[AKTUALIZACJA] Z informacji Urzędu MIASTA Rzeszowa dowiedzieliśmy się, że zgodę wydało miasto gdyż w jego opini nie miało możliwości wydania odmowy. W miejscu wycinki planowany jest parking a inwestor zobowiązał się do nasadzenia 20 nowych drzew za kwotę 60 tys. Wycinka realizowana ma być przez zewnętrzną firmę pod nadzorem ornitologicznym.
Od dwóch dni mieszkańcy centrum Rzeszowa obserwują, jak ze skweru przy skrzyżowaniu al. Piłsudskiego i ul. Grunwaldzkiej znikają dorodne drzewa. Mowa o terenie obok okrągłej kładki i budynku Urzędu Wojewódzkiego, który do tej pory wyróżniał się w tej części miasta niewielką, ale widoczną enklawą zieleni. Zgodnie z relacjami Strefy Działań Miejskich, zniknął pokaźny kasztan oraz wszystkie drzewa iglaste rosnące w tym miejscu, skwer został praktycznie „wyczyszczony” do zera.
To miejsce było jedyną realną zieloną przestrzenią w tej części ścisłego centrum, zdominowanej przez gęsty ruch samochodowy, spaliny, „patoparkowanie” i reklamową zabudowę. Aktywiści zwracają uwagę, że latem obszar wokół Piłsudskiego i Grunwaldzkiej zamienia się w wyspę ciepła, a usunięta zieleń była jedynym elementem, który choć w minimalnym stopniu ją łagodził, dając cień i poprawiając lokalny mikroklimat.
Czytaj również:
Alarm Strefy Działań Miejskich
Na problem zwróciła uwagę Strefa Działań Miejskich – miejski kolektyw tworzony przez mieszkanki i mieszkańców Rzeszowa, aktywny m.in. w sprawach przestrzeni publicznej i zieleni. Na swoim fanpage’u działacze opublikowali zdjęcia i opis wycinki, podkreślając, że nie ma żadnych widocznych informacji o planowanej inwestycji, a w miejskich narzędziach informacji przestrzennej nie znaleźli zapowiedzi prac w tym miejscu.
Strefa Działań Miejskich pyta wprost: kto wydał zgodę na tę wycinkę, jaki jest cel usunięcia całego dorodnego skweru w tak wrażliwym punkcie miasta i dlaczego zabrakło wcześniejszej, czytelnej informacji dla mieszkańców. Aktywiści podkreślają, że to kolejny przykład decyzji podejmowanych w sposób, który mieszkańcy odbierają jako nieprzejrzysty i lekceważący znaczenie zieleni w centrum.
Wycinka w okresie lęgowym ptaków
Szczególne emocje budzi fakt, że wycinka prowadzona jest w okresie lęgowym ptaków. To czas, kiedy większość gatunków zakłada gniazda, składa jaja i wychowuje młode, a prawo wprowadza wtedy szczególne ograniczenia w usuwaniu drzew i krzewów. W Polsce powszechnie przyjmuje się, że okres lęgowy trwa od 1 marca do 15 października, choć dla pojedynczych gatunków może się nieco różnić.
W tym czasie obowiązują przepisy, które zabraniają niszczenia gniazd, siedlisk oraz celowego płoszenia ptaków, a wycinka drzew jest co do zasady ograniczona. Dopuszczalna bywa tylko w wyjątkowych sytuacjach, po spełnieniu szeregu warunków i uzyskaniu odpowiednich zezwoleń, często z udziałem służb ochrony przyrody. To właśnie dlatego Strefa Działań Miejskich domaga się pełnej transparentności – zarówno co do podstawy prawnej działań, jak i ewentualnych ekspertyz przyrodniczych poprzedzających wycinkę.
Czytaj również:
Teren należy do prywatnego właściciela. Czekamy na wyjaśnienia
Jako redakcja skontaktowaliśmy się z Biurem Prasowym Urzędu Miasta Rzeszowa, aby ustalić, kto odpowiada za wycinkę i na jakiej podstawie została przeprowadzona. Z przekazanych nam informacji wynika, że teren, na którym rosły wycięte drzewa, należy do prywatnego właściciela, a nie do gminy.
Czekamy na dalszy, oficjalny komunikat i wyjaśnienia ze strony miasta, czy i jaki organ wydał zgodę na usunięcie skweru, jakie warunki zostały nałożone na inwestora oraz czy przeprowadzono wymagane uzgodnienia związane z ochroną przyrody i okresem lęgowym ptaków. Do sprawy będziemy wracać i informować o kolejnych ustaleniach, gdy tylko pojawią się nowe dokumenty lub stanowiska zainteresowanych stron.
Pytania do władz i inwestora
Strefa Działań Miejskich oczekuje jasnych odpowiedzi od Zarządu Zieleni Miejskiej w Rzeszowie, Biura Prasowego Urzędu Miasta oraz prezydenta Konrada Fijołka. Społecznicy chcą wiedzieć, czy miasto opiniowało wycinkę, czy zostały nałożone obowiązki nasadzeń zastępczych, a także czy w planach jest jakakolwiek nowa zieleń w miejscu zlikwidowanego skweru. Dla aktywistów sprawa wykracza poza los kilku drzew – dotyka szerszego pytania o to, jak Rzeszów ma wyglądać w przyszłości. Czy centrum ma być przede wszystkim przestrzenią betonu, reklam i nowych inwestycji, czy jednak miasto zdecyduje się konsekwentnie chronić i rozwijać każdy fragment istniejącej zieleni, szczególnie tam, gdzie mieszkańcy korzystają z niej na co dzień.






![Horror w Latoszynie. Pijany kierowca rozbił seata, a potem wyszło na jaw coś gorszego [FOTO] Horror w Latoszynie. Pijany kierowca rozbił seata, a potem wyszło na jaw coś gorszego [FOTO]](https://static2.halorzeszow.pl/data/articles/sm-16x9-horror-w-latoszynie-pijany-kierowca-rozbil-seata-a-potem-wyszlo-na-jaw-cos-gorszego-foto-1777365045.jpg)












Napisz komentarz
Komentarze