Podczas konferencji politycy PiS krytykowali zapowiedź likwidacji miejskiego bonu żłobkowego, który od 2021 r. stanowi dopłatę w wysokości 300 zł miesięcznie do opieki nad dzieckiem w żłobku niepublicznym.
„Przyszłość rodzi się na porodówkach”
Marcin Warchoł zaznaczył, że inwestowanie w dzieci to najlepsza strategia rozwoju miasta i państwa.
– Przyszłość rodzi się nie w strategiach politycznych i nie w laboratoriach naukowych. Przyszłość rodzi się na porodówkach. Inwestowanie w dzieci to najrozsądniejsza i najbardziej efektywna strategia rozwoju państwa, miasta i społeczeństwa – mówił poseł.
Jak dodał, dzieci nie są kosztem w budżecie, lecz kapitałem, który w przyszłości będzie budował gospodarkę i kulturę. Według niego odbieranie rodzicom wsparcia finansowego oznacza osłabianie potencjału rozwojowego miasta.
– Dlatego dziś mówimy zdecydowanie nie dla likwidacji bonu żłobkowego – podkreślił polityk.
Radni proponują kompromis
Radny Jęczmienionka poinformował, że projekt likwidacji bonu jest inicjatywą prezydenta miasta. Jak przekazał, radni skierowali do włodarza propozycję kompromisowego rozwiązania. Zakłada ono, że prawo do bonu zachowaliby rodzice, którzy już z niego korzystają, a także ci, którzy nabędą do niego uprawnienia do grudnia 2027 r.
– Uważamy, że nie można z miesiąca na miesiąc odbierać przywileju, który został przyznany – argumentował radny.
Według przedstawionych w trakcie spotkania z dziennikarzami danych, w rzeszowskich żłobkach publicznych jest ok. 520 miejsc, podczas gdy w niepublicznych opieką objętych jest ponad tysiąc dzieci.
Politycy wskazywali, że nie wszyscy rodzice mają możliwość skorzystania z placówek miejskich, a część wybiera prywatne żłobki ze względu na mniejsze grupy i dostępność.
Apel do władz miasta
Ewa Leniart zwracała natomiast uwagę na znaczenie wsparcia dla rodzin w kontekście sytuacji demograficznej i konkurencyjności miasta.
- Rzeszów jest postrzegany jako miasto, które jako jedyne w Polsce ma dodatni przyrost naturalny. W 2024 r. urodziło się tu 1900 dzieci. Mamy nadzieję, że jak ukażą się liczby za rok 2025 to ta liczba nie będzie mniejsza. Jednak miejsc w żłobkach publicznych jest tylko 1800. To sprawia, że niektórzy rodzice będą zmuszeni do oddawania swoich dzieci do placówek niepublicznych - mówiła była wojewoda.
Politycy PiS zapowiedzieli, że będą apelować do prezydenta o wycofanie się z planowanych zmian podczas najbliższej sesji Rady Miasta. Jak zaznaczyli, do władz miasta wpłynęły petycje od rodziców oraz przedstawicieli prywatnych żłobków w sprawie utrzymania świadczenia.














![Obchody 86. rocznicy pierwszej deportacji Polaków na Sybir w Rzeszowie [FOTORELACJA] Obchody 86. rocznicy pierwszej deportacji Polaków na Sybir w Rzeszowie [FOTORELACJA]](https://static2.halorzeszow.pl/data/media/2026/02/10/sm-16x9-obchody-86-rocznicy-pierwszej-deportacji-polakow-na-sybir-w-rzeszowie-fotorelacja-1770756759-0.jpg)

Napisz komentarz
Komentarze