Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama safran praca, praca sędziszów młp
Reklama nawóz ogrodowy

Tragiczny wypadek na poligonie. Nie żyje 20-letni motocyklista

Podziel się
Oceń

Tragiczny wypadek na leśnym poligonie w Krawcach w gminie Grębów. W sobotnie popołudnie zginął 20-letni motocyklista, który jadąc crossem po lesie uderzył w drzewo. Mimo wymagającej akcji ratunkowej w głębi lasu jego życia nie udało się uratować.

Dramatyczny wypadek w lesie w miejscowości Krawce w gminie Grębów (powiat tarnobrzeski). W sobotnie popołudnie zginął 20‑letni motocyklista. Mimo szybkiej i skoordynowanej akcji służb ratunkowych jego życia nie udało się uratować.

Do zdarzenia doszło dziś, około godziny 17:30, na terenach leśnych położonych na obszarze poligonu. Jak przekazała mł. asp. Agnieszka Wilk, p.o. oficera prasowego Komendanta Miejskiego Policji w Tarnobrzegu, ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący motocyklem typu cross poruszał się po lesie, gdy z niewyjaśnionych na tę chwilę przyczyn stracił panowanie nad pojazdem i z dużą siłą uderzył w drzewo. 20‑latek doznał bardzo poważnych obrażeń i zmarł na miejscu.

Ogromnym wyzwaniem okazała się akcja ratunkowa w głębi lasu. Na miejsce wypadku w pierwszej kolejności skierowano zastępy straży pożarnej z JRG PSP Tarnobrzeg oraz druhów z OSP Grębów i OSP Krawce, a także Policję i Zespół Ratownictwa Medycznego. Ze względu na gęste zalesienie i brak dróg dojazdowych karetka nie mogła dotrzeć bezpośrednio do poszkodowanego. Ratownicy musieli działać w bardzo trudnym, niedostępnym terenie.

Aby usprawnić działania, podjęto decyzję o wezwaniu dodatkowych sił. Na poligon skierowano jednostkę OSP Tarnobrzeg os. Mokrzyszów, która dysponuje specjalistyczną przyczepą ratowniczą do quada, przystosowaną do transportu poszkodowanych w miejscach, gdzie tradycyjny ambulans nie jest w stanie dojechać. Mimo wykorzystania dostępnego sprzętu i zaangażowania wielu służb, 20‑latka nie udało się odratować.

Na miejscu wypadku nadal trwają czynności pod nadzorem prokuratora. Dokładne okoliczności i przyczyny tego tragicznego zdarzenia są wyjaśniane przez funkcjonariuszy Policji oraz Żandarmerii Wojskowej, którzy prowadzą oględziny na terenie poligonu i zbierają materiał dowodowy.

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JurekTreść komentarza: W drugą stronę z zagryzaniem też to działa?Data dodania komentarza: 10.03.2026, 21:03Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowościAutor komentarza: JurekTreść komentarza: Jeżeli ten zrzut ekranu jest prawdziwy, to nie ma co się dziwić. Nawet nazw miejsowości, powiatów, litery i, albo użycia słowa "łącznie" nie umieją napisać poprawnie. Kompletnie mnie nie obchodzi bitwa na "głosy" w żadnej polityce, ale drodzy pracownicy polityków - miejcie litość dla czystości języka.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 19:30Źródło komentarza: Kontrowersje: Mały Przeworsk, wielki Kowal. Jak jeden powiat zaważył na wynikach wyborów w KO na PodkarpaciuAutor komentarza: BolekTreść komentarza: Przecież wiadomo dlaczego tyle głosów było Przeworska, i kto pochodzi z przeworska mr kk, który bardzo dobrze zna mr pk i go popiera, zresztą bardzo czesto sie spotykają, demokracja :D buhahahhaData dodania komentarza: 9.03.2026, 21:58Źródło komentarza: Kontrowersje: Mały Przeworsk, wielki Kowal. Jak jeden powiat zaważył na wynikach wyborów w KO na PodkarpaciuAutor komentarza: kaczka dziwaczkaTreść komentarza: I tak trzymać!Data dodania komentarza: 7.03.2026, 13:15Źródło komentarza: Szok pod pomnikiem. Lata wstydu i nareszcie posprzątane – kto tym razem ruszył się do roboty? [ZDJĘCIA]Autor komentarza: anonimTreść komentarza: PomiłujData dodania komentarza: 4.03.2026, 18:36Źródło komentarza: Polityczna sensacja! Prezydent z Podkarpacia premierem Polski?Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Pewnego razu, siedziawszy na ławeczce byłem świadkiem następującej scenki. Zapatrzony w otaczającą zieleń drzew i krzewów, nagle zobaczyłem ganiające się jak zwariowane FUTRZAKI. Z razu nie spostrzegłem dziwności tej sytuacji, ale gdy ten większy dopadł tego mniejszego, to się okazało, że to CHAUCHAUNIK dobrał się do MIAUCZACZKI. Nawet specjalnie JEJ nie tarmosił, jeno przylgnął do NIEJ od tyłu, tak, że MU od razu zadek zaczął się rytmicznie ruszać do przodku i w tył. MIAUCZANKA takim obrotem sprawy też chyba była zdziwiona, ale nie protestowała, jeno ŚLIPKA tylko wybałuszała. Po niedługim czasie CHAUCHAUNIK sprawę zakończył i jak gdyby nic, liznął JĄ miedzy uszkami a następnie się oddalił. MIUCZANKA niepewna, co może JĄ jeszcze spotkać, rozejrzała się i na przykucniętych łapkach wycofała się do pobliskich krzaczków. I co powiecie Szanowne Rzeszowiaki na taką sytuację? Czy te FUTRZAKI, to też są dewianci? Jaka jest Państwa opinia? Uważam, że z NATURĄ nie należy walczyć. Spójrzcie do koła jak LUDZIAKI, czyli Wy wszyscy, próbujecie walczyć z NATURĄ i do jakich opłakanych efektów doprowadzacie. Na przykładzie CHAUCHAKA i MIAUCZANKI, nie przyglądałem się aż tak szczegółowo a może MIAUCZAKA, chciałem pokazać, że tzw. DNA poszukuje nowego SKOJARZENIA a efektem może powstać coś zupełnie nowego, pięknego, kolorowego. Weźcie Państwo takie ślimaczki, mogą ONE JEDEN z DRUGIM lub z DRUGĄ, ale także SAM ze SOBĄ i mieć dużo Potomstwa. Czy to nie jest PIĘKNE? Chcecie NATURĘ poprawiać, po co?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:25Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama