Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Dzień Numeru 112. W Rzeszowie poznaliśmy Małgosię, która uratowała mężczyznę

Podziel się
Oceń

Luty to miesiąc, w którym celebrowany jest Europejski Dzień Numeru Alarmowego 112, symbolizujący jednolity numer alarmowy na terenie Unii Europejskiej. W Polsce, zwłaszcza województwie podkarpackim, jest to okazja nie tylko do świętowania tego ważnego narzędzia bezpieczeństwa, ale również do refleksji nad wyzwaniami, z jakimi muszą zmierzyć się służby ratunkowe.
Dzień Numeru 112. W Rzeszowie poznaliśmy Małgosię, która uratowała mężczyznę
Małgosia szybko i profesjonalnie wezwała pomoc do mężczyzny. Zadzwoniła pod 112.

Źródło: Filip Łagowski/Halo Rzeszów

Numer 112 to pierwsze ogniwo systemu bezpieczeństwa, mające na celu umożliwienie szybkiego i skutecznego wezwania pomocy w sytuacjach zagrożenia życia, zdrowia, mienia lub środowiska. W trakcie działań związanych z obchodami Europejskiego Dnia Numeru Alarmowego 112, wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul podkreślała rolę działań profilaktycznych i edukacyjnych.

ZOBACZ FOTORELACJĘ:

Jednym z kluczowych elementów tej idei są kampanie promocyjne i edukacyjne mające na celu zwiększenie świadomości społeczeństwa dotyczącej poprawnego korzystania z numeru alarmowego. W ramach tych działań, dzieci szkolne na terenie województwa podkarpackiego uczestniczą w spotkaniach edukacyjnych, które prowadzone są we współpracy z Kuratorium Oświaty. Jak podkreśla wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul podczas konferencji prasowej, bardzo istotne są wszelkie kampanie promocyjne i profilaktyczne dotyczące właściwego korzystania z numeru 112, a działania Centrum Powiadamiania Ratunkowego również stanowią ważny obszar edukacyjny.

- Prowadzona dotychczas promocja numeru alarmowego 112 wśród dzieci szkolnych na terenie województwa podkarpackiego spotkała się z dużym zainteresowaniem i również w tym roku spotkania edukacyjne będą kontynuowane we współpracy z Kuratorium Oświaty – mówi Teresa Kubas-Hul. 

Małgosia z Sanoka nie wahała się zadzwonić pod numer 112

W trakcie konferencji prasowej wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul podziękowała za wzorową postawę Małgosi, uczennicy z Sanoka, która skorzystała z numeru alarmowego, zgłaszając potrzebę pomocy dla mężczyzny leżącego na przystanku. Dziewczyna wykazała się odwagą i profesjonalizmem, co spotkało się z uznaniem komendantów służb ratunkowych.

- Małgosia ze spokojem i profesjonalizmem udzieliła wszystkich niezbędnych informacji, które były potrzebne do przyjęcia zgłoszenia. W swoich działaniach wykazała się odwagą i niezwykłą dojrzałością – powiedziała wojewoda.

Wzorowej postawy gratulowali dziewczynce także komendant wojewódzki PSP w Rzeszowie nadbryg. Andrzej Babiec,  zastępca Komendanta wojewódzkiego Policji w Rzeszowie insp. Jacek Juwa, dyrektor Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego w SP ZOZ w Sanoku Beata Pieszczoch oraz dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie Andrzej Kwiatkowski. 

Blisko 900 tys. połączeń na Podkarpaciu w 2023 roku

Jednak obchody Europejskiego Dnia Numeru Alarmowego 112 to także czas refleksji nad wyzwaniami, z jakimi borykają się służby ratunkowe. W 2023 roku na numer alarmowy 112 w Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Rzeszowie wpłynęło imponujące 869 793 zgłoszeń. Niestety, ponad 65% z nich okazało się niezasadne, obejmując przypadki takie jak zgłoszenia od osób "nudzących się", prośby o podanie numeru telefonu czy zgłoszenia "głuche".

Wojewoda podkarpacki zwróciła uwagę na istotę kampanii edukacyjnych, podkreślając, że blokowanie linii 112 bez uzasadnienia to ograniczenie możliwości wykonania połączenia osobie, która naprawdę potrzebuje pomocy.

Średnia liczba operatorów numerów alarmowych obsługujących zgłoszenia w ciągu roku to 57 osób

Każdy z operatorów odebrał w ciągu ubiegłego roku około 11 200 zgłoszeń, natomiast średni czas oczekiwania na przyjęcie zgłoszenia z numeru alarmowego 112 wyniósł poniżej 10 s.

Ogólna liczba zgłoszeń, która została przekazana do poszczególnych służb w 2023 roku wyniosła:

  • Dyspozytornia Medyczna  -  118 550 zgłoszeń,
  • Policja – 116 179 zgłoszeń,
  • Państwowa Straż Pożarna    -  19 255   zgłoszeń,
  • służby pomocnicze (pogotowie wodociągowe, pogotowie energetyczne, itp.) – 
    35 547 zgłoszeń.

W związku z „odmiejscowieniem” wewnętrznym w ramach Systemu Teleinformatycznego Centrów Powiadamiania Ratunkowego, operatorzy numerów alarmowych z Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Rzeszowie obsługują również zgłoszenia z terenu Polski, których w ubiegłym roku było 37 134. Natomiast pozostałe ośrodki w kraju przyjęły z naszego województwa 20 455 zgłoszeń.

Aktualnie na terenie kraju system powiadamiania ratunkowego obsługuje również numery resortowe 997 i 998.  

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mam nadzieję ze poprzedniej elyty tez nie popierasz bo to głównie dzieki nim i ich otworzeniu granicy mamy cały ten syf Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama