Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Zespoły folklorystyczne z trzech kontynentów przybędą w lipcu na festiwal polonijny

Podziel się
Oceń

23 zespoły folklorystyczne z siedmiu krajów świata, z trzech kontynentów wezmą udział w jubileuszowym, XX Światowym Festiwalu Polonijnych Zespołów Folklorystycznych (ŚFPZF). Swój udział w festiwalu, który odbędzie się w lipcu w Rzeszowie, zapowiedziało łącznie 700 osób – poinformowali w czwartek organizatorzy.
Zespoły folklorystyczne z trzech kontynentów przybędą w lipcu na festiwal polonijny

Autor: Archiwum

XX Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych odbędzie się w dniach 15-21 lipca. Swój udział w nim zapowiedziały 23 zespoły, które przyjadą lub przylecą do stolicy woj. podkarpackiego z siedmiu krajów. Najwięcej grup tradycyjnie przybędzie z USA – 10, oraz Kanady – 7. Będą także dwa zespoły z Australii i po jednym z Czech, Litwy, Niemiec i Wielkiej Brytanii.

Jak poinformował na czwartkowej na konferencji prasowej Mariusz Grudzień, wiceprezes rzeszowskiego oddziału Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, jednego z organizatorów wydarzenia, łącznie Rzeszów przez siedem dni gościć będzie ponad 700 uczestników. Zdecydowana większość z nich to tancerze, pozostali to kierownictwa zespołów.

Na tegoroczny ŚFPZF przybędą oni z trzech kontynentów: Australii, Ameryki Północnej i Europy. Wśród najwierniejszych gości jest zespół Olza z Czech, który towarzyszy festiwalowi od jego pierwszej edycji i zatańczył na nim już 15 razy. Do rekordzistów należą także: Biały Orzeł z Kanady, który w tym roku przyjedzie już po raz 14. oraz Wesoły Lud z USA, który przyjedzie po raz 13.

Jak zauważyła członkini zarządu województwa podkarpackiego Małgorzata Jarosińska-Jedynak, festiwal to nie tylko wydarzenie artystyczne, ale przede wszystkim spotkanie ludzi wyjątkowych z całego świata.

- Będziemy mogli świętować i pokazywać to, co naprawdę nas wszystkich łączy, niezależnie od tego, czy mieszkamy tu w Polsce, czy mieszkamy poza granicami naszego kraju, czyli wspólną kulturę, wspólne tradycje, nasz język, promować województwo podkarpackie, pokazywać jego walory, nie tylko tym, którzy stąd się wywodzą, tutaj mają swoje korzenie, ale również tym, którzy chcą pielęgnować naszą kulturę, nasze wartości, bo to jest niezwykle ważne – zaznaczyła Jarosińska-Jedynak.

Zespoły uczestniczące w festiwalu zaczną przybywać do Rzeszowa 15 lipca. Dwa dni później - 17 lipca odbędzie się oficjalne otwarcie XX Światowego Festiwalu Polonijnych Zespołów Folklorystycznych. Zainauguruje go tradycyjnie barwny korowód zespołów z udziałem kilkuset tancerzy i towarzyszących im kapel, którzy przejdą ulicami miasta na rzeszowski Rynek, gdzie odbędzie się koncert powitalny.

W kolejnych dniach zespoły występować będą w Rzeszowie oraz miastach i gminach województwa podkarpackiego, m.in. w Stalowej Woli, Błażowej, Markowej, Iwoniczu-Zdroju, Lubaczowie, Trzcianie, Krośnie i Kolbuszowej.

Cieszący się ogromną popularnością wśród festiwalowej publiczności koncert „Tańce i Pieśni Krajów Zamieszkania”, który później odbywał się w zmienionej formule i pod nową nazwą „Folklor narodów świata”, w tym roku będzie częścią koncertu finałowego - 20 lipca. Jak zaznaczyli organizatorzy, podczas wielkiej finałowej gali publiczność będzie mogła podziwiać folklor polski - brawurowo wykonywane mazury, krakowiaki i oberki, a także tańce krajów zamieszkania zespołów.

- Nie ma nic piękniejszego niż zobaczyć młodych ludzi z Chicago, Melbourne, Toronto, którzy tańczą mazura, krakowiaka, oberka, mówią w języku polskim, śpiewają polskie piosenki, pielęgnują tradycję, bo tak naprawdę nie byłoby tego wszystkiego, gdyby nie pasja, zaangażowanie i miłość właśnie do naszego kraju, do Polski, do tego, co my tutaj możemy pokazać – podkreśliła Jarosińska-Jedynak.

Organizatorem festiwalu jest rzeszowski oddział Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, Województwo Podkarpackie, Miasto-Gmina Rzeszów, którzy także partycypują w kosztach. Festiwal dofinansowany jest także m.in. ze środków Senatu. Partnerami organizacyjnymi są: Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie, Estrada Rzeszowska, Politechnika Rzeszowska.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej zostało podpisane porozumienie między rzeszowskim oddziałem Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” i samorządem województwa podkarpackiego określające zakres zadań obu stron przy organizacji wydarzenia.

Mariusz Grudzień nie chciał na razie podawać kosztu imprezy, wyjaśniając, że to będzie wiadomo po zakończeniu festiwalu.

Zespoły przyjeżdżają na własny koszt, zaś ich pobyt w Polsce (m.in. zakwaterowanie, wyżywienie) jest finansowany przez stronę polską.

ŚFPZF odbywa się w Rzeszowie zazwyczaj co trzy lata, tradycyjnie w pierwszym wakacyjnym miesiącu. Jego historia sięga 1969 roku i jest związana z rzeszowskim oddziałem „Wspólnoty Polskiej”, Domem Polonii pełniącym funkcję Biura Organizacyjnego oraz z Wojewódzkim Domem Kultury, w którym zrodziła się idea festiwali polonijnych i który od początku uczestniczy w ich organizacji.

W ponad 50-letnią historię festiwalu wpisało się ponad 190 zespołów z 24 krajów i pięciu kontynentów. Wiele z nich odwiedziło Rzeszów wielokrotnie, a łączna liczba tancerzy, którzy wystąpili na festiwalowych scenach wyniosła ponad 20 tysięcy.

O zorganizowaniu festiwalu zdecydował przypadek, do którego nawiązuje jedna z pieśni śpiewanych przez Polonusów w czasie imprezy „Trochę z przypadku”. Pomysł przedsięwzięcia związany jest z pobytem w Rzeszowie zespołu „Krakus” z Genk w Belgii, który przyjechał na zaproszenie zespołu folklorystycznego „Bandoska” z Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie. Wtedy to zrodził się pomysł realizacji cyklicznych spotkań polonijnych zespołów folklorystycznych i zaproszenia do udziału w nim większej liczby Polonusów.

W pierwszym festiwalu, który odbył się dwa lata później, uczestniczyło 12 zespołów z Europy i jeden z USA. Pozwoliło to nazwać imprezę światową. Jej głównymi inicjatorami byli: rzeszowski dziennikarz Lubomir Radłowski, ówczesny dyrektor Wojewódzkiego Domu Kultury Czesław Świątoniowski oraz rzeszowski choreograf i animator kultury Roman Broż.

Następne festiwale nabierały rozmachu, a ich rozwojowi sprzyjał brak konkurencyjnych imprez polonijnych, które umożliwiałyby zaprezentowanie własnych sukcesów i porównanie umiejętności.

Przełomowym stał się VIII festiwal w 1989 roku. Na 20-lecie imprezy po raz pierwszy przyjechali Polonusi z terenów b. ZSRR - z Litwy. W następnym festiwalu Polonię zza wschodniej granicy reprezentowało już sześć grup - z Białorusi, Kazachstanu, Litwy, Rosji i Ukrainy.

Dzięki festiwalowi województwo podkarpackie stało się ośrodkiem merytorycznego wsparcia dla rodaków, którzy za granicą chcą kultywować polskie tradycje i w 1998 roku w Rzeszowie powstało 4-letnie Polonijne Studium Choreograficzne. Ponadto olbrzymie zainteresowanie uczestnictwem w imprezie sprawiło, że w 1992 r. wyłączono z niej dzieci, dla których od tamtego czasu, organizowany jest odrębny festiwal w Iwoniczu-Zdroju.(PAP)

api/ dki/


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: KornikTreść komentarza: Tak w Polsce wygląda prawo! W USA koleś już by siedział i kwiczał na dożywociu za atak na dziecko a dodatkowo chłopcy by sobie na nim używali. Tragedią jest że żyjemy w kraju w którym bandyci czują się bezkarni.Data dodania komentarza: 6.05.2026, 17:38Źródło komentarza: Cztery ataki, pięć ofiar, trzy lata procesu. Jutro finał brutalnej sprawy z RzeszowaAutor komentarza: RzeszowianinTreść komentarza: to najbrzydszy budynek w centrum Rzeszowa i jeszcze szpecą teren wokół niego??? a gdzie są włodarze Rzeszowa?Data dodania komentarza: 5.05.2026, 12:21Źródło komentarza: Asfalt zamiast zieleni. Petycja do Orange w sprawie wyciętych drzew w sercu RzeszowaAutor komentarza: AsTreść komentarza: Jaki to bank?Data dodania komentarza: 3.05.2026, 14:14Źródło komentarza: Kasjerka z rzeszowskiego banku wyprowadziła ponad milion z kont klientów. 127 przelewów i szokujące ustalenia!Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Jak ktoś ma ochotę stawiać obelisk na moją cześć, to niech se tak robi, ja do tego złamanego grosza nie dołożę. Zaś skoro takie osobliwości jak SKWD mogą obsrywać innych, to ja z nimi będę rywalizował i jeszcze większe BZDETY będę wypisywał. Zabronisz mi? Dopiero się rozkręcam. Ruszać się stąd też nie mam zamiaru i co mi zrobisz? Hi! Hi! Hi!Data dodania komentarza: 1.05.2026, 09:34Źródło komentarza: Spotkanie Tusk-Swyrydenko i powołanie Podkarpackiego Centrum KompetencjiAutor komentarza: Obserwator głupotyTreść komentarza: Myślę że powinieneś pomyśleć o swoim "obelisku", na cześć nasilonej GŁUPOCIE która zaistniała od kiedy pojawił się dostęp do Internetu, nie zabraknie ci fanów chętnych spojrzeć na taki twór ewolucji. Tyle w temacie. p.s. pomyśl o opuszczeniu tej planety.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 20:02Źródło komentarza: Spotkanie Tusk-Swyrydenko i powołanie Podkarpackiego Centrum KompetencjiAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowny OBSERWATORZE GŁUPOTY, wybacz, ale nie mogę spełnić Twego życzenia. Bardzo mnie się tu podoba a tak, poza tym, mam tu ważną misję do spełnienia, gdyż my Kosmici mam swoje wielkie plany wobec Was Ludziaków jak i tego miejsca, gdzie żyjecie. Już tak na marginesie, uważam, że jeśli jest zapotrzebowanie Ludziaków, co się odzwierciedla chociażby w komentarzach, to należy je spełniać. Uważasz, że takie osobowości jak np. SKWD, Panowie Nawrocki, Kaczyński, Braun oraz wielu innych, razem z innymi Twoimi rodakami, nie chcieliby pokazać, jak bardzo „lubią” Pana Tuska? Trzeba dać choć namiastkę wewnętrznego szczęścia poprzez odegranie chociażby na szatańskim obelisku, a jeśli jeszcze na tym można zarobić, to czemu nie. Pomyśl, jak poziom wzajemnej agresji mógłby spaść w kontaktach międzyludziackich. A Ty byś skorzystał z takiej oferty?Data dodania komentarza: 30.04.2026, 13:38Źródło komentarza: Spotkanie Tusk-Swyrydenko i powołanie Podkarpackiego Centrum Kompetencji
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama