Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama Przetarg, działki Jasionka, działki trzebownisko
Reklama nawóz ogrodowy

Rodzinny horror na Podkarpaciu. Paweł Z. podejrzany o usiłowanie zabójstwa i znęcanie się nad żoną oraz córką

Podziel się
Oceń

Dramat, który rozegrał się w Lubatowej na Podkarpaciu, pokazuje najciemniejsze oblicze przemocy domowej. Według ustaleń śledczych Paweł Z. miał zaatakować swoją żonę w sposób zagrażający jej życiu, a wcześniej przez dłuższy czas znęcać się nad nią i ich córką. Sprawa jest na tyle poważna, że prokuratura mówi wprost o usiłowaniu zabójstwa i recydywie, a sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla podejrzanego.

Prokuratura Rejonowa w Krośnie nadzoruje śledztwo w sprawie brutalnych wydarzeń, do których doszło w Lubatowej na Podkarpaciu. Według ustaleń śledczych Paweł Z., mieszkaniec tej miejscowości, miał zaatakować swoją żonę w sposób zagrażający jej życiu oraz przez dłuższy czas znęcać się nad nią i nad ich córką. Skala zarzutów oraz podejrzenie działania w warunkach recydywy sprawiły, że wobec mężczyzny zastosowano najsurowszy środek zapobiegawczy,  tymczasowy areszt.

Ciężkie zarzuty wobec Pawła Z.

Postępowanie wszczęto 25 kwietnia 2026 roku i od początku prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Krośnie. Z komunikatu wynika, że Pawłowi Z. przedstawiono zarzuty usiłowania zabójstwa żony oraz znęcania się nad żoną i córką, z powołaniem na przepisy o powrocie do przestępstwa (recydywę). Prokuratura wskazuje na kwalifikację z art. 13 par. 1 kodeksu karnego w zw. z art. 148 par. 1 k.k., a także art. 207 par. 1 k.k. w zw. z art. 64 par. 1 k.k. W praktyce oznacza to, że śledczy biorą pod uwagę zamiar pozbawienia życia, a nie jedynie pobicie czy spowodowanie obrażeń. Ujęcie sprawy w kategoriach usiłowania zabójstwa wiąże się z bardzo surową odpowiedzialnością karną. Jednocześnie zarzut znęcania się – zarówno fizycznego, jak i psychicznego , wskazuje na długotrwały, powtarzalny charakter przemocy w rodzinie, a nie jednorazowy incydent.

Czytaj również:

Recydywa i możliwe konsekwencje

W dokumentach pojawia się także odniesienie do art. 64 par. 1 k.k., czyli tzw. powrotu do przestępstwa. Zastosowanie tego przepisu oznacza, że Paweł Z. był prawdopodobnie wcześniej prawomocnie skazany za podobne czyny, a obecnych miał dopuścić się w warunkach recydywy. Taki status procesowy zwykle przekłada się na możliwość zaostrzenia przyszłego wymiaru kary.

Prokuratura podkreśla ciężar zarzutów , zarówno usiłowanie zabójstwa najbliższej osoby, jak i znęcanie się nad rodziną należą do katalogu przestępstw szczególnie poważnych, godzących w podstawowe dobra: życie, zdrowie i bezpieczeństwo domowe. W sprawie wykorzystywane są typowe dla tego rodzaju postępowań narzędzia: oględziny, dokumentacja medyczna, przesłuchania świadków oraz analiza dotychczasowych wyroków.

PILNE:

Decyzja sądu: trzy miesiące aresztu

Z uwagi na charakter zarzucanych czynów oraz realną obawę matactwa czy ponownego zagrożenia dla pokrzywdzonych, prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Krośnie wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec Pawła Z.

Sąd przychylił się do tej argumentacji. Postanowieniem z 27 kwietnia 2026 roku zastosowano wobec podejrzanego izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego tymczasowego aresztu. Oznacza to, że przez najbliższe tygodnie mężczyzna pozostanie w izolacji, a organy ścigania będą mogły prowadzić czynności bez ryzyka wpływania przez niego na zeznania świadków czy kontaktowania się z ofiarami.

Jednocześnie podkreślono, że decyzja sądu nie jest prawomocna a obrona ma prawo wnieść zażalenie na postanowienie o areszcie. Do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia obowiązuje jednak środek izolacyjny zastosowany przez sąd pierwszej instancji.

Śledztwo w toku, prokuratura ogranicza informacje

Prokuratura informuje, że w sprawie trwają dalsze intensywne czynności śledcze. Wyjaśniane są wszystkie okoliczności zdarzeń w Lubatowej, gromadzony jest materiał dowodowy, a kolejne osoby są przesłuchiwane. Z uwagi na dobro śledztwa oraz konieczność ochrony pokrzywdzonych, organy ścigania z góry zastrzegają, że na obecnym etapie nie będą udzielać bardziej szczegółowych informacji dotyczących przebiegu zajścia, relacji rodzinnych czy stanu zdrowia ofiar. Taka wstrzemięźliwość informacyjna jest standardem w sprawach dotyczących przemocy domowej i usiłowania zabójstwa w relacjach rodzinnych – zarówno ze względu na wrażliwość danych, jak i na ryzyko wtórnej wiktymizacji pokrzywdzonych.

Czytaj również:

Przemoc domowa w Polsce – problem częstszy, niż pokazują statystyki

Sprawa z Lubatowej wpisuje się w szerszy, niepokojący obraz przemocy domowej w Polsce. Z oficjalnych danych Policji wynika, że w ubiegłym roku wypełniono ponad 59 tysięcy formularzy „Niebieska Karta – A”, a przemocy domowej doświadczyło blisko 87 tysięcy osób, z czego zdecydowaną większość stanowiły kobiety i dzieci. Eksperci podkreślają, że to liczby zaniżone, bo wiele przypadków wciąż pozostaje niezgłoszonych – ofiary boją się reakcji sprawcy, wstydzą się, lub nie ufają instytucjom.

Raporty organizacji pozarządowych wskazują, że przemoc dotyczy nie tylko tzw. „patologicznych rodzin”, ale także pozornie „dobrych domów”, w których agresja bywa skrzętnie ukrywana przed otoczeniem. Każda ujawniona sprawa – jak ta z Lubatowej – jest więc ważnym sygnałem, że system zaczyna reagować, ale jednocześnie pokazuje skalę problemu, z którym wciąż mierzą się tysiące osób.

Gdzie szukać pomocy, gdy doświadczasz przemocy

Organy ścigania przypominają, że przemoc domowa nigdy nie jest „sprawą prywatną” i zawsze warto reagować – zarówno jako osoba pokrzywdzona, jak i świadek. Osoby doświadczające przemocy mogą skorzystać z kilku form pomocy:

  • Ogólnopolskie Pogotowie dla Osób Doznających Przemocy Domowej „Niebieska Linia”, bezpłatny, całodobowy numer telefonu 800 12 00 02, możliwość kontaktu również mailowo i przez komunikator.
  • Lokalne ośrodki pomocy społecznej, centra interwencji kryzysowej oraz organizacje pozarządowe, takie jak m.in. Fundacja Centrum Praw Kobiet, oferujące schronienie, pomoc prawną i wsparcie psychologiczne.
  • Policja i prokuratura w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy jak najszybciej wezwać policję, która może wszcząć procedurę „Niebieskiej Karty” i od razu odizolować sprawcę od ofiary.

Specjaliści podkreślają, że przemoc ma tendencję do narastania i z czasem może przybrać coraz bardziej drastyczne formy. Dlatego każda reakcja – telefon, zgłoszenie, rozmowa z zaufaną instytucją – może być pierwszym krokiem do przerwania spirali przemocy i ochrony życia oraz zdrowia osób zagrożonych.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: "Dzienki"? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 23:32 Źródło komentarza: Pułapka na właścicieli stron. DMS Poland i fikcyjne faktury za domeny Autor komentarza: uki Treść komentarza: Dzienki za info! Właśnie dostałem maila o dokładnie takiej treści, jaka została przytoczona w artykule i mam potwierdzenie, że to próba naciągnięcia. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 11:46 Źródło komentarza: Pułapka na właścicieli stron. DMS Poland i fikcyjne faktury za domeny Autor komentarza: lózak Treść komentarza: piszą o bibliotece ale listonosze sa niekumaci Data dodania komentarza: 18.08.2026, 10:12 Źródło komentarza: Remontują schody. A co z dostępnością biblioteki? Autor komentarza: wtf Treść komentarza: jesli rzeczywiscie zasłabł.. lub zasnłą to po co kajdanki? Data dodania komentarza: 16.08.2026, 20:29 Źródło komentarza: Sprawdź: Kierowca wyprowadzony w kajdankach, informacje ze szpitali i zarządzenie Wojewody Podkarpackiej. Autor komentarza: lioscionosz Treść komentarza: poczta na pietrze to hańba dla poczty! Data dodania komentarza: 16.08.2026, 18:19 Źródło komentarza: Remontują schody. A co z dostępnością biblioteki? Autor komentarza: menago Krosno Treść komentarza: nie każdy sąsiad zasługuje na dzień dobry , a poza tym nie ma to wpływu na jej karierę. Skoro jako sąsiad psuje jej Pan opinię to jakoś mnie ten brak ,,dzień dobry" wcale nie dziwi. Ja jak przyjeżdżam do Rzeszowa zawsze słyszę od niej dzień dobry i jest wobec mnie bardzo miła. Uważam ,że na szacunek trzeba sobie zasłużyć , a nie go żądać. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 19:09 Źródło komentarza: Mistrzyni na rolkach z Rzeszowa. Znacie ją?
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama