Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama PGE Dystrybucja, bezpieczna instalacja w gospodarstwie rolnym
Reklama nawóz ogrodowy
Reklama Przetarg, działki Jasionka, działki trzebownisko

Zamieszanie w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim. PUW odpowiada na pytania Halo Rzeszów

Podziel się
Oceń

Zaczęło się od pytania zadanego premierowi Donaldowi Tuskowi, później było oświadczenie wojewody Teresy Kubas-Hul, zapowiedź skierowania sprawy na drogę sądową i kolejne pytania o rodzinne powiązania. W międzyczasie nazwisko nowego dyrektora Wydziału Infrastruktury zniknęło ze strony Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego, a przy stanowisku pojawił się wakat. Pojawiły się też nieoficjalne informacje o możliwej kontroli z Warszawy.
Zamieszanie w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim. PUW odpowiada na pytania Halo Rzeszów

Autor: Jerzy Żygadło/PUW Rzeszów

W centrum całego zamieszania znalazły się trzy kwestie: relacje rodzinne, sposób obsadzenia jednego z ważniejszych stanowisk w urzędzie oraz przyczyny błyskawicznego zakończenia współpracy ze Zbigniewem Pawlarczykiem. Halo Rzeszów skierowało w tej sprawie szczegółowe pytania do PUW. 

Początek sprawy

Zbigniew Pawlarczyk objął stanowisko dyrektora Wydziału Infrastruktury PUW 1 sierpnia. Były wieloletni pracownik Urzędu Gminy Trzebownisko miał, jak wskazywała później wojewoda, ponad 28 lat doświadczenia w zakresie realizacji inwestycji.

Sprawa nabrała rozgłosu 5 sierpnia. Podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk został zapytany o doniesienia dotyczące zatrudnienia w urzędzie osoby mającej być rodzinnie związanej z wojewodą Teresą Kubas-Hul. Premier przyznał, że nie zna szczegółów, ale zapowiedział wyjaśnienie sytuacji.

Tego samego dnia wojewoda opublikowała oświadczenie.

– Nie jest prawdą, że mój szwagier (mąż mojej siostry) został zatrudniony w PUW na stanowisku dyrektora Wydziału Infrastruktury – napisała Kubas-Hul w mediach społecznościowych.

Dodała, że jej szwagrowie nie pracują w administracji publicznej, a w związku z – jak wskazała – naruszeniem jej dóbr osobistych zamierza skierować sprawę na drogę sądową.

Dzień później dziennikarz TV Republika Adrian Borecki skierował do wojewody pytania dotyczące innej relacji. Chciał wiedzieć, czy nowy dyrektor jest "szwagrem męża" wojewody. Pytał też, dlaczego przy Wydziale Infrastruktury na stronie PUW pojawiła się już informacja o wakacie.

Z Trzebowniska

Halo Rzeszów rozmawiało wcześniej z wójtem Trzebowniska Sławomirem Poradą, który przez lata współpracował ze Zbigniewem Pawlarczykiem. Wójt bardzo dobrze oceniał jego przygotowanie zawodowe.

– Pracował długie lata, świetny fachowiec, znający się na inwestycjach w infrastrukturze (...). Zajmował się całokształtem inwestycji w gminie Trzebownisko – mówił Porada.

Pawlarczyk był również prezesem Gminnej Spółdzielni Energetycznej. Z tej funkcji zrezygnował wraz z przejściem na emeryturę.

Co istotne, wójt nie wiedział wcześniej o jego planach związanych z Podkarpackim Urzędem Wojewódzkim.

– On nawet się mi nie przyznał, że idzie do Urzędu Wojewódzkiego (...). Dowiedziałem się oficjalnie, jak zobaczyłem na stronie internetowej w tamtym tygodniu, że został dyrektorem – relacjonował.

Dla Sławomira Porady zaskoczeniem było również to, jak szybko Pawlarczyk przestał pełnić nową funkcję.

Pytania redakcji

Wokół sprawy pozostawało wówczas kilka niewyjaśnionych kwestii. Nie było jasne, w jakim trybie obsadzono stanowisko dyrektora, kto zdecydował o zatrudnieniu, dlaczego po kilku dniach pojawił się wakat i czy rzeczywiście istniały rodzinne powiązania, o które pytali dziennikarze.

Pojawiły się również nieoficjalne informacje o możliwej kontroli związanej ze sprawą. Nie były one jednak potwierdzone przez urząd.

Dlatego 7 sierpnia Halo Rzeszów przesłało do PUW szczegółowy zestaw pytań. Dotyczyły one podstawy prawnej zatrudnienia i ewentualnego konkursu, możliwego konfliktu interesów, relacji rodzinnych, trybu odejścia dyrektora oraz informacji o kontroli KPRM lub MSWiA.

Odpowiedź rzecznika wojewody Bartosza Gubernata otrzymaliśmy 10 sierpnia.

Bez konkursu

Jedną z najważniejszych kwestii był brak publicznie dostępnego ogłoszenia o naborze na dyrektora Wydziału Infrastruktury. PUW wyjaśnił jednak, że w przypadku tego stanowiska otwarty konkurs nie był wymagany.

– Zatrudnienie na stanowisku dyrektora wydziału następuje na podstawie powołania. Osoby na stanowisko dyrektora wydziału w urzędzie powołuje dyrektor generalny urzędu na podstawie art. 53a ust. 2 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej. Nie ma obowiązku ogłaszania konkursu na stanowisko dyrektora wydziału – przekazał rzecznik.

Oznacza to, że brak ogłoszenia i wyników naboru w BIP nie wynikał, według wyjaśnień urzędu, z pominięcia wymaganej procedury. Dyrektor wydziału jest powoływany przez dyrektora generalnego PUW.

Rezygnacja 

Urząd wyjaśnił również, skąd tak szybka zmiana na stanowisku. Z odpowiedzi wynika, że Zbigniew Pawlarczyk 5 sierpnia sam złożył pisemną rezygnację z funkcji dyrektora i poprosił o natychmiastowe odwołanie.

Był to więc ten sam dzień, w którym sprawa jego zatrudnienia została poruszona podczas konferencji prasowej premiera i kiedy swoje oświadczenie opublikowała Teresa Kubas-Hul.

W piśmie Pawlarczyk jako powód swojej decyzji wskazał zainteresowanie medialne.

– W związku z nagonką medialną wymierzoną w moją osobę zwracam się do Pani Wojewody z prośbą o odwołanie mnie ze stanowiska Dyrektora Wydziału Infrastruktury ze skutkiem natychmiastowym – napisał.

Podkreślał jednocześnie, że jego decyzja o podjęciu pracy wynikała z wieloletniego doświadczenia w prowadzeniu inwestycji, a posiadane kompetencje odpowiadały zadaniom wykonywanym przez wydział, między innymi przy inwestycjach na przejściach granicznych.

– Chciałem służyć swoją wiedzą i doświadczeniem w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim. W związku z zaistniałą sytuacją zwracam się jednak do Pani Wojewody z prośbą o odwołanie mnie ze stanowiska – napisał Pawlarczyk.

Dyrektor generalna PUW odwołała go jeszcze 5 sierpnia. To tłumaczy, dlaczego dzień później na stronie urzędu stanowisko było już oznaczone jako wakujące.

Istotna jest przy tym kolejność wydarzeń. Rezygnacja została złożona 5 sierpnia, a więc jeszcze przed pytaniami Adriana Boreckiego skierowanymi do wojewody 6 sierpnia. Z pisma Pawlarczyka wynika jednak, że swoją decyzję wiązał z szerzej rozumianym zainteresowaniem medialnym sprawą.

Rodzinne powiązania

PUW odpowiedział również na pytanie, które wywołało najwięcej dyskusji. Początkowo wojewoda zaprzeczała, że zatrudniono jej „szwagra”, doprecyzowując, że chodzi o męża jej siostry. Późniejsze pytania dziennikarzy dotyczyły natomiast ewentualnej relacji pomiędzy Pawlarczykiem a mężem wojewody.

W odpowiedzi dla Halo Rzeszów urząd sformułował stanowisko szerzej niż w pierwszym oświadczeniu wojewody Kubas-Hul.

– Pan Zbigniew Pawlarczyk nie jest dla Wojewody Podkarpackiego osobą spokrewnioną ani spowinowaconą – przekazał Gubernat.

PUW podtrzymał więc wcześniejsze stanowisko wojewody, a jednocześnie wprost zaprzeczył istnieniu zarówno pokrewieństwa, jak i powinowactwa między nią a byłym dyrektorem.

Urząd nie przekazał wraz z odpowiedzią dodatkowych dokumentów odnoszących się do tego wątku. Jest to oficjalne stanowisko PUW wobec pytań kierowanych przez redakcję.

Audytu nie ma?

Pozostała jeszcze kwestia nieoficjalnych doniesień o kontroli z Warszawy. Informacje, które docierały do redakcji, wskazywały na możliwość zainteresowania sprawą instytucji centralnych. Nie mieliśmy jednak oficjalnego potwierdzenia, że audyt rzeczywiście się rozpoczął.

Dlatego Halo Rzeszów zapytało PUW, czy w urzędzie trwa lub została zapowiedziana kontrola KPRM albo MSWiA i czy miałaby ona obejmować dokumentację dotyczącą zatrudnienia dyrektora. Odpowiedź urzędu była jednoznaczna.

– W Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim nie jest prowadzony żaden audyt w związku ze sprawą – przekazał rzecznik wojewody.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Józek Treść komentarza: Bezstresowe wychowanie! Data dodania komentarza: 2.09.2026, 20:50 Źródło komentarza: Niewiarygodna bezmyślność w Boguchwale! Nastolatkowie na hulajnogach zniszczyli pole kukurydzy Autor komentarza: Sąsiad Treść komentarza: Po pierwsze, niemówienie ,,dzień dobry" w najbliższym sąsiedztwie, a już na tak kameralnym osiedlu, to po prostu brak najbardziej podstawowego wychowania i koniec kropka. Na miejscu rodziców byłoby mi cholernie wstyd. I tu nie chodzi o jednego czy dwóch ,,nielubianych" sąsiadów a co najmniej kilkunastu na osiedlu na którym jest 17 mieszkań... Wychodzi na to, że ciężko zasłużyć na szacunek miszczyni ;). Po drugie, nie jest to psucie opinii, a fakt. Po prostu tak jest. Sama sobie psuje opinię takim zachowaniem. Po trzecie, o jakiej ,,karierze" mowa? Karierę to można mieć w poważnych sportach, a nie w ,,dyscyplinie", którą ogląda kilkaset osób. Każdy rodzaj ruchu jest dobry i to się chwali, ale nie rozpędzajmy się z karierą, bo to brzmi komicznie. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 23:48 Źródło komentarza: Mistrzyni na rolkach z Rzeszowa. Znacie ją? Autor komentarza: lózak Treść komentarza: chcesz być trzymany za moredę i mysleć zgodnie z interesem partii to wypad na wschód Data dodania komentarza: 25.08.2026, 19:00 Źródło komentarza: Groźny wypadek w naszym regionie. 12-latek jechał rowerem, trzymając się hulajnogi. Wylądował śmigłowiec LPR [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Wöx Treść komentarza: Te lampy to takie słabo świecą że szok. Data dodania komentarza: 22.08.2026, 06:43 Źródło komentarza: Ponad pół miliona złotych na nowe oświetlenie. Przełomowa inwestycja w gminie Trzebownisko Autor komentarza: JeUrb Treść komentarza: PO-lskie państwo jest nieudolne. Obecnie "służby apelują" albo wystawią mandat, który rodziców kosztuje mniej niż jeden wieczór w klubie. Za czasów PRLu milicja po prostu wziełaby małolata na komendę, zrobiliby mu ścieżkę zdrowia i guwniak na resztę życia wiedziałby że ma chodzić jak w zegarku. Ludzie muszą bać się państwa, inaczej dochodzi do anarchii. Data dodania komentarza: 21.08.2026, 13:49 Źródło komentarza: Groźny wypadek w naszym regionie. 12-latek jechał rowerem, trzymając się hulajnogi. Wylądował śmigłowiec LPR [ZDJĘCIA] Autor komentarza: lózak Treść komentarza: bez tego artykułu pewnie bys zapłacił Data dodania komentarza: 21.08.2026, 09:56 Źródło komentarza: Pułapka na właścicieli stron. DMS Poland i fikcyjne faktury za domeny
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama