Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Na rzeszowskim rondzie stanie wysoki maszt, który budzi kontrowersje

Podziel się
Oceń

Na rondzie Jana Pawła II w Rzeszowie planowana jest budowa masztu telefonii komórkowej, który miałby mieć kilkadziesiąt metrów wysokości i zostać wyposażony w anteny nadawcze. Miasto nie może zablokować inwestycji, ale radni mają wątpliwości co do jej lokalizacji.
Na rzeszowskim rondzie stanie wysoki maszt, który budzi kontrowersje

Źródło: Google Street View (screen)

Wniosek o budowę masztu do Wydziału Architektury Urzędu Miasta Rzeszowa złożyła spółka P4 (będąca operatorem sieci komórkowej Play). Około 30-metrowy słup wyposażony w anteny nadawcze miałby stanąć na działce położonej przy ul. Warszawskiej, a konkretnie jednym z najbardziej obleganych skrzyżowań w mieście – rondzie Jana Pawła II.

Urząd miasta ma niewiele do powiedzenia, ponieważ operator wystąpił o pozwolenie na budowę w ramach specustawy. Miasto nie może zablokować inwestycji, ponieważ jest ona realizowana zgodnie z obowiązującymi przepisami, a lokalizację wskazano w ramach kompromisu z operatorem. Przede wszystkim chodziło o to, by nadajnik nie stanął na budynku mieszkalnym.

- Kilka miesięcy temu, przy okazji gdy przeciw budowie nadajnika na bloku przy ul. Starzyńskiego protestowali jego mieszkańcy, prezydent zwrócił się do operatora, by nie stawiać takich obiektów właśnie na budynkach mieszkalnych, czy szkołach i szukał miejsca w pasach drogowych. Stąd właśnie w ramach takiego kompromisu jest zgoda na montaż nadajnika na rondzie –mówi Bartosz Gubernat z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.

Opinie są różne

Jednak radni, niezależnie od opcji politycznej, mają wątpliwości co do miejsca realizacji projektu. Przewodniczący Komisji Gospodarki Przestrzennej Robert Kultys z Prawa i Sprawiedliwości przypomina, że Rada Miasta przyjęła kilka miesięcy temu ponadpartyjną uchwałę, która miała skłonić władze miasta do wskazania jak najmniej kontrowersyjnych lokalizacji takich obiektów.

- Intencją naszej uchwały było przede wszystkim chronić budynki mieszkalne przed oddziaływaniem masztów telefonii komórkowej. Jednak w tym konkretnym przypadku boję się, żebyśmy nie wpadli z deszczu pod rynnę – mówi Kultys.

Radny dodaje, że chociaż słup telefonii komórkowej nie stanie na dachu budynku mieszkalnego, to jego anteny znajdą się na wysokości 40 metrów nad rondem – wprost na okna budynków kompleksu SkyRes.

- To byłoby dość niefortunne rozwiązanie, bo największe oddziaływanie fal elektromagnetycznych jest właśnie na wprost anten w promieniu kilkudziesięciu metrów – twierdzi.

Robert Kultys przyznaje, że nie da się uniknąć budowy telekomunikacyjnych masztów w gęstej zabudowie miejskiej, jeśli chcemy korzystać z telefonu czy internetu. Jednak jego zdaniem ich położenie powinno być bardziej przemyślane.

- Mam też wątpliwości, czy budowa takiego masztu, co by nie powiedzieć, na jednym z reprezentacyjnych rond w Rzeszowie, jest dobrym pomysłem od strony urbanistycznej. To oczywiście moja subiektywna ocena, ale wysoki stalowy rodzaj słupa wystający z ziemi chyba nie będzie się dobrze komponował z wielkomiejską architekturą wokół ronda – dodaje przewodniczący Komisji Gospodarki Przestrzennej.

Podobnej opinii co do zaburzenia przestrzeni architektonicznej ronda, jest Bogusław Sak, radny Rozwoju Rzeszowa.

- Mam mieszane uczucia co do to tej propozycji. Chcę przedstawić pewne pomysły władzom Rzeszowa, tak by ten obiekt nie zaburzał przestrzeni naszego ronda – mówi Sak.

Ostateczna decyzja o budowie masztu będzie jednak należeć do operatora sieci Play.

PRZECZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama