Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Mobilne fotoradary nadciągają? GITD szykuje rewolucję na polskich drogach

Podziel się
Oceń

Kierowcy muszą przygotować się na rewolucję. Generalna Inspekcja Transportu Drogowego (GITD) chce wprowadzić mobilne fotoradary.
Mobilne fotoradary nadciągają? GITD szykuje rewolucję na polskich drogach
Mobilne fotoradary na niemieckich drogach. Sprzęt firmy Vitronic może pojawić się wkrótce w naszym kraju.

Źródło: Emil TV/Facebook

Te innowacyjne urządzenia, opracowała niemiecka firma Vitronic. Fotoradary montowane są na nieoznakowanych przyczepach, dzięki czemu mogą regularnie zmieniać swoją lokalizację, a tym samym utrudniając kierowcom ich przewidywanie. Celem GITD jest poprawa bezpieczeństwa na drogach, a mobilne fotoradary mają być kluczowym elementem tej strategii. Ich działanie zostało niedawno przetestowane na S7 pod Warszawą.

O planach GITD poinformował w rozmowie z Wirtualną Polską Tomasz Połeć, zastępca głównego inspektora transportu drogowego. Podkreślił on potencjał mobilnych fotoradarów w zwiększaniu bezpieczeństwa, szczególnie w pobliżu szkół. Jednocześnie zastrzegł, że jeśli dojdzie do zakupu, „przyczepy” będą oznakowane tak, jak inne fotoradary w Polsce.

- Jesteśmy zainteresowani zakupem takich urządzeń. Na przykład po 1 września stawiałbym takie przyczepy urządzenia w okolicy szkół, żeby przypomnieć kierowcom, że dzieci rozpoczynają naukę – mówił insp. Połeć. – Ktoś potrzebuje współczesnego dowodu, że kontrola prędkości cudownie odmienia zachowanie kierowców w Polsce? Polecam przejazd tunelem S2 pod Ursynowem. Przy wielkim ruchu prawie wszyscy jadą równiutkie 80 km/h. Poważne naruszenia są bardzo rzadkie, bo kierowców pilnują kamery – dodał.

Jak działają mobilne fotoradary?

Mobilne fotoradary wykorzystują technologię LIDAR (Light Detection and Ranging) do precyzyjnego pomiaru prędkości pojazdów. Urządzenia te potrafią monitorować kilka pasów ruchu w obu kierunkach jazdy. Błyskając czerwonym światłem, urządzenie ma skłonić kierowców do znacznego zmniejszenia prędkości.

źródło: Vitronic, YouTube screen

Skuteczność potwierdzona testami

Mobilne fotoradary zostały już poddane testom na trasie S7 pod Warszawą. Wyniki okazały się imponujące. Jak mówił Tomasz Połeć, po ustawieniu fotoradaru w jednym z niebezpiecznych miejsc Warszawy, przy wjeździe na most Gdański, nie widział on „szczątków rozbitych aut”. Wcześniej wypadki w tej lokalizacji zdarzały się nagminnie. Podobnie pozytywne efekty zaobserwowano w Kacicach pod Pułtuskiem.

Nowy typ fotoradarów może więc już wkrótce pojawić się na polskich drogach, w tym także na Podkarpaciu. A przynajmniej takiego rozwiązania nie wyklucza Generalny Inspektorat Transportu Drogowego.

Nie jedyne nowe technologie

Warto także przypomnieć, że już wkrótce na rzeszowskich drogach spotkamy się z innym systemem bezpieczeństwa, a mowa tutaj o Red Light, o którym pisaliśmy na początku tego roku. Monitoring ruchu wykrywać będzie przejazdy na czerwonym świetle, po czym do kierowców łamiących przepisy trafią mandaty.

Krok w stronę bezpieczeństwa

Wprowadzenie mobilnych fotoradarów da realną szansę na znaczącą poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach, co pokazują testy w stolicy. Z pewnością jednak kierowcy powinni uzbroić się w czujność i dostosować prędkość do limitów, aby uniknąć mandatów i, co najważniejsze, zadbać o bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu drogowego.

PRZECZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

bez 26.04.2024 09:10
Przecież to już było. skończyło się na fotoradarach w krzakach na drogach wyjazdowych z wiosek 20 metrów za znakiem "Koniec terenu zabudowanego".

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Nie popieram nikogo z obecnej "klasy" politycznej, lub jak to określam "potylicznej". Moje zdanie jest bardzo proste. Integrujmy się, z poszanowaniem znanej historii. Ta Pani wg mnie ewidentnie przesadziła, stąd moje pytanie, hipotetycznie koncert w Kijowie i uczestnik z nadrukiem J*ć*U*A, ewentualnie Hitler się pomylił, nie ten naród wziął. Ciekawe co by się wtedy działo. Uważam że oba narody powinny zwracać uwagę na takie szczegóły, bo nie służy to ani współpracy, ani zrozumieniu. Co sobie rządzący wymyślą to ich, nasi wybrani przez obywateli, ichni przez ich obywateli, czemu się dziwić? Data dodania komentarza: 2.07.2026, 19:16 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: John Treść komentarza: Ludzie padają jak kawki po deszczu. Rozległe zawały serca, udary, zatory, fala nowotworów z roku na rok przybierają te schorzenia na sile. A mija właśnie 5 lat........... Data dodania komentarza: 30.06.2026, 23:36 Źródło komentarza: Tragedia w Przemyślu. Nie wrócił na noc do domu, rodzina dokonała makabrycznego odkrycia Autor komentarza: lózak Treść komentarza: Myj sie w domu a nie w tej sadzawce. Przyjechałeś brudny po robocie ,jaj nie myłeś miesiąc a potem sie dziwisz że woda śmierdzi Data dodania komentarza: 30.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Bukanan Treść komentarza: Beznadzieja. Lepiej tam nie jechać. Śmierdzi szczochem, pełno kurzu z pobliskiej drogi, na plaży walają się śmieci. Znajomy z Swilczy opowiadał jak żule tam jeżdżą się myją, sikają i rzygają. Przy parkingu zużyte kondony. No ale co kto woli. Data dodania komentarza: 28.06.2026, 22:37 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Ł Autor komentarza: red Treść komentarza: Wystarczy wejść do artykułu, żeby się przekonać, że autor był na miejscu. Wystarczy mieć odrobine wyobraźni, aby zrozumieć, że gdy masa ludzi wejdzie do wody, to przestanie ona być lazurowa... niestety ktoś tu jest uprzedzony do Pismaka, pozdro dla Dominika Data dodania komentarza: 28.06.2026, 14:40 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama