Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

31-latek ukradł butelkę wódki. Uciekając pobił ochroniarza

Podziel się
Oceń

W Tarnobrzegu zatrzymano 31-letniego mężczyznę, który podejrzany jest o kradzież zuchwałą. Mężczyzna ukradł butelkę wódki z jednego z marketów spożywczych, a następnie pobił pracownika ochrony, który próbował go powstrzymać.
31-latek ukradł butelkę wódki. Uciekając pobił ochroniarza

Źródło: archiwum

Do zdarzenia doszło w piątek 2 grudnia około godziny 19.30. Mężczyzna wszedł do marketu i skierował się na stoisko z alkoholem. Tam zabrał z półki litrową butelkę wódki i schował ją do saszetki, którą miał przewieszoną przez ramię. Następnie przekroczył linię kas i nie płacąc za towar, wyszedł ze sklepu.

Jeden z pracowników ochrony zauważył kradzież i natychmiast zareagował. Pobiegł za mężczyzną i próbował go zatrzymać. Wówczas sprawca zlekceważył podjętą interwencję pracownika, ironizował jego słowa, wypierał się kradzieży i nie chciał oddać zabranego alkoholu. W pewnej chwili agresywny mężczyzna chwycił za ubranie ochroniarza i zaczął szarpać, naruszając tym samym jego nietykalność cielesną. Złodziej uciekł z towarem, powodując straty 67 złotych.

O zdarzeniu zostali powiadomieni policjanci. Funkcjonariusze natychmiast udali się na miejsce zdarzenia, ustalili dokładny rysopis mężczyzny i sprawdzili monitoring. Prowadząc czynności, szybko ustalili tożsamość sprawcy i pojechali do jego miejsca zamieszkania. Tam zatrzymali mężczyznę. Okazał się nim 31-letni mieszkaniec Tarnobrzega, notowany w przeszłości za czyny karalne.

31-latek był pijany. Badanie urządzeniem wykazało ponad 3 promile alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Już usłyszał zarzut dotyczący kradzieży zuchwałej i naruszenia nietykalności cielesnej. Teraz o jego losie będzie decydował sąd.

Zgodnie z art. 278a kodeksu karnego, "kto dopuszcza się kradzieży szczególnie zuchwałej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8".

PRZECZYTAJ TAKŻE:


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama