Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Wiesław Buż: Nadal będę pracował dla regionu

Podziel się
Oceń

Wiesław Buż, polski polityk, samorządowiec i menedżer, poseł na Sejm IX kadencji, współprzewodniczący podkarpackiej Nowej Lewicy.

Był pan posłem mijającej kadencji. Jak pan tę kadencję ocenia?

- To była dla mnie wyjątkowy czas i doświadczenie, które dało mi możliwość poznania nowych reguł gry w polityce i działalności na rzecz tworzenia prawa. Bardzo aktywnie przystąpiłem do wypełniania mandatu. Otworzyłem w województwie sześć biur poselskich i ustanowiłem tam społecznych asystentów, by mieć możliwość kontaktu z wyborcami. Przypominam, że zostałem jedynym reprezentantem podkarpackiej lewicy w parlamencie i czułem się w obowiązku dać szansę kontaktu z wyborcami. Zbudowałem więc logistycznej możliwości do kontaktu i możliwości zbierania postulatów oraz podpowiedzi do jak najlepszego wypełnienia mandatu poselskiego i wnoszenia pod obrady parlamentu lokalnych spraw i problemów.

 

Co udało się panu zrobić dla regionu przez te cztery lata, a czego nie udało się zrobić?

- Będąc w parlamentarnej w opozycji trzeba się w Sejmie inaczej organizować i prowadzić parlamentarną pracę. Oprócz wypełniania parlamentarnych obowiązków działanie i praca polega na wnioskowaniu, interpelowaniu, przeprowadzaniu kontroli poselskich, zapytaniach poselskich, składaniu oświadczeń. Praca w komisjach i podkomisjach. W połowie kadencji dano mi szansę realizowania się jako przewodniczący podkomisji stałej ds. rozwoju gospodarczego - wnosiłem tam sprawy mając na uwadze realizację zadań gospodarczych przy udziale różnych grup gospodarczych i międzynarodowych organizacji i porozumień. Ten fakt pozwolił mi skutecznie zwrócić uwagę na ważne wg mnie tematy w polityce gospodarczej. To w skali kraju. Natomiast regionalnie też udało się w porozumieniu z parlamentarnym zespołem podkarpackim uzyskać pomoc dla samorządów, które utraciły środki finansowe w ramach przeprowadzonej tak zwanej przymusowej restrukturyzacji PBS w Sanoku.

Występowałem z inicjatywami remontu i naprawy lokalnych dróg. Wystąpiłem w sprawie prawidłowości realizacji inwestycji w ramach ferm fotowoltaicznych przez tzw. spółki parafialne. Sprawa wylądowała w prokuraturze, a proces realizacyjny został w części zatrzymany. Myślę, że działając kontrolnie i zapobiegawczo można wpływać na prawidłową realizację inwestycji. To tylko kilka przykładów. W parlamencie wspierałem inicjatywy ustawodawcze na rzecz samorządów terytorialnych, gospodarki, komunikacji, ochrony zdrowia i wydatkowania funduszy inwestycyjnych.

Przez cztery lata, w opozycyjnym klubie, wystąpiłem 80 razy na posiedzeniach Sejmu, złożyłem 461 interpelacji i 15 zapytań, którym nadano bieg, zgłosiłem 48 pytań w sprawach bieżących. Wygłosiłem dwa oświadczenia. Wziąłem udział w 98,75 proc. głosowań. Uczestniczyłem w pracach Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej oraz Komisji Gospodarki i Rozwoju Gospodarczego. Uczestniczyłem w pracach zespołów parlamentarnych oraz doraźnych komisji.

Ma pan w swoim okręgu w tych wyborach jako kontrkandydata m.innymi Zbigniewa Ziobrę. Czy będzie pan z nim walczył w kampanii wyborczej, czy raczej nie? A jeżeli tak, to w jaki sposób?

- Pan Ziobro to tylko jeden z licznych kontrkandydatów, ale rzeczywiście Zbigniew Ziobro i Grzegorz Braun to tacy wg mnie negatywni liderzy list, bo jednoznacznie opowiadają się za wyprowadzeniem Polski z Unii Europejskiej i prezentują negatywne stanowisko do budowy polityki proeuropejskiej oraz inaczej podchodzą do traktów europejskich i realizacji kamieni milowych. To między innymi Zbigniew Ziobro skutecznie blokuje wprowadzenie ich w życie i dlatego mamy takie opóźnienie w sprawie wykorzystania środków finansowych w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększenia Odporności. Skutkuje to tym, że nie mogą być realizowane samorządowe i krajowe inwestycje, które miały wzmocnić polską gospodarkę i sprawić, że będzie dzięki tym środkom znacznie łatwiej znieść wszelkie kryzysy. Oczywiste jest, że wobec tych kandydatów jestem po drugiej stronie barykady i nie ma w tym nic dziwnego i to się nie zmieni. To będzie pojedynek na listy. Komitety Wyborcze zadbały o to, aby ich najbardziej rozpoznawalni kandydaci zostali z przyczyn ambicjonalnych na pierwszych miejscach w różnych okręgach z zadaniem ciągnięcia listy i zapewnienia im mandatów. Zbigniew Ziobro jako Minister Sprawiedliwości ma w Rzeszowie jedno bardzo ważne zobowiązanie do zrealizowania. Oddanie Zamku Lubomirskich na cele społeczne i budowy budynku dla sądu okręgowego. To wyborcy zadecydują, jakie będzie poparcia dla list ugrupowań i nie wątpię w to, że liderzy o dużej rozpoznawalności będą mieli wpływ na osiągniecie wyniku wyborczego. Oby ten pojedynek nie zdecydował o możliwości doprowadzenia do Polexitu. Wynik wyborów wpłynie na przyszłość i na to czy będziemy się rozwijać razem z całą wspólnotą europejską, czy pójdziemy drogą odrębną? Taką, która zostawi Polskę na obrzeżach i marginesie dalszego rozwoju.

 

Jaki ma pan program dla naszego regionu, dla miasta Rzeszowa?

- Rzeszów ma dla mnie szczególna znaczenie, bo tu mieszkam i tu zdobywałem samorządowe doświadczenie, które pomogło mi realizować się w IX kadencji w Sejmie RP. Aby skutecznie realizować jakieś plany trzeba wygrać i mieć wpływ na finansowanie inwestycji ważnych dla rozwoju regionu. Będę zabiegać o Podkarpackie Centrum Lekkoatletyczne, stadion dla Resovii musi powstać i wiem, że bez pomocy dla tej inwestycji z Budżetu Państwa inwestycji nie uda się zrealizować.

Wisłokostrada - to ciągle obiecywana inwestycja, ale nie realizowana! Jest rozstrzygnięcie przetargowe i pojawia się nadzieja na jej realizację. Trzeba tego dopilnować.

Obwodnica południowa - to kolejna zaniechana lub odwleczona w czasie inwestycja, która da stolicy województwa możliwości poprawy komunikacji i wpłynie na konieczne usprawnienie ruchu w Rzeszowie. Będzie mieć wpływ na ekonomiczne warunki i rozwój lokalnej przedsiębiorczości. Będę zabiegał o takie sztandarowe inwestycje, bo one będą mieć znaczący wpływ na rozwój regionu. Budownictwo mieszkaniowe - SIM, trzeba przypilnować realizacji tego projektu dla młodych oczekujących na mieszkania. Jest podpisane porozumienie w tej sprawie i będę tego zagadnienia pilnował. Być może przyjdzie mi w udziale z pozycji parlamentarzysty doglądać realizacji tego zagadnienia.

Jest wiele spraw w stolicy województwa, które są zależne od budżetu państwa to m.innymi ochrona zdrowia, nauka, gospodarka, nowy ład, komunikacja, bezpieczeństwo, inwestycje drogowe, spółdzielczość, media muszą być apolityczne i pluralistyczne. Mandat parlamentarny daje szerokie możliwości i trzeba się zająć sprawami nie tylko dla Rzeszowa. To sprawy dla województw, powiatów i gmin - dla Polski. Interwencje poselskie to stały element wypełniania mandatu bez względu czy się współrządzi czy się jest w opozycji. Z tego narzędzia i wielu innych trzeba mądrze i odpowiedzialnie korzystać.

Rozmawiała Małgorzata Froń

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: On Treść komentarza: Źle się czyta ten cały obszerny komunikat medialny związany z odejściem. Nie wygląda to poważnie. Życie oczywiście zaskakuje, czasem dobrze ułożony plan trzeba zweryfikować, ale podejmując się pracy na takim stanowisku otrzymuje się mandat społeczny. Samo odejście wygląda kiepsko: nie robi się tak, ze w środku roku, tak znikąd pojawia się taki wpis. To szok dla mieszkańców - parę godzin wczesniej publikował jak cudownie wyglądały Dni Tyczyna... Tu koncerty, tam aktywności, a po paru godzinach zrzuca taką bombę! Można czuć się oszukanym! Oczywiście Gmina sobie poradzi. Stanowisko Burmistrza jest po prostu wybieralne, w jego miejsce wejdzie ktoś inny, miejmy nadzieję, że nie przerwie pełnienia funkcji-służby publicznej bo nagle "przewartościuje swoje priorytety". Liczę, że kolejni kandydaci przemyślą swoje priorytety przed decyzją o starcie - tak będzie poważniej dla całej gminy i dla samych kandydatów. Dodam, ze styl pożegnania wygląda po prostu źle. Jak wspomniałem wpis pana Błotnickiego jest obszerny, ale nic z niego nie wynika. Jeśli nie chciał się tłumaczyć, po prostu trzeba było podziękować i przeprosić, bez ckliwości bo to wygląda po prostu źle. MImo to, życzę powodzenia w dalszych wyborach. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:46 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: Tyczynianin. Treść komentarza: Weź już idź, zakazy wszędzie a syf na parkingach. Wal się. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 18:33 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: M Treść komentarza: Swietny artykuł, pozdrawiam dzieciaki i mentorów Data dodania komentarza: 16.06.2026, 11:45 Źródło komentarza: „Dzieci nie przestają tu zadawać pytań”. W Rzeszowie działa jedna z najbardziej nietypowych szkół na Podkarpaciu Autor komentarza: POG Treść komentarza: Oszukał wyborców. Po co startował jak mu to w planach na przyszłość nie pasowało. Przynajmniej skończył by na wyjaśnieniu że z powodów osobistych a nie infantylnym tłuczeniem że po 2 kadencjach (skąd wie czy by go wybrali) będzie mu trudno na rynek pracy wrócić. Oszust, niepoważny człowiek i tyle w temacie! Data dodania komentarza: 16.06.2026, 10:05 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: Janusz Treść komentarza: A kogo mam zabrać, proszę konkretnie wskazać kogo zatrudniłem po znajomości. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 21:10 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: Jola Treść komentarza: Był najlepszym burmistrzem. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 19:17 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie”
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama