Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Markowa symbolem Ruchu Ludowego. Ulmowie byli prekursorami nowoczesnego rolnictwa

Podziel się
Oceń

W przeddzień beatyfikacji rodziny Ulmów przedstawiciele Polskiego Stronnictwa Ludowego w Markowej podkreślali istotę Ruchu Ludowego.
Markowa symbolem Ruchu Ludowego. Ulmowie byli prekursorami nowoczesnego rolnictwa

Źródło: fot. PSL Podkarpackie/Facebook

17 września 2022 roku papież Franciszek podpisał dekret uznający beatyfikację rodziny Ulmów. W niedzielę w Markowej na początku liturgii arcybiskup przemyski Adam Szal poprosił o wpis Ulmów do grona osób błogosławionych. Po przedstawieniu historii rodziny przez postulatora procesu beatyfikacyjnego ks. dr Witolda Burdę, nastąpił kluczowy moment. Kard. Semeraro odczytał z mandatu Głowy Kościoła Katolickiego po łacinie List Apostolski, w którym papież Franciszek wpisał w poczet błogosławionych rodzinę Ulmów. Dokument odczytano także w języku polskim.

Uczciwe i pracowite małżeństwo

Józef Ulma urodził się w 1900 r. w Markowej, w przedwojennym województwie lwowskim (obecnie województwo podkarpackie). Wiktoria przyszła na świat 12 lat później w tej samej wsi gdzie potem oboje dorastali, a w 1935 r. zawarli ślub. Małżeństwo prowadziło gospodarstwo. Józef specjalizował się w uprawie warzyw i owoców, pszczelarstwie, hodowli jedwabników. Był także zaangażowany społecznie. Pasjonował się fotografią, dzięki czemu dokumentował życie rodziny i mieszkańców wsi, a także elektrotechniką i historią. Wiktoria zajmowała się  domem i dziećmi. Udzielała się również w amatorskim teatrze wiejskim. Przez sąsiadów byli postrzegani jako uczciwi, pracowici, wierzący i pełni pasji ludzie. Mieli sześcioro dzieci: Stanisławę (ur. 1936 r.), Barbarę (ur. 1937 r.), Władysława (ur. 1938 r.), Franciszka (ur. 1940 r.), Antoniego (ur. 1941 r.) i Marię (ur. 1942 r.). W dniu egzekucji, 24 marca 1944 r., Wiktoria była w 7 miesiącu ciąży, a wskutek stresu samoistnie rozpoczął się wtedy poród.

Rodzina kierowała się miłością do drugiego człowieka, o czym świadczy zakreślony w Piśmie Świętym (odnalezionym w ich domu) tytuł przypowieści o miłosiernym Samarytaninie i dopisek „tak”.

Markowa symbolem Ruchu Ludowego

W przeddzień beatyfikacji Markową odwiedzili przedstawiciele Polskiego Stronnictwa Ludowego. Był to wyraz nie tylko oddania czci rodzinie Ulmów, ale też podkreślenie istoty ruchu ludowego. - To tutaj w 1931 r. miejscowy dom ludowy otworzył Wincenty Witos. W Markowej powstała pierwsza spółdzielnia medyczna, kółko rolnicze, kasa Stefczyka. W tej wiosce jako pierwsza w ówczesnej Polce powstaje też spółdzielnia mleczarska i Społem - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL. Szef ludowców podkreślał, że Markowa stała się w tamtych czasach symbolem "nowoczesnej wsi".

- Ulmowie byli ludowcami, "wiciarzami", prekursorami nowoczesnego rolnictwa - zauważył Kosiniak-Kamysz, dodając, że "w pobliskiej Gaci (miejscowość - przyp. redakcja) Wiktoria i Józef uczestniczyli w zajęciach na Uniwersytecie Ludowym". Szef ludowców podkreślał, że historia rodziny Ulmów znana jest mu od dziadków i matki, którzy wychowali się w pobliskiej Sieteszy. - Ta rodzina wykształconych chłopów pokazała największą solidarność wobec pokrzywdzonych, głodnych, biednych i wypędzonych (Żydów - przyp. redakcja - mówił Dariusz Sobieraj, wiceprezes podkarpackiego PSL.

Twórczy ruch Związku Młodzieży Wiejskiej

Zwany potocznie "wiciarzami" Związek Młodzieży Wiejskiej obchodzi w tym roku 95-lecie założenia. Od samego początku trwale wpisał się w formułę współpracy z ludowcami. - To ruch wyróżniający się niezależnością, samorządnością, ambicją, który powstał w czasach, gdy polskiej wsi, potrzebna była praca od podstaw, edukacja, nowoczesne rolnictwo - wyjaśniał Adam Nowak prezes Związku Młodzieży Wiejskiej. Od samego początku, zdaniem ludowców, organizacja młodych mieszkańców wsi wyróżniała się szacunkiem do drugiego człowieka i wzajemną pomocą. Markowa koło Łańcuta, zdaniem Adama Nowaka, to symbol rozwoju edukacji, gospodarki i społeczeństwa. - Ruch ten pokazał nam czym jest solidarność - mówił Adam Dziedzic, szef podkarpackiego PSL, były prezes Związku Młodzieży Wiejskiej w naszym regionie. Jego zdaniem solidarność wobec cierpienia innych ludzi, stała się powodem do dramatycznych wydarzeń, prześladowań i – co gorsza – śmierci wielu ludzi, ratujących życie innych, prześladowanych. - Taką rodziną byli Ulmowie - mówił szef podkarpackich ludowców. 

Adam Dziedzic podkreślał też historyczną rolę Związku Młodzieży Wiejskiej, który już w okresie między wojennym łączył środowisko młodych mieszkańców Polski. - W tym ruchu pokładali nadzieje na swój rozwój osobisty, na znalezienie pracy. "Wiciarze" mieli możliwość wyjazdu na praktyki zagraniczne do Szwajcarii, bo tam mogli zarobić na swoją własną edukację, albo budowę domu - mówił. Istotną rolą była też swoistego rodzaju "miłość" do swojej ziemi. "Wiciarze" dbali - i dbają do dzisiaj - o każdy skrawek ziemi. - To gospodarze z krwi i kości - zauważył prezes podkarpackiego PSL. 

Szef podkarpackich ludowców podkreślał w Markowej, że określanie przez Jarosława Kaczyńskiego swojej partii "jako jedynie polskiej", jest sporym nadużyciem. - Zastanowiłbym się 10 razy, zanim coś takiego bym powiedział. Tu -  w Markowej - są korzenie Ruchu Ludowego i my też jesteśmy prawdziwymi Polakami - wskazywał. 

W sobotę na grobie rodziny Ulmów na miejscowym cmentarzu podkarpaccy ludowcy złożyli wieńce i kwiaty. - Ich historia uczy nas jak być przyzwoitym, jak żyć, szanować drugiego człowieka i Polskę. Cześć Ich pamięci! - mówili. fot. PSL Podkarpackie/Facebook
Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: Emilia WosTreść komentarza: Plac Balcerowicza obecnie to katastrofa, ruiny brzydota, drożyzna i dziadostwoData dodania komentarza: 20.03.2026, 18:26Źródło komentarza: Walka o miasto dla ludzi, nie dla zysku deweloperów. Nowa Lewica zabiera głos w sprawie Placu Balcerowicza
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama