Podczas pierwszego spotkania dzieci poznały korty w hali oraz nowy kort zewnętrzny na orliku, a także dowiedziały się, jak dobrać rakietę do własnego wzrostu. Wysoka frekwencja i entuzjazm najmłodszych sprawiły, że organizatorzy patrzą w przyszłość z optymizmem.
Obejrzyj reportaż Tv Trzebownisko:
Trenerka pod wrażeniem dyscypliny i frekwencji
Prowadząca zajęcia instruktorka tenisa, Adrianna Mazur-Brożonowicz, nie kryła zadowolenia z przebiegu pierwszego spotkania. „Jesteśmy po pierwszym dniu bezpłatnych zajęć tenisowych tutaj dla dzieci i młodzieży z gminy Trzebownisko. Myślę, że to był bardzo dobry dzień. Mi bardzo dobrze się tutaj pracowało" – oceniła trenerka. Jak dodała, największe wrażenie zrobiła na niej postawa najmłodszych uczestników. „Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak dzieci tutaj w gminie Trzebownisko są zdyscyplinowane, jak bardzo cieszyły się tym tenisem i cieszyły się tym graniem" – podkreśliła.
Mazur-Brożonowicz zdradziła też, co dokładnie znalazło się w programie pierwszych zajęć. „Na dzisiejszych zajęciach pokazałam dzieciom korty, które mamy tutaj właśnie w hali oraz te, które są nowe, właśnie na orliku. Jest to kort otwarty. Pokazałam dzieciom, jak wyglądają rakiety tenisowe, i powiedziałam o tym, że tak naprawdę mamy różne rozmiary rakiet w zależności od wzrostu dziecka" – relacjonowała instruktorka. Jak podsumowała, o sukcesie pierwszego dnia świadczyła nie tylko liczba uczestników, ale przede wszystkim ich reakcje. „Jestem bardzo zadowolona z frekwencji. Od samego początku dzieci były bardzo zdyscyplinowane, weszły na końcową linię i od razu ćwiczyły. Było widać na ich twarzach zadowolenie, i to jest najważniejsze" – zakończyła trenerka.
Pierwszy raz na korcie i już chce więcej
Entuzjazm trenerki podzielali również sami uczestnicy zajęć. Neomi, mieszkanka Jasionki, przyznała, że wcześniej w ogóle nie miała kontaktu z tenisem, a mimo to pierwsze spotkanie zapadło jej w pamięć jako bardzo udane.
„Bardzo fajnie było na zajęciach ogólnie i mi się bardzo podobało. Nigdy nie chodziłam" – powiedziała dziewczynka. Jak dodała, zajęcia dały jej okazję nie tylko do nauki nowego sportu, ale też do poznania rówieśników. „Zajęcia mi się bardzo podobały, poznałam kilka osób i ogólnie bym chciała chodzić więcej" – podsumowała Neomi, deklarując chęć dalszego udziału w treningach.
Rodzice liczą na kontynuację i szerszą ofertę sportową
Wśród osób obecnych na pierwszych zajęciach nie zabrakło również rodziców, dla których inicjatywa gminy stanowiła okazję do przekazania dzieciom własnej pasji. Damian Pudło, rodzic jednego z uczestników, przyznał, że zapisanie dziecka na tenis miało dla niego osobisty wymiar. „Do zapisania dziecka na zajęcia z tenisa skłoniło mnie to, że sam lubię ten sport, sam grywam, i mam nadzieję, że również zarażę ich tą pasją" – wyjaśnił Pudło.
Rodzic podkreślił także, że docenia sam fakt organizowania tego typu bezpłatnych inicjatyw sportowych w gminie. „Tego typu inicjatywy, jak tenis czy inne sporty, oceniam bardzo pozytywnie i bardzo fajnie, że coś takiego ma tutaj miejsce. Mam nadzieję, że coraz więcej sportów będzie w to wciąganych, i myślę, że to również po części jednoczy naszą lokalną społeczność" – ocenił Pudło. Na koniec wyraził nadzieję, że udział w zajęciach stanie się dla jego dzieci stałym punktem tygodnia, a on sam znajdzie czas, by uczestniczyć w tym razem z nimi. „Zajęcia podobają się moim dzieciakom i mam nadzieję, że będziemy na nie regularnie uczęszczać. Mam też nadzieję, że znajdę czas, żeby uczestniczyć z nimi w tym przedsięwzięciu" – dodał rodzic.




Napisz komentarz
Komentarze