Płace w górę, ale dystans do Polski rośnie. Ile naprawdę zarabiamy?
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw na Podkarpaciu ukształtowało się w czerwcu 2026 roku na poziomie 7822,78 zł brutto. Choć w porównaniu z ubiegłym rokiem nasze portfele urosły średnio o 5,4% (a w skali miesiąca o symboliczne 0,2%), to tempo tego wzrostu wyraźnie wyhamowało, bo rok temu wynosiło ono 8,7%.
Statystyki te pokazują również, jak bardzo Podkarpacie odstaje od reszty kraju. Średnia krajowa pensja w Polsce przebiła już barierę dziewięciu tysięcy i wynosi obecnie aż 9401,58 zł brutto. Oznacza to, że przeciętny mieszkaniec Rzeszowa czy Krosna zarabia miesięcznie o blisko 1580 zł brutto mniej niż wynosi średnia w kraju.
Podkarpackie IT deklasuje rywali. Kto zgarnia największe pensje?
Szczegółowa analiza podkarpackich pensji według branż ujawnia gigantyczną przepaść płacową. Jeśli chcesz zarabiać wysokie stawki na Podkarpaciu, kluczem jest technologia i nauka.
- Absolutny lider, czyli Informacja i komunikacja: Pracownicy tej branży, w tym programiści i specjaliści IT, zarabiają średnio 13 072,82 zł brutto. To o ponad 5,2 tys. zł więcej niż średnia wojewódzka! Płace w tym sektorze urosły o 10,7% w skali roku.
- Złote czasy dla inżynierów i naukowców: Druga najlepiej opłacana grupa to pracownicy sekcji działalność profesjonalna, naukowa i techniczna. Ich średnie pensje sięgają 9211,07 zł brutto. To właśnie ta branża okazała się absolutnym liderem wzrostów, a płace skoczyły tu w ciągu roku o rekordowe 15,9%!
Solidny przemysł: Na trzecim stopniu podium znalazł się podkarpacki przemysł ze średnią płacą wynoszącą 8082,50 zł brutto (wzrost o 6,1% rok do roku).
Czytaj również:
Smutna rzeczywistość: Gdzie płacą najmniej?
Po drugiej stronie barykady znajdują się zawody, w których zarobki nie pozwalają na szaleństwa. Na dole tabeli płac królują dwie branże:
- Zakwaterowanie i gastronomia: Kelnerzy, kucharze czy pracownicy hoteli mogą liczyć średnio na zaledwie 5907,19 zł brutto.
- Administrowanie i działalność wspierająca: Zatrudnieni w tym sektorze zarabiają najmniej w regionie – średnio 5844,72 zł brutto.
Co ciekawe, na Podkarpaciu jest tylko jedna branża, w której zarobki w ciągu ostatniego roku spadły. Mowa o obsłudze rynku nieruchomości, gdzie przeciętne pensje obniżyły się o 0,5% do poziomu 7380,52 zł brutto.
Zatrudnienie się kurczy, ale te branże wciąż rekrutują
Trudniejsza sytuacja panuje w kwestii samych miejsc pracy. Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw na Podkarpaciu wyniosło 247,3 tys. etatów i zmniejszyło się o 0,5% w stosunku do ubiegłego roku. Redukcje etatów odczuły przede wszystkim osoby pracujące w obsłudze rynku nieruchomości (spadek zatrudnienia o 3,1% r/r) oraz w administracji i działalności wspierającej (spadek o 2,7% r/r w okresie półrocznym).
Są jednak obszary, w których praca dosłownie szuka człowieka. Ponownie bezkonkurencyjna okazała się działalność profesjonalna, naukowa i techniczna, gdzie zatrudnienie w skali roku wzrosło aż o 12,4%! Rąk do pracy potrzebuje także sektor kultury, rozrywki i rekreacji (wzrost zatrudnienia o 11,0%) oraz wspomniane wcześniej IT (informacja i komunikacja, gdzie nastąpił wzrost o 4,7%).
Czytaj również:
Brutalna rzeczywistość bezrobocia: Podkarpacie w ogonie Polski
Dane dotyczące bezrobocia na Podkarpaciu niestety wciąż budzą niepokój. Stopa bezrobocia w naszym województwie na koniec czerwca 2026 roku wyniosła 9,0%. Choć w skali miesiąca spadła o drobne 0,1 p.proc., to w ujęciu rocznym wzrosła o 0,5 p.proc. Na mapie Polski wypadamy bardzo blado, ponieważ Podkarpacie zajmuje przedostatnie, 15. miejsce w kraju pod względem wysokości bezrobocia (gorsza sytuacja jest tylko w województwie warmińsko-mazurskim z wynikiem 9,3%, podczas gdy w Wielkopolsce bezrobocie wynosi zaledwie 3,7%).
W urzędach pracy zarejestrowanych jest obecnie aż 69,6 tysiąca osób. Najważniejsze i najbardziej niepokojące trendy to:
- Dramat bez prawa do zasiłku: Aż 88,2% zarejestrowanych bezrobotnych, czyli aż 61,4 tys. osób, nie ma prawa do zasiłku. Rok temu ten odsetek wynosił 84,0%.
- Długotrwałe bezrobocie: Blisko 58% zarejestrowanych (dokładnie 57,8%) to osoby długotrwale bezrobotne, a niemal co druga osoba (49,0%) poszukuje pracy dłużej niż rok.
- Kolejka do jednego etatu: Choć w czerwcu pracodawcy zgłosili do urzędów 2,0 tys. ofert pracy, to wciąż na jedno wolne miejsce przypada średnio aż 37 chętnych.
Czytaj również:
Dwa światy: Krosno jak zachodnia Europa, Brzozów bije rekordy biedy
Województwo podkarpackie jest niezwykle mocno pęknięte wewnętrznie. Prawdziwym liderem pracy w regionie jest Krosno, gdzie stopa bezrobocia wynosi zaledwie 3,9%. Z kolei dramatyczną walkę o byt toczą mieszkańcy powiatu brzozowskiego, gdzie bez pracy pozostaje aż 19,1% aktywnych zawodowo mieszkańców! Brzozów ma jednak jeden powód do dumy, gdyż jako jedyny powiat w całym województwie zdołał w ujęciu rocznym obniżyć stopę bezrobocia o 0,3 p.proc. W pozostałych 24 powiatach sytuacja się pogorszyła.
Podkarpacie to region wielkich szans dla wykształconych specjalistów IT i nowoczesnych inżynierów, ale też trudny, wymagający rynek dla osób bez specjalistycznego wykształcenia. Praca w regionie jest, ale o dobre stawki wciąż trzeba mocno powalczyć.
Na podstawie danych GUS




Napisz komentarz
Komentarze