Po blisko 28 latach od brutalnego morderstwa nastolatki i trwającym aż 8 lat skomplikowanym procesie, rzeszowski sąd wydał niejednogłośny wyrok w pierwszej instancji.
Prokuratura Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego PK żądała dożywocia dla głównego oskarżonego Pawła K. (ps. Klapa) oraz 25 lat pozbawienia wolności dla jego ojca, Józefa K. Dla 14 byłych policjantów ze Szczucina i Dąbrowy Tarnowskiej, którym zarzucano utrudnianie śledztwa, poplecznictwo i utratę kluczowych dowodów, śledczy wnioskowali o kary od 3 do 6 lat więzienia.
Czytaj więcej:
Jak doszło do zbrodni? Przerażające kulisy nocy w Szczucinie
Do tragicznych wydarzeń doszło w nocy z 13 na 14 sierpnia 1998 roku. 17-letnia Iwona Cygan wyszła z domu w Szczucinie na spotkanie z koleżanką. Z ustaleń śledczych wynikło, że dziewczyna została zwabiona do lokalnego pubu, a następnie wywieziona w rejon wałów wiślanych w Łęce Szczucińskiej.
Tam nastolatka została drastycznie pobita, a bezpośrednią przyczyną jej śmierci było uduszenie – sprawcy zaciągnęli na jej szyi mosiężny drut. Ciało dziewczyny, częściowo rozebrane, odnalazł następnego dnia przypadkowy świadek. Przez niemal trzy dekady w niewielkim Szczucinie panowała głęboka „zmowa milczenia”, a wokół sprawy doszło do zagadkowych zgonów innych świadków (m.in. Tadeusza Draba), co przez lata paraliżowało lokalne śledztwo.
Czytaj więcej:
Sąd uniewinnia wszystkich. Dowody okazały się niewystarczające
Sąd Okręgowy w Rzeszowie uznał, że zebrany przez prokuraturę i krakowskie Archiwum X materiał dowodowy – bazujący w dużej mierze na po latach zmienianych zeznaniach świadków anonimowych – zawiera zbyt wiele wątpliwości, by wydać wyrok skazujący. Wszystkich 17 oskarżonych uniewinniono od zarzucanych im czynów.
Decyzja sądu wywołała ogromne emocje na sali rozpraw wśród bliskich zamordowanej 17-latki, w tym jej ojca Mieczysława oraz sióstr, którzy od 28 lat konsekwentnie walczą o sprawiedliwość.
Czytaj więcej:
Wyrok nie jest prawomocny
Dzisiejszy wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie nie kończy jeszcze sądowej batalii. Jest to orzeczenie nieprawomocne, a prokuratura zapowiedziała już wniesienie apelacji do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.




Napisz komentarz
Komentarze