Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

To już plaga!? Trzech mężczyzn zatrzymanych za brutalne pobicie

Podziel się
Oceń

Mieleccy policjanci zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o brutalne pobicie. Ich ofiarą padło dwóch mieszkańców Mielca. Agresywni napastnicy kopali pokrzywdzonych i uderzali pięściami po twarzy. Ciosy okazały się tak dotkliwe, że jeden z poszkodowanych trafił do mieleckiego szpitala. Decyzją prokuratora, wobec mężczyzn zastosowano środki zapobiegawcze.
To już plaga!? Trzech mężczyzn zatrzymanych za brutalne pobicie

Źródło: archiwum

W ubiegły piątek, około północy, mieleccy policjanci otrzymali zgłoszenie o tym, że na ul. Niepodległości w Mielcu, w rejonie "Górki Cyranowskiej", ma mieć miejsce bójka grupy osób.

Policjanci pojechali we wskazany rejon. Na miejscu zastali dwóch mężczyzn, którzy byli w stanie wskazującym na użycie alkoholu. Mężczyźni mieli widoczne obrażenia ciała, w tym rozcięcia na twarzy i głowie.

Funkcjonariusze ustalili, że mężczyźni zostali dotkliwie pobici przez grupę osób. Okazało się, że agresorzy wcześniej uszkodzili jeszcze szybę w budynku jednej z firm. Oprawcy uciekli z miejsca zdarzenia.

Przejeżdżający samochodem świadkowie, widząc zaistniałą sytuację, zatrzymali się, żeby zobaczyć, co się dzieje. Udzielili pomocy pokrzywdzonym mężczyznom i wezwali na miejsce służby ratownicze. Jeden z mężczyzn z obrażeniami trafił do szpitala w Mielcu.

Na miejscu mundurowi zabezpieczyli ślady i rozpytali świadków. Po analizie zapisu z pobliskiego monitoringu, funkcjonariusze ustalili przebieg zdarzenia oraz tożsamość napastników.

Sprawcami okazali się trzej mężczyźni, którzy są mieszkańcami Mielca w wieku 22, 24 i 26 lat. Zostali zatrzymani i przedstawieni zarzuty pobicia. Wszyscy przyznali się do winy.

Decyzją prokuratora, wobec mężczyzn zastosowano środki zapobiegawcze w postaci m.in. dozoru, zakazu zbliżania się do pokrzywdzonych i zakazu opuszczania kraju. Policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności tego zdarzenia. W sprawie trwają dalsze czynności.

PRZECZYTAJ TAKŻE:


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama