Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama
Reklama PGE Dystrybucja, bezpieczna instalacja w gospodarstwie rolnym

Wielka przegrana Konfederacji w Kolbuszowej. Referendum klęską europosła Tomasza Buczka

Podziel się
Oceń

Wielka mobilizacja, tysiące zebranych podpisów i ostry polityczny atak na władze powiatu kolbuszowskiego zakończyły się potężną porażką inicjatorów. Niedzielne referendum w sprawie odwołania Rady Powiatu Kolbuszowskiego i starosty Józefa Kardysia okazało się nieważne ze względu na zbyt niską frekwencję. Dla europosła Tomasza Buczka oraz podkarpackich struktur Konfederacji, które uczyniły z tego głosowania swój polityczny priorytet, to dotkliwy wstrząs i bolesna lekcja lokalnej polityki.

Głosowanie, które odbyło się 30 sierpnia 2026 r., miało być pokazem siły prawicowej opozycji i pretekstem do przejęcia władzy w powiecie, uważanym od lat za bastion dotychczasowych układów samorządowych. Przedstawiciele Konfederacji zarzucali staroście Józefowi Kardysiowi „betonowanie” samorządu i brak dialogu z mieszkańcami. Scenariusz pisany w gabinetach politycznych Konfederacji brutalnie jednak zweryfikowała rzeczywistość.

Czytaj również:

Brutalne zderzenie z progiem frekwencyjnym

Aby referendum miało moc prawną i doprowadziło do rozpisania nowych wyborów, do urn musiałoby pójść co najmniej 14 885 mieszkańców powiatu kolbuszowskiego (3/5 osób biorących udział w wyborach samorządowych z kwietnia 2024 roku).

Tymczasem frekwencja wyniosła zaledwie 18,92% – zagłosowały 9 393 osoby. Do spełnienia wymogu ustawowego zabrakło blisko 5,5 tysiąca głosów.

Choć sztab polityków Konfederacji próbuje ratować twarz, wskazując na procentowy rozkład głosów, liczby te są nieubłagane: przeważająca większość mieszkańców powiatu kolbuszowskiego po prostu zignorowała apel europosła Buczka i postanowiła zostać w domach.

Czytaj również:

Buczek szuka winnych: „Zastraszanie” i brak frekwencji

W wydanym po ogłoszeniu wyników oświadczeniu w mediach społecznościowych europoseł Tomasz Buczek nie ukrywał rozczarowania brakiem progu frekwencyjnego, jednocześnie obwiniając lokalne układy polityczne i zarzucając im wywieranie presji na mieszkańców:

„98% głosujących mieszkańców zagłosowało za odwołaniem rady i starosty powiatu kolbuszowskiego! 9166 głosów ważnych za ODWOŁANIEM. Tylko 180 głosów ważnych za pozostaniem. Zabrakło tylko jednego — frekwencji. Niestety referendum nie jest wiążące... Lokalni działacze PiS-PO-PSL skutecznie dezinformowali i zniechęcali do głosowania. Część mieszkańców była wręcz zastraszona. Nie jest łatwo pójść na referendum, gdy krewna pracuje w szkole lub szpitalu, a w komisji wyborczej zasiada dwóch urzędników ze Powiat Kolbuszowski - Starostwo Powiatowe w Kolbuszowej. Mimo wszystko nie poddajemy się! Głosu 9166 mieszkańców nie da się zignorować!” — napisał w swoich mediach społecznościowych Tomasz Buczek.

Dlaczego plan Buczka i Konfederacji się załamał?

Tłumaczenia o „zastraszaniu” i walce z koalicją lokalnych ugrupowań nie zmieniają faktu, że porażka referendum to efekt błędnej kalkulacji politycznej oraz nieskutecznej strategii komitetu referendalnego:

  1. Przeliczyli się z mobilizacją: Samodzielne zebranie podpisów pod wnioskiem o referendum okazało się znacznie łatwiejsze niż skłonienie kilkunastu tysięcy osób do pójścia do urn w upalną, wakacyjną niedzielę.
  2. Skuteczna taktyka obozu starosty: Zwolennicy Józefa Kardysia i obecnego zarządu powiatu przyjęli najbardziej efektywną taktykę w polskich realiach referendalnych – apelowali o spokój i unikanie udziału w głosowaniu. Mieszkańcy powiatu uznali, że referendum to wewnętrzna, partyjna wojna, a nie realny problem lokalnej społeczności.
  3. Porażka wizerunkowa na własnym terenie: Tomasz Buczek, który budował swoją pozycję na Podkarpaciu na krytyce lokalnych układów, poniósł symboliczną klęskę na własnym podwórku. Pokazało to wyraźnie, że popularność w mediach społecznościowych i mandat europosła nie przekładają się automatycznie na realną sprawczość w polityce powiatowej.

    Czytaj również:

     

Starosta zostaje, Konfederacja liczy straty

Wynik niedzielnego głosowania oznacza, że Rada Powiatu Kolbuszowskiego kontynuuje swoją kadencję, a Józef Kardyś zachowuje stanowisko starosty. Zamiast zapowiadanego „przewietrzenia starostwa”, Konfederacja zostawiła po sobie jedynie wysokie koszty organizacji nieważnego głosowania, które ponieśli podatnicy.

Niedzielny wieczór w Kolbuszowej pokazał jednoznacznie: mieszkańcy wolą stabilizację od politycznych awantur, a Tomasz Buczek zamiast spektakularnego sukcesu musi przełknąć gorycz porażki.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Rich Treść komentarza: Trzymać to diabelstwo jak najdłużej w więzieniu Data dodania komentarza: 14.10.2026, 14:11 Źródło komentarza: Torturowali 49-latka i chwalili się tym w sieci. Młodzi oprawcy z Sędziszowa Małopolskiego aresztowani! Autor komentarza: lózak Treść komentarza: Teraz chłopaki dowiedzą się jak to jest być z tej drugiej strony a przy okazji zasakują troche seksu Data dodania komentarza: 14.10.2026, 13:33 Źródło komentarza: Torturowali 49-latka i chwalili się tym w sieci. Młodzi oprawcy z Sędziszowa Małopolskiego aresztowani! Autor komentarza: Adonis Treść komentarza: W polsce dochodzi dziennie srednio do 8-9 ataków z uzyciem ostrego narzędzia... popraostu wczesniej nikt tak namiętnie o tym nie pisał Data dodania komentarza: 12.10.2026, 16:01 Źródło komentarza: Brutalny atak na Podkarpaciu. Ranna kobieta i dwóch policjantów, w akcji śmigłowiec LPR Autor komentarza: BD Treść komentarza: Wow nareszcie, ktoś zaczął mówić o co w tym wszystkim chodzi Data dodania komentarza: 11.10.2026, 09:14 Źródło komentarza: Głodówka w Szpitalu Sanoku. Spór o kierunek zarządzania ochroną zdrowia w szpitalu powiatowym Autor komentarza: ANONIM Treść komentarza: Kto tam mieszka w cyrku się nie śmieje Data dodania komentarza: 8.10.2026, 15:52 Źródło komentarza: Sportowe serce gminy Trzebownisko. W Łące otwarto zmodernizowany kompleks boisk Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: I co z tego że jest na tej ulicy niebezpiecznie od ponad 15 lat szybko jeżdżący auta to nie tylko problem dzieci wracając ze szkoły o zmroku muszą iść w ciemności często przez Lasek ponieważ na drodze wzdłuż nie ma włączonych świateł pomimo że oświetlenie jest zaraz za ogrodzeniem. Musi dojść do niebezpiecznych sytuacji ataków a może i gwałtów na tej ulicy aby nasz prezydent Fiołek w ogóle zareagował bo pisma do Rady miasta i do prezydenta Rzeszowa Fiołka pozostają bez odpowiedzi mają w czterech Literach nasze dzieci Data dodania komentarza: 6.10.2026, 10:53 Źródło komentarza: Drogowa pułapka dla dzieci na ul. Zawiszy Czarnego
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama