Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Rządowy program wesprze 22 powiaty w pasie przygranicznym

Podziel się
Oceń

Wiceminister Jacek Protas bierze udział w cyklu spotkań konsultacyjnych projektu programu rozwoju północno-wschodnich obszarów przygranicznych. Jego celem jest poprawa jakości życia mieszkańców oraz rozwój społeczno-gospodarczy. Wszystkie działania wpisywać się będą w aktualne trendy rozwojowe z poszanowaniem środowiska naturalnego.
Rządowy program wesprze 22 powiaty w pasie przygranicznym

Autor: Jerzy Żygadło/Podkarpacki Urząd Wojewódzki

- Będziemy wspierać działania samorządów z północno-wschodniej Polski, które najbardziej ucierpiały na skutek agresji rosyjskiej na Ukrainę oraz wojny hybrydowej na granicy polsko-białoruskiej - zapowiedział wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Protas.

Konflikt rosyjsko-ukraiński przyczynił się  do pogorszenia sytuacji społeczno-gospodarczej terenów przygranicznych, w tym utraty ich atrakcyjności turystycznej, spadku handlu czy utrudnień w komunikacji transgranicznej. Znaczący napływ uchodźców z Ukrainy do Polski spowodował obniżenie jakości i dostępności usług publicznych, zwłaszcza zdrowia oraz edukacji i usług społecznych. Sytuacja ta wpływa na funkcjonowanie lokalnych gospodarek oraz rynków pracy.

W programie wyznaczono cztery podstawowe działania do objęcia wsparciem. Są to:

  • poprawa transportowej infrastruktury drogowej oraz bezpieczeństwa drogowego;
  • rozwój zielonej i niebieskiej infrastruktury dla ochrony środowiska naturalnego; 
  • stworzenie warunków do rozwoju zrównoważonej turystyki;
  • poprawa stanu infrastruktury edukacyjnej, zdrowotnej i społecznej.

- Działania te prowadzone będą w ścisłej współpracy władz lokalnych, samorządów województw oraz administracji rządowej. Są one tak zaplanowane, aby tworzyć efekt synergii opierającej się na naturalnym potencjale obszaru objętego programem – dodał sekretarz stanu Jacek Protas. 

Program obejmie swoim zasięgiem 22 powiaty z czterech województw: podkarpackiego, lubelskiego, podlaskiego oraz warmińsko-­mazurskiego.

Jerzy Żygadło/Podkarpacki Urząd Wojewódzki

- W naszym regionie będą to powiaty lubaczowski, jarosławski, przemyski, bieszczadzki i miasto Przemyśl. Maksymalna kwota dofinansowania w ramach jednego wniosku wynosi 2 mln złotych. Jeden samorząd może otrzymać dotacje na realizację maksymalnie dwóch zadań inwestycyjnych – mówi Teresa Kubas Hul, Wojewoda Podkarpacki.

W pozostałych województwach objętych programem o dotacje będą mogły starać się powiaty:

  •  lubelskim: bialski, włodawski, chełmski, hrubieszowski, tomaszowski, miasto Biała Podlaska, miasto Chełm;
  •  podlaskim - powiaty: augustowski, sokólski, białostocki, hajnowski, siemiatycki; 
  • warmińsko-mazurskim: powiaty - braniewski, bartoszycki, kętrzyński, węgorzewski, gołdapski. 

Łącznie to 170 gmin oraz trzy miasta na prawach powiatu - Przemyśl, Biała Podlaska i Chełm.

Skala wsparcia

Źródłem finansowania realizacji programu będą pieniądze z rezerwy celowej budżetu państwa w wysokości 500 mln złotych, z czego każde z województw otrzyma po 125 mln złotych.

W sumie na lata 2024-2030 na dofinansowanie działań z zakresu polityki rozwoju JST wschodnich obszarów przygranicznych przypadnie co najmniej 625 mln złotych włącznie z wkładem własnym JST.

Rzeszów jest pierwszym miastem, w którym odbyły się konsultacje założeń programu. Na spotkaniu z przedstawicielami ministerstwa i wojewodą było kilkudziesięciu samorządowców. Kolejne spotkania odbędą się w Białymstoku, Lublinie i Olsztynie. Program zostanie uruchomiony po ich zakończeniu. 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mam nadzieję ze poprzedniej elyty tez nie popierasz bo to głównie dzieki nim i ich otworzeniu granicy mamy cały ten syf Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama