Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy
KROK INWESTORA

Oświadczenie w sprawie działek pod PCLA. Inwestor chce układu z miastem, ale Rzeszowianie wierzą deweloperom?

Podziel się
Oceń

Spółka Resovia Residence wydała oficjalne oświadczenie w sprawie, która od miesięcy elektryzuje Rzeszów. Chodzi o kluczową dla losów Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki (PCLA) zamianę gruntów między miastem a prywatnym inwestorem. Deweloper, wokół którego narosło mnóstwo spekulacji, postanowił oficjalnie przedstawić swoje argumenty. Choć z dokumentu wyłania się obraz pełnej gotowości do kompromisu, pod gładkimi deklaracjami kryje się potężne starcie publicznego interesu mieszkańców z twardą, rynkową logiką prywatnego kapitału.
Oświadczenie w sprawie działek pod PCLA. Inwestor chce układu z miastem, ale Rzeszowianie wierzą deweloperom?

Źródło: Materiał/ na podstawie grafiki Resovia Residence

„Działamy transparentnie”. Co dokładnie znalazło się w oświadczeniu?

W nadesłanym piśmie władze Resovia Residence wyraźnie dążą do uspokojenia nastrojów i odcięcia się od zarzutów o blokowanie strategicznej dla miasta inwestycji przy ul. Wyspiańskiego. Przekaz dewelopera opiera się na deklaracji pełnej otwartości:

„Nasze intencje od samego początku były i są całkowicie transparentne. Oddanie gruntów niezbędnych do zrealizowania Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki traktujemy jako nasz świadomy wkład w rozwój rzeszowskiego sportu oraz infrastruktury dedykowanej młodym talentom.”

Inwestor precyzuje w dokumencie, że cały proces opiera się na sztywnych kryteriach prawnych, co ma uciąć plotki o zakulisowych ustaleniach:

„Wszelkie procedury związane z wyceną nieruchomości oraz doborem gruntów zamiennych są prowadzone w sposób w pełni przejrzysty, pod ścisłym nadzorem powołanych do tego miejskich urzędników i w oparciu o niezależne operaty szacunkowe.”

Jednocześnie firma stara się wyciągnąć rękę do protestujących sąsiadów swoich potencjalnych przyszłych budów, deklarując:

„Zapewniamy, że nasze przyszłe plany inwestycyjne na terenach, które potencjalnie przejmiemy od miasta, powstaną w pełnej zgodzie z ładem przestrzennym Rzeszowa oraz z poszanowaniem głosu lokalnych społeczności i Rad Osiedli. Zależy nam na dialogu, a nie na budowaniu konfliktów.”

Weź udział w ankiecie:

Pomiędzy pismem a rzeczywistością, czyli wielki strach przed zabetonowaniem

Oficjalne stanowisko dewelopera brzmi bez zarzutu, jednak trafia w środek głębokiego, lokalnego konfliktu, którego papierowe deklaracje nie są w stanie ot tak wymazać. Zamiana działek pod PCLA to dla Rzeszowa temat-bomba. Od miesięcy na sesjach rady miasta i spotkaniach rad osiedli wrze, a mieszkańcy potencjalnych rejonów zamiennych głośno mówią „nie”.

Obawy Rzeszowian są konkretne: obiecane deweloperowi atrakcyjne działki w innych częściach miasta to ryzyko powstania kolejnych wysokich bloków, zabetonowania ostatnich zielonych skrawków i ostatecznego sparaliżowania infrastruktury drogowej, która już teraz ledwo wytrzymuje popołudniowe szczyty. Dla lokalnych polityków sprawa stała się z kolei idealną areną do wymiany ciosów. Ratuszowi zarzuca się, że w imię ratowania prestiżowego stadionu jest gotów oddać zbyt wiele miejskiego majątku na warunkach dyktowanych przez prywatną spółkę.

Podwójne dno kompromisu. Biznes to nie organizacja charytatywna

Czytając oświadczenie Resovia Residence, warto odłożyć na bok PR-owe formułki o „wkładzie w rozwój rzeszowskiego sportu” i spojrzeć na mechanizmy rynkowe. Spółka deweloperska nie działa w sferze non-profit. Jej naturalnym, wpisanym w logikę biznesu celem jest generowanie zysku, ochrona kapitału i maksymalizacja wartości inwestycji, a nie bezinteresowna troska o komfort życia Rzeszowian czy estetykę miejskiej przestrzeni.

Oddanie gruntów przy ul. Wyspiańskiego to dla dewelopera po prostu element szeroko zakrojonej strategii biznesowej. Ustępstwo w jednym miejscu musi z nawiązką zrekompensować przejęcie od miasta innych, niezwykle atrakcyjnych komercyjnie parceli.

Nadesłane oświadczenie to sprawny ruch wizerunkowy, próba pokazania, że wielki biznes potrafi mieć ludzką twarz i działa ramię w ramię z miastem. Czy ta argumentacja przekona radnych i mieszkańców? To wciąż sprawa otwarta. O tym, czy transakcja w ogóle dojdzie do skutku i jaki będzie jej ostateczny koszt dla Rzeszowa, zadecydują najbliższe tygodnie i ostre dyskusje przy kuluarowym stole.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: CD Treść komentarza: Zwykły głąb. Nie potrafił rozwiązać oczywistej sprawy. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 16:42 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: Szczylać do misiów i innych osłów z konfy Data dodania komentarza: 20.06.2026, 07:39 Źródło komentarza: Nocna wizyta niedźwiedzia w Przemyślu. Prezydent miasta apeluje o spokój, Konfederacja krytykuje rząd Autor komentarza: On Treść komentarza: Źle się czyta ten cały obszerny komunikat medialny związany z odejściem. Nie wygląda to poważnie. Życie oczywiście zaskakuje, czasem dobrze ułożony plan trzeba zweryfikować, ale podejmując się pracy na takim stanowisku otrzymuje się mandat społeczny. Samo odejście wygląda kiepsko: nie robi się tak, ze w środku roku, tak znikąd pojawia się taki wpis. To szok dla mieszkańców - parę godzin wczesniej publikował jak cudownie wyglądały Dni Tyczyna... Tu koncerty, tam aktywności, a po paru godzinach zrzuca taką bombę! Można czuć się oszukanym! Oczywiście Gmina sobie poradzi. Stanowisko Burmistrza jest po prostu wybieralne, w jego miejsce wejdzie ktoś inny, miejmy nadzieję, że nie przerwie pełnienia funkcji-służby publicznej bo nagle "przewartościuje swoje priorytety". Liczę, że kolejni kandydaci przemyślą swoje priorytety przed decyzją o starcie - tak będzie poważniej dla całej gminy i dla samych kandydatów. Dodam, ze styl pożegnania wygląda po prostu źle. Jak wspomniałem wpis pana Błotnickiego jest obszerny, ale nic z niego nie wynika. Jeśli nie chciał się tłumaczyć, po prostu trzeba było podziękować i przeprosić, bez ckliwości bo to wygląda po prostu źle. MImo to, życzę powodzenia w dalszych wyborach. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:46 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: Tyczynianin. Treść komentarza: Weź już idź, zakazy wszędzie a syf na parkingach. Wal się. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 18:33 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: M Treść komentarza: Swietny artykuł, pozdrawiam dzieciaki i mentorów Data dodania komentarza: 16.06.2026, 11:45 Źródło komentarza: „Dzieci nie przestają tu zadawać pytań”. W Rzeszowie działa jedna z najbardziej nietypowych szkół na Podkarpaciu Autor komentarza: POG Treść komentarza: Oszukał wyborców. Po co startował jak mu to w planach na przyszłość nie pasowało. Przynajmniej skończył by na wyjaśnieniu że z powodów osobistych a nie infantylnym tłuczeniem że po 2 kadencjach (skąd wie czy by go wybrali) będzie mu trudno na rynek pracy wrócić. Oszust, niepoważny człowiek i tyle w temacie! Data dodania komentarza: 16.06.2026, 10:05 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie”
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama