Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Walka o mistrzostwa świata. W piątek w Rzeszowie mecz U-18 Polska-Słowacja

Podziel się
Oceń

Najlepsza reprezentacja Polski U-18 w piłce nożnej zagra w Rzeszowie. 13 października o godz. 15.45 brązowi medaliści mistrzostw Europy zmierzą się na stadionie przy ul. Hetmańskiej 69 ze Słowacją. Wśród powołanych na to spotkanie graczy, aż roi się od piłkarzy z Podkarpacia.
Walka o mistrzostwa świata. W piątek w Rzeszowie mecz U-18 Polska-Słowacja
Zdjęcie reprezentacji Polski U-17 z meczu Polska - Niemcy podczas mistrzostw Europy 2023 na Węgrzech.

Źródło: Podkarpacki ZPN/Konrad Kwolek

Takiej reprezentacji młodzieżowej Polska nie miała od dawna. Zespół prowadzony przez trenera Marcina Włodarskiego nie ma respektu przed najmocniejszymi reprezentacjami w Europie. W eliminacjach mistrzostw Europy czy innych turniejach nasza kadra w ostatnim czasie ogrywała wysoko Anglików 5:0, Belgów 5:0 czy Słowaków 5:0.

W maju tego roku biało-czerwoni zagrali w mistrzostwach Europy. Zespół poprowadził oczywiście Marcin Włodarski, który na co dzień mieszka w Krośnie. Do kadry na ME powołał, aż czterech graczy, którzy wywodzą się z Podkarpacia. Trzech z nich stanowiło o sile naszej reprezentacji podczas tego turnieju.

A był to bardzo udany turniej dla biało-czerwonych. W pierwszym meczu Polacy rozbili Irlandię 5:1, w kolejnym Węgrów 5:3 i już po dwóch kolejkach byli pewni awansu do ćwierćfinału. Prym w koszulkach z orzełkiem na piersi wiedli: kapitan drużyny Krzysztof Kolanko – wychowanek Beniaminka Krosno, a także Filip Rejczyk, który pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Trześni, k. Stalowej Woli, a potem kopał m.in. w Stali Mielec oraz Mateusz Skoczylas, wychowanek Grunwaldu Budziwój i Stali Rzeszów, obecnie zawodnik AC Milan. Cenne zmiany dawał też piłkarz Stali Rzeszów Szymon Kądziołka.

ZOBACZ TAKŻE:

W ćwierćfinale Polacy pokonali Serbów po pełnym emocji meczu i efektownej bramce Filipa Rejczyka. Zatrzymali się dopiero w półfinale na reprezentacji Niemiec. Nasi piłkarze dwukrotnie obejmowali prowadzenie, ale ostatecznie ulegli zachodnim sąsiadom 3:5.

To jednak nie przyćmiło radości ze zdobycia medalu ME, co nie udało się naszym drużynom od 2012 roku, a co za tym idzie awansu do mistrzostw świata.

To właśnie mistrzostwa świata są dziś docelową imprezą, na którą przygotowuje się kadra Marcina Włodarskiego, a zgrupowanie w Jarosławiu i mecz w Rzeszowie, to jeden z ostatnich etapów tych przygotowań. Ten etap przygotowań jest podzielony na dwa etapy.

Kilka dni temu trener Marcin Włodarski powołał 37 piłkarzy, których podzielił na dwie grupy.

Pierwsza, składająca się z 17 zawodników, spotka się 9 października w Opolu, gdzie trzy dni później zmierzy się ze Szwedami. Druga rozpocznie zgrupowanie 10 października w Jarosławiu.

Wśród drugich znaleźli się:

Daniel Baran (FC Dallas), Krzysztof Kolanko, Dominik Szala (obaj Górnik Zabrze), Miłosz Piekutowski (Jagiellonia Białystok), Igor Brzyski, Michał Gurgul, Oskar Tomczyk, Filip Wolski (wszyscy Lech Poznań), Filip Rejczyk (Legia Warszawa), Maksymilian Sznaucner (PAOK Saloniki), Daniel Mikołajewski (Parma Calcio), Adrian Przyborek (Pogoń Szczecin), Piotr Kowalik (Sandecja Nowy Sącz), Szymon Łyczko (Stal Rzeszów), Karol Borys (Śląsk Wrocław), Mike Huras (VfB Stuttgart), Jakub Krzyżanowski (Wisła Kraków), Igor Orlikowski, Marcel Reguła i Michał Matys (wszyscy Zagłębie Lubin).

Do nich po meczu ze Szwecją dołączą jeszcze Bartłomiej Krysiak (Borussia Moenchengladbach), Patryk Mazur (Juventus Turyn) i Filip Rózga (Cracovia), którzy znaleźli się w ekipie na zgrupowanie w Opolu.

Polacy w Jarosławiu będą przygotowywać się do meczu ze Słowacją, który odbędzie się 13 października w Rzeszowie.

Mistrzostwa świata odbędą się w dniach 10 listopada – 2 grudnia w Indonezji. Biało-Czerwoni trafili do grupy D, w której zmierzą się z Japonią (11 listopada), Senegalem (14 listopada) oraz Argentyną (17 listopada). Wszystkie mecze Polaków rozpoczną się o godzinie 11:00 czasu polskiego. Do 1/8 finału awansują po dwie najlepsze drużyny z sześciu grup oraz cztery ekipy z trzecich miejsc z najlepszym dorobkiem po fazie grupowej.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pipka Treść komentarza: Widlarz? Data dodania komentarza: 9.07.2026, 23:40 Źródło komentarza: Krwawa sprzeczka w Rzeszowie. 23-latek ugodzony nożem, napastnikowi grozi 20 lat więzienia Autor komentarza: hehe Treść komentarza: a strasza nas czarnymi , sami sie pozabijamy nie trzeba nam uchodźców Data dodania komentarza: 9.07.2026, 11:40 Źródło komentarza: Krwawa sprzeczka w Rzeszowie. 23-latek ugodzony nożem, napastnikowi grozi 20 lat więzienia Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama