że będzie dobrze służyć mieszkańcom".​

Tomasz Dziurny, prezes zarządu Wysowa Mosty, chwalił się pobiciem rekordu Polski. "Jeżeli chodzi o ten wiadukt, pobiliśmy rekord Polski, ponieważ naraz wylaliśmy 4300 metrów sześc. betonu. To jest 500 gruszek naraz" – wyliczał. Jak porównał, było to tak, jakby w ciągu 2,5 dnia zbudowano 50 domów jednorodzinnych. Łącznie w budowę weszło 20 tysięcy metrów sześc. betonu i 5 milionów kilogramów stali.​

 

184 miliony złotych z trzech źródeł

Budowa Wisłokostrady pochłonęła 184 miliony złotych. Największą część – 89 milionów – wyłożył budżet miasta Rzeszowa. Pozostałe środki pochodziły z dofinansowania z Rządowego Funduszu Polski Ład w ramach Programu Inwestycji Strategicznych (65 milionów złotych) oraz z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg (30 milionów złotych).​

Zakres realizacji był imponujący: oprócz 2040 metrów dróg powstało rondo o średnicy 75 metrów na skrzyżowaniu z ulicą Ciepłowniczą, zatoki autobusowe, 102 słupy oświetleniowe z 122 oprawami LED, a także zabezpieczenia przeciwosuwiskowe – ściana oporowa o wysokości od 5,9 do 9,8 metra. Konieczne było również rozbiórka 11 obiektów kubaturowych oraz przebudowa sieci wodno-kanalizacyjnej, gazowej i ciepłowniczej.​

 

Biskup pobłogosławił

Nową trasę pobłogosławił biskup Jan Wątroba, ordynariusz diecezji rzeszowskiej. Po uroczystym otwarciu odbył się inauguracyjny przejazd, w którym uczestniczyły zabytkowe pojazdy, samochody rzeszowskich Ochotniczych Straży Pożarnych z Zalesia, Dębiny, Wilkowyi, Drabinianki i Pogwizdowa Nowego oraz pojazdy miejskich spółek.​

 

Mieszkańcy między nadzieją a sceptycyzmem

Choć oficjalne głosy podczas uroczystości były pełne optymizmu, reakcje mieszkańców w mediach społecznościowych pokazują bardziej złożony obraz. Na Facebooku, na profilu "Halo Rzeszów", internauci dzielili się swoimi pierwszymi wrażeniami i obawami.​

Użytkownik z Forum Rzeszowskich Inwestycji zauważył praktyczne problemy: "Korek na Ciepłowniczej do Rzecha sięga już prawie całą długość drogi od nowego ronda do skrzyżowania z Rzecha bez prawoskrętu i przebudowy ronda Kuronia ta nowa droga nie wiele zmieni, po prostu korek przeniesie się w inne miejsce". Dodał również: "O przebudowie Maczka do przekroju 2x2 nawet nie wspominając".​

Inni mieszkańcy reagowali z humorem i ironią. "Ruszyj jak na otwarcie Tesco kilka lat wstecz" – żartował Karol. Zdzisław pisał: "To się chwali, ale to też pokazówka. Celebryci chcą się lansować na nowej drodze", podczas gdy Grzegorz stwierdził krótko: "I oby bez wypadków, ale wątpię".​

Nie brakowało również pytań o konkretne rozwiązania komunikacyjne. Użytkownik De De zapytał: "Grzegorz czemu? Myślisz że będą jeździć jak przez rodni Kuronia na wprost? Zamiast na rondo?". Bartek wyraził obawy wielu kierowców: "I o 16 już korek, a pewnie wielu kierowców nie wie jeszcze, że trasa otwarta. Chyba trzeba będzie omijać szerokim łukiem Wisłokostradę".​

Korki przeniosą się w inne miejsce?

Wisłokostrada to bez wątpienia kamień milowy w historii rzeszowskiej infrastruktury – największa, najdroższa i technicznie najbardziej zaawansowana inwestycja drogowa miasta. Oddana kilka miesięcy przed terminem, z rekordowym wylewem betonu i błogosławieństwem biskupa, ma być odpowiedzią na komunikacyjne bolączki Rzeszowa.​

Jednak pierwsze reakcje mieszkańców pokazują, że entuzjazm z powodu nowego asfaltu miesza się z pragmatycznymi pytaniami o to, czy sama droga wystarczy do rozwiązania problemów z korkami. Jak zauważył jeden z internautów, bez przebudowy kluczowych skrzyżowań, zwłaszcza ronda Kuronia, korek może się po prostu przenieść w inne miejsce.​

Wisłokostrada rozpoczęła swoją służbę. Czas pokaże, czy oficjalne obietnice o "domknięciu układu komunikacyjnego" i "rozwiązaniu wielu problemów komunikacyjnych" sprawdzą się w codziennej praktyce tysięcy rzeszowskich kierowców.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: BolekTreść komentarza: Przecież wiadomo dlaczego tyle głosów było Przeworska, i kto pochodzi z przeworska mr kk, który bardzo dobrze zna mr pk i go popiera, zresztą bardzo czesto sie spotykają, demokracja :D buhahahhaData dodania komentarza: 9.03.2026, 21:58Źródło komentarza: Kontrowersje: Mały Przeworsk, wielki Kowal. Jak jeden powiat zaważył na wynikach wyborów w KO na PodkarpaciuAutor komentarza: kaczka dziwaczkaTreść komentarza: I tak trzymać!Data dodania komentarza: 7.03.2026, 13:15Źródło komentarza: Szok pod pomnikiem. Lata wstydu i nareszcie posprzątane – kto tym razem ruszył się do roboty? [ZDJĘCIA]Autor komentarza: anonimTreść komentarza: PomiłujData dodania komentarza: 4.03.2026, 18:36Źródło komentarza: Polityczna sensacja! Prezydent z Podkarpacia premierem Polski?Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Pewnego razu, siedziawszy na ławeczce byłem świadkiem następującej scenki. Zapatrzony w otaczającą zieleń drzew i krzewów, nagle zobaczyłem ganiające się jak zwariowane FUTRZAKI. Z razu nie spostrzegłem dziwności tej sytuacji, ale gdy ten większy dopadł tego mniejszego, to się okazało, że to CHAUCHAUNIK dobrał się do MIAUCZACZKI. Nawet specjalnie JEJ nie tarmosił, jeno przylgnął do NIEJ od tyłu, tak, że MU od razu zadek zaczął się rytmicznie ruszać do przodku i w tył. MIAUCZANKA takim obrotem sprawy też chyba była zdziwiona, ale nie protestowała, jeno ŚLIPKA tylko wybałuszała. Po niedługim czasie CHAUCHAUNIK sprawę zakończył i jak gdyby nic, liznął JĄ miedzy uszkami a następnie się oddalił. MIUCZANKA niepewna, co może JĄ jeszcze spotkać, rozejrzała się i na przykucniętych łapkach wycofała się do pobliskich krzaczków. I co powiecie Szanowne Rzeszowiaki na taką sytuację? Czy te FUTRZAKI, to też są dewianci? Jaka jest Państwa opinia? Uważam, że z NATURĄ nie należy walczyć. Spójrzcie do koła jak LUDZIAKI, czyli Wy wszyscy, próbujecie walczyć z NATURĄ i do jakich opłakanych efektów doprowadzacie. Na przykładzie CHAUCHAKA i MIAUCZANKI, nie przyglądałem się aż tak szczegółowo a może MIAUCZAKA, chciałem pokazać, że tzw. DNA poszukuje nowego SKOJARZENIA a efektem może powstać coś zupełnie nowego, pięknego, kolorowego. Weźcie Państwo takie ślimaczki, mogą ONE JEDEN z DRUGIM lub z DRUGĄ, ale także SAM ze SOBĄ i mieć dużo Potomstwa. Czy to nie jest PIĘKNE? Chcecie NATURĘ poprawiać, po co?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:25Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowościAutor komentarza: AgaTreść komentarza: Kowal był irytujący i przemądrzały już w liceum.Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:22Źródło komentarza: Wybory w podkarpackiej KO: Paweł Kowal przedstawił plan „odnowy” strukturAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Rzeszowiaki, to co byście powiedzieli, żebyśmy my, my Kosmici zbudowali fabrykę? Spytacie pewnikiem, co my Kosmici byśmy chcieli w produkować? Ano byśmy chcieli produkować kombinezony biogeniczne dla mych pobratymców. Musicie wiedzieć, że niestety, dla nas Kosmitów środowisko ziemskie jest bardzo szkodliwe. Wolimy takie bardziej radioaktywne, bo wtedy nasza delikatna skóra jonizuje piękną zieloną fluorescencją. Wiem, dla Was radioaktywność jest mocno szkodliwa, ale dla mnie jest dobra. W związku z tym na Ziemi musimy funkcjonować w kombinezonach biogenicznych. Każdy ciężar wożony z DALEKOŚCI, niestety kosztuje w ilości paliwa potrzebnego do transportu. Gdybyśmy zbudowali tu fabrykę, to Ludziaki mieli by robotę a miliardy Kosmitów możliwość zamieszkania wśród Was. Zakładana produkcja, to miliard… Niech będzie dwa miliardy na rok kombinezonów biogenicznych, dla przybyszy z Kosmosu. Jak się na taką propozycję zapatrujecie? Zapomniałem o jednej sprawie. Coś by trzeba było zrobić z tym Waszym prawodawstwem względem tworzenia JEDNOSTEK ŻYCIOWYCH w sposób sztuczny. Dogadamy się?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:01Źródło komentarza: Dramat na Podkarpaciu. 72 tys. bezrobotnych. GUS alarmuje: najwyższa stopa bezrobocia w Polsce.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama