Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Pogodowy armagedon w Dębicy. Ewakuowano pacjentów szpitala powiatowego. Tysiące ludzi bez prądu! [ZDJĘCIA]

Podziel się
Oceń

Dramatyczna sytuacja w powiecie dębickim. Po sobotnich burzach cztery główne linie wysokie napięcia zostały uszkodzone. Ewakuowano pacjentów szpitala powiatowego w Dębicy.
Pogodowy armagedon w Dębicy. Ewakuowano pacjentów szpitala powiatowego. Tysiące ludzi bez prądu! [ZDJĘCIA]
Skutki nawałnicy w Dębicy są katastrofalne.

Źródło: fot. Sebastian Jarosz

Niezwykle dramatyczna sytuacja rozegrała się w sobotnie popołudnie w części województwa podkarpackiego. Po godz. 15 nad region dotarł front burzowy z silnym wiatrem. Nawałnica łamała drzewa, zrywała linie energetyczne, uszkodziła dachy. 

Wieczorem w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie odbyło się posiedzenie zespołu kryzysowego. Okazuje się, że najgorsza sytuacja rozegrała się w Dębicy i okolicach. 

ZOBACZ ZDJĘCIA Z DĘBICY:

Szpital bez prądu. Konieczna była ewakuacja pacjentów

- Silny wiatr uszkodził cztery linie wysokie napięcia w powiecie dębickim. W krytycznym momencie prądu nie było w 78 tys. gospodarstw domowych - przekazała wojewoda podkarpacka Ewa Leniart. Dramat rozegrał się w szpitalu powiatowym w Dębicy. - Nie było prądu, a awarii uległ agregator.  

- Po godz. 17.30 dyr. szpitala w Dębicy, zwrócił się do Centrum Powiadamiania Ratunkowego z prośbą o wsparcie ewakuacji czterech pacjentów z oddziału intensywnej terapii - powiedział Jakub Dzik, dyr. Wydziału Ratownictwa i Powiadamiana Ratunkowego PUW w Rzeszowie. Jak podkreślił, miejsca dla ewakuowanych chorych zostały zabezpieczone w szpitalach w: Rudnej Małej, Sanoku, Strzyżowie oraz Sędziszowie Małopolskim. Dyr. Dzik zaznaczył także, że w wyniku silnych podmuchów wiatru towarzyszących burzom, ucierpiało pięć osób, którym wparcia udzielili podkarpaccy ratownicy medyczni.

Ponad 840 interwencji strażaków. Połowa z nich w pow. dębickim

Do godz. 19:30 na Podkarpaciu odnotowano 843 interwencje strażaków przy usuwaniu skutków silnych burz. - Najgorzej jest w powiatach dębickim, jasielskim i krośnieńskim - przekazał nadbryg. Andrzej Babiec Podkarpacki Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej. W akcjach uczestniczy ponad 2100 strażaków. Połowa tych interwencji straży pożarnej dot. powiatu dębickiego. - Wysyłamy tam do pomocy ok. 30 zastępów straży pożarnych z ościennych powiatów, w tym dwa podnośniki hydrauliczne - dodał. Dodatkowo do szpitala powiatowego w Dębicy zadysponowano jeden, duży agregat prądotwórczy

W pow. dębickim bez prądu wciąż jest ponad 50 tys. odbiorców. - Usuwanie skutków awarii linii energetycznych może potrwać kilka dni - poinformowała wojewoda podkarpacki Ewa Leniart. 

Na Podkarpaciu silny wiatr uszkodził już ponad 80 dachów, w tym 9 na budynkach użyteczności publicznej, 30 na budynkach mieszkalnych i 40 na budynkach gospodarczych.

- Istnieje możliwość wypłaty zasiłku doraźnego dla osób poszkodowanych w wyniku klęsk żywiołowych w kwocie 6 tys. zł - przypomniała Ewa Leniart.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama