Otwarte spotkanie z mieszkańcami powiatu dębickiego na miejskim rynku rozpoczęło się o godzinie 16:30. Wizyta na podkarpackiej ziemi stała się dla prezydenta tłem do podjęcia kolejnej próby zorganizowania narodowego głosowania. Pierwsza propozycja została odrzucona przez Senat, który zarzucał pytaniu brak neutralności i zawieranie sugerującej tezy o „wzroście kosztów życia”.
Prezydent Karol Nawrocki wykonał jednak krok w stronę kompromisu i zaproponował nowe rozwiązanie.

Zmienione pytanie i konkretna data
Podczas czwartkowego wystąpienia w Dębicy prezydent ogłosił, że nowe pytanie referendalne zostało maksymalnie uproszczone, by nie budzić żadnych wątpliwości formalnych:
„Czy jest Pan/Pani za realizacją przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej?”
Prezydent chce, aby Polacy odpowiedzieli na to pytanie pod koniec lata. Zaproponował już konkretną datę – referendum miałoby się odbyć w niedzielę, 27 września 2026 roku.
Dlaczego akurat Dębica? Koszty energii i polska gospodarka
Wybór Dębicy na miejsce ogłoszenia decyzji o charakterze ogólnokrajowym nie był przypadkowy, kontekst gospodarczy regionu odegrał tu kluczową rolę. Prezydent w swoim przemówieniu skupił się na realnych problemach mieszkańców oraz lokalnych firm.
Nawrocki argumentował, że unijne mechanizmy w tym unijny system handlu emisjami (ETS) , uderzają bezpośrednio w domowe budżety Polaków oraz drastycznie obniżają konkurencyjność polskich przedsiębiorstw i rolnictwa.
Co na to Senat?
Aby ogólnokrajowe referendum z inicjatywy Prezydenta RP mogło dojść do skutku, wymagana jest zgoda Senatu wyrażona bezwzględną większością głosów. Zmiana treści pytania na bardziej neutralne ma być sprawdzianem dla parlamentarzystów i wyjściem naprzeciw ich wcześniejszym zastrzeżeniom.
Czy nowa propozycja zyska akceptację i wczesną jesienią pójdziemy do urn? Do sprawy będziemy wracać na bieżąco.


Napisz komentarz
Komentarze