Spotkanie w Krośnie odbyło się na Bulwarach nad Wisłokiem i zgromadziło mieszkańców zainteresowanych dyskusją o przyszłości Krosna, Jasła i południa województwa podkarpackiego, a także ogólnej wizji państwa.
Wieczorem podobna rozmowa odbyła się na Placu Dominikańskim w Przemyślu. Po wystąpieniach uczestnicy mogli zadawać pytania i rozmawiać z przedstawicielami Razem o wyzwaniach stojących przed Podkarpaciem i całym krajem.

Jednym z głównych tematów wystąpień była kondycja usług publicznych. Adrian Zandberg zwracał uwagę na problemy ochrony zdrowia i edukacji, podkreślając, że państwo powinno gwarantować obywatelom równy dostęp do wysokiej jakości usług niezależnie od miejsca zamieszkania.
- Rozjeżdżamy się coraz mocniej na dwa narody. Na tych, których stać na opłacenie sobie dostępu do edukacji czy opieki zdrowotnej i na całą resztę, która skazana jest na niedofinansowane szkoły i kolejki do lekarza.
W swoim wystąpieniu współprzewodniczący Razem krytycznie odniósł się także do sposobu zarządzania państwem przez rządzącą koalicję.
- Skończyli z jednymi tłustymi kotami po to, żeby posadzić nowe tłuste koty – mówił Adrian Zandberg, wskazując, że wbrew przedwyborczym obietnicom zmiana rządzących nie doprowadziła do zmiany modelu funkcjonowania państwa.

Zandberg przekonywał również, że Polska potrzebuje państwa, które będzie inwestowało w rozwój, zamiast ograniczać się do roli biernego obserwatora rynku. Jak podkreślał, bez zdecydowanych inwestycji w przemysł, ochronę zdrowia, edukację i infrastrukturę trudno będzie zatrzymać odpływ młodych ludzi z mniejszych ośrodków i stworzyć dobrze płatne miejsca pracy poza największymi metropoliami.
Wiele miejsca Adrian Zandberg poświęcił bezpieczeństwu energetycznemu Polski. Przekonywał, że kraj potrzebuje ambitnego programu inwestycyjnego opartego na energetyce jądrowej. Jak podkreślał, nie wystarczy budowa jednej elektrowni. Polska powinna rozpocząć realizację programu obejmującego budowę ośmiu bloków jądrowych, które zapewnią stabilne i tanie dostawy energii dla gospodarstw domowych oraz przemysłu. Zwracał uwagę, że brak takich inwestycji oznaczałby w przyszłości uzależnienie od importu energii i osłabienie konkurencyjności polskiej gospodarki. Jednocześnie apelował o budowę ponadpartyjnego porozumienia w sprawie energetyki jądrowej, aby strategiczne inwestycje były kontynuowane niezależnie od zmian kolejnych rządów.

Lider Razem odniósł się również do kwestii systemu podatkowego i rosnących nierówności. Wskazywał, że obecne rozwiązania premiują osoby osiągające najwyższe dochody, podczas gdy pracownicy i przedsiębiorcy rozliczający się na zasadach ogólnych ponoszą relatywnie większe obciążenia. Zandberg argumentował, że konieczne jest odejście od licznych wyjątków i przywilejów podatkowych dla najlepiej zarabiających (podatek liniowy, ryczałt, fundacje rodzinne) oraz zastąpienie obecnego systemu jednolitą daniną, która w przejrzysty sposób połączy podatek dochodowy i składki, czyniąc system bardziej sprawiedliwym i progresywnym.
Podkarpackie struktury Razem podczas obu wydarzeń reprezentował Duszan Augustyn, który podkreślał niewykorzystany potencjał Podkarpacia.

- Nie ma powodów, aby nasze miasta straciły mieszkańców i pozostawały na uboczu. Dla efektywnego wykorzystania zasobów konieczne są konsekwentne inwestycje w infrastrukturę, wysokiej jakości usługi publiczne oraz tworzenie klastrów rozwojowych celowanych w konkretne dziedziny. Po transformacji ustrojowej do naszych fabryk i przedsiębiorstw wszedł wielki kapitał. I wielki kapitał zrobił to, co wielki kapitał robi najlepiej. Maksymalizuje zysk kosztem ludzi. Jesteśmy tutaj, żeby zaproponować inną, alternatywną wizję rozwoju. Wizję w której, rozwój nie koncentruje się tylko w wielkich miastach, ale tworzy nowych liderów w specjalistycznych niszach gospodarki, tak jak robią to Holendrzy, Niemcy i Skandynawowie.

Oba spotkania zakończyły się indywidualnymi rozmowami z mieszkańcami. Uczestnicy mieli okazję porozmawiać z Adrianem Zandbergiem i przedstawicielami podkarpackich struktur Razem o problemach swoich miejscowości, przedstawić własne postulaty oraz zadać pytania dotyczące programu partii. Dyskusje dotyczyły zarówno spraw ogólnopolskich, jak i wyzwań stojących przed Podkarpaciem, w tym rozwoju transportu, ochrony zdrowia, mieszkalnictwa oraz lokalnego rynku pracy.
- Coraz więcej i więcej osób, które oddały w wyborach prezydenckich swój głos na Brauna, albo Mentzena na Podkarpaciu, deklaruje, że w następnych wyborach odda głos na Partię Razem - mówią lokalni członkowie Partii Razem na Podkarpaciu.


Napisz komentarz
Komentarze