Prokuratura Rejonowa w Krośnie nadzoruje śledztwo w sprawie brutalnych wydarzeń, do których doszło w Lubatowej na Podkarpaciu. Według ustaleń śledczych Paweł Z., mieszkaniec tej miejscowości, miał zaatakować swoją żonę w sposób zagrażający jej życiu oraz przez dłuższy czas znęcać się nad nią i nad ich córką. Skala zarzutów oraz podejrzenie działania w warunkach recydywy sprawiły, że wobec mężczyzny zastosowano najsurowszy środek zapobiegawczy, tymczasowy areszt.
Ciężkie zarzuty wobec Pawła Z.
Postępowanie wszczęto 25 kwietnia 2026 roku i od początku prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Krośnie. Z komunikatu wynika, że Pawłowi Z. przedstawiono zarzuty usiłowania zabójstwa żony oraz znęcania się nad żoną i córką, z powołaniem na przepisy o powrocie do przestępstwa (recydywę). Prokuratura wskazuje na kwalifikację z art. 13 par. 1 kodeksu karnego w zw. z art. 148 par. 1 k.k., a także art. 207 par. 1 k.k. w zw. z art. 64 par. 1 k.k. W praktyce oznacza to, że śledczy biorą pod uwagę zamiar pozbawienia życia, a nie jedynie pobicie czy spowodowanie obrażeń. Ujęcie sprawy w kategoriach usiłowania zabójstwa wiąże się z bardzo surową odpowiedzialnością karną. Jednocześnie zarzut znęcania się – zarówno fizycznego, jak i psychicznego , wskazuje na długotrwały, powtarzalny charakter przemocy w rodzinie, a nie jednorazowy incydent.
Czytaj również:
Recydywa i możliwe konsekwencje
W dokumentach pojawia się także odniesienie do art. 64 par. 1 k.k., czyli tzw. powrotu do przestępstwa. Zastosowanie tego przepisu oznacza, że Paweł Z. był prawdopodobnie wcześniej prawomocnie skazany za podobne czyny, a obecnych miał dopuścić się w warunkach recydywy. Taki status procesowy zwykle przekłada się na możliwość zaostrzenia przyszłego wymiaru kary.
Prokuratura podkreśla ciężar zarzutów , zarówno usiłowanie zabójstwa najbliższej osoby, jak i znęcanie się nad rodziną należą do katalogu przestępstw szczególnie poważnych, godzących w podstawowe dobra: życie, zdrowie i bezpieczeństwo domowe. W sprawie wykorzystywane są typowe dla tego rodzaju postępowań narzędzia: oględziny, dokumentacja medyczna, przesłuchania świadków oraz analiza dotychczasowych wyroków.
Decyzja sądu: trzy miesiące aresztu
Z uwagi na charakter zarzucanych czynów oraz realną obawę matactwa czy ponownego zagrożenia dla pokrzywdzonych, prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Krośnie wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec Pawła Z.
Sąd przychylił się do tej argumentacji. Postanowieniem z 27 kwietnia 2026 roku zastosowano wobec podejrzanego izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego tymczasowego aresztu. Oznacza to, że przez najbliższe tygodnie mężczyzna pozostanie w izolacji, a organy ścigania będą mogły prowadzić czynności bez ryzyka wpływania przez niego na zeznania świadków czy kontaktowania się z ofiarami.
Jednocześnie podkreślono, że decyzja sądu nie jest prawomocna a obrona ma prawo wnieść zażalenie na postanowienie o areszcie. Do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia obowiązuje jednak środek izolacyjny zastosowany przez sąd pierwszej instancji.
Śledztwo w toku, prokuratura ogranicza informacje
Prokuratura informuje, że w sprawie trwają dalsze intensywne czynności śledcze. Wyjaśniane są wszystkie okoliczności zdarzeń w Lubatowej, gromadzony jest materiał dowodowy, a kolejne osoby są przesłuchiwane. Z uwagi na dobro śledztwa oraz konieczność ochrony pokrzywdzonych, organy ścigania z góry zastrzegają, że na obecnym etapie nie będą udzielać bardziej szczegółowych informacji dotyczących przebiegu zajścia, relacji rodzinnych czy stanu zdrowia ofiar. Taka wstrzemięźliwość informacyjna jest standardem w sprawach dotyczących przemocy domowej i usiłowania zabójstwa w relacjach rodzinnych – zarówno ze względu na wrażliwość danych, jak i na ryzyko wtórnej wiktymizacji pokrzywdzonych.
Czytaj również:
Przemoc domowa w Polsce – problem częstszy, niż pokazują statystyki
Sprawa z Lubatowej wpisuje się w szerszy, niepokojący obraz przemocy domowej w Polsce. Z oficjalnych danych Policji wynika, że w ubiegłym roku wypełniono ponad 59 tysięcy formularzy „Niebieska Karta – A”, a przemocy domowej doświadczyło blisko 87 tysięcy osób, z czego zdecydowaną większość stanowiły kobiety i dzieci. Eksperci podkreślają, że to liczby zaniżone, bo wiele przypadków wciąż pozostaje niezgłoszonych – ofiary boją się reakcji sprawcy, wstydzą się, lub nie ufają instytucjom.
Raporty organizacji pozarządowych wskazują, że przemoc dotyczy nie tylko tzw. „patologicznych rodzin”, ale także pozornie „dobrych domów”, w których agresja bywa skrzętnie ukrywana przed otoczeniem. Każda ujawniona sprawa – jak ta z Lubatowej – jest więc ważnym sygnałem, że system zaczyna reagować, ale jednocześnie pokazuje skalę problemu, z którym wciąż mierzą się tysiące osób.
Gdzie szukać pomocy, gdy doświadczasz przemocy
Organy ścigania przypominają, że przemoc domowa nigdy nie jest „sprawą prywatną” i zawsze warto reagować – zarówno jako osoba pokrzywdzona, jak i świadek. Osoby doświadczające przemocy mogą skorzystać z kilku form pomocy:
- Ogólnopolskie Pogotowie dla Osób Doznających Przemocy Domowej „Niebieska Linia”, bezpłatny, całodobowy numer telefonu 800 12 00 02, możliwość kontaktu również mailowo i przez komunikator.
- Lokalne ośrodki pomocy społecznej, centra interwencji kryzysowej oraz organizacje pozarządowe, takie jak m.in. Fundacja Centrum Praw Kobiet, oferujące schronienie, pomoc prawną i wsparcie psychologiczne.
- Policja i prokuratura w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy jak najszybciej wezwać policję, która może wszcząć procedurę „Niebieskiej Karty” i od razu odizolować sprawcę od ofiary.
Specjaliści podkreślają, że przemoc ma tendencję do narastania i z czasem może przybrać coraz bardziej drastyczne formy. Dlatego każda reakcja – telefon, zgłoszenie, rozmowa z zaufaną instytucją – może być pierwszym krokiem do przerwania spirali przemocy i ochrony życia oraz zdrowia osób zagrożonych.



















Napisz komentarz
Komentarze