Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Adam Dziedzic
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama Gmina Świlcza
Reklama nawóz ogrodowy

W 3 miesiące z rynku zniknęło prawie 56 tys. firm. Ponad 91 tys. zawiesiło działalność

Podziel się
Oceń

Od stycznia do marca br. liczba wniosków dotyczących zamknięcia jednoosobowej działalności gospodarczej (JDG) była o przeszło 6 proc. mniejsza niż w analogicznym okresie 2023 roku.
W 3 miesiące z rynku zniknęło prawie 56 tys. firm. Ponad 91 tys. zawiesiło działalność

Źródło: MondayNews

Prawie 20% ww. przypadków dotyczyło firm bez wskazanego miejsca wykonywania działalności, a niespełna 13% – województwa mazowieckiego. W tym samym okresie o 2% wzrosła liczba wniosków dotyczących zawieszenia działalności. Eksperci, analizując powyższe dane i bieżącą sytuację na rynku, twierdzą, że w najbliższych miesiącach sytuacja powinna lekko się poprawiać, ale raczej nie ma co oczekiwać, że nagle wybuchnie boom na „odmrażanie” działalności lub drastycznie zmienią się liczby w kwestii zamykania firm. Jednocześnie znawcy tematu zapowiadają, że będzie lepiej niż rok temu.

Jak wynika z danych udostępnionych przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii (MRiT), w I kw. 2024 roku do rejestru CEIDG (Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej) wpłynęło blisko 56 tys. wniosków dotyczących zakończenia jednoosobowej działalności gospodarczej. To o 6,2% mniej niż w analogicznym okresie 2023 roku, kiedy takich przypadków było prawie 60 tys. Dr Błażej Podgórski z Katedry Finansów Akademii Leona Koźmińskiego informuje, że w Polsce jest zarejestrowanych około 3,5 mln JDG. Zdaniem eksperta, dane wskazują na różnicę na poziomie jednego promila.

– Te statystyki są spójne z obrazem sytuacji polskiej gospodarki w ostatnich latach. Pierwszy kwartał ubiegłego roku był szczególnie trudny dla przedsiębiorców. Miało to związek z apogeum presji kosztowej, wynikającej w szczególności z wysokich cen energii. Jednocześnie firmy mierzyły się ze słabością popytu, zarówno w kraju, jak i za granicą. O trudności ówczesnej sytuacji najlepiej świadczy fakt, iż polska gospodarka znajdowała się wówczas w recesji – komentuje Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP).

Z kolei 10,9 tys. ww. wniosków z I kw. br. dotyczyło firm, które nie wskazały miejsca wykonywania działalności (rok wcześniej – 9,6 tys.). Patrząc na dane obejmujące województwa, najwięcej takich przypadków miało miejsce w mazowieckim – 7,2 tys. (rok wcześniej – prawie 8 tys.). Jak podkreśla dr Podgórski, gospodarka i biznes ewoluują. Wiele przedsiębiorstw działa w wirtualnym środowisku. Są to oczywiście podmioty z szeroko pojętej branży IT, ale i te korzystające z marketplace’ów, jak np. Allegro.

– Osoby dokonujące rejestracji działalności gospodarczej w CEIDG nie mają obecnie obowiązku wskazania stałego adresu, pod którym ją prowadzą. Wystarczy bowiem tylko podanie adresu korespondencyjnego. Można przypuszczać, że na pominięcie tej informacji decydują się osoby prowadzące tzw. działalność mobilną lub też świadczące usługi w lokalu klienta. Prawdopodobnie w części przypadków jej zasięg przekracza granice pojedynczego województwa. Z tego wynika takie zachowanie – dodaje Łukasz Kozłowski. 

Dane resortu pokazują również, że w I kw. br. do rejestru CEIDG wpłynęło 91,5 tys. wniosków o zawieszenie JDG. To o 2% więcej niż w analogicznym okresie 2023 roku, kiedy takich przypadków było 89,6 tys. W opinii Adriana Parola, radcy prawnego i doradcy restrukturyzacyjnego, w przypadku tego wzrostu kluczowe znaczenie ma nadzieja na poprawę sytuacji gospodarczej. Część przedsiębiorców wstrzymała się z decyzją o likwidacji biznesu, oczekując na lepsze czasy. Ekspert zaznacza, że z reguły zawieszenie JDG trwa 3-4 miesiące. Jednak konkretny wpływ na taki krok może mieć profil działalności. 

– Jednym z czynników implikujących zawieszenia jest zmiana przepisów dotyczących składek zdrowotnych. Przed Polskim Ładem premiera Morawieckiego większość kosztów ubezpieczenia zdrowotnego można było odpisać od podatku. Natomiast po tej nowelizacji składki ZUS w zdecydowany sposób dociążyły prowadzenie działalności gospodarczej. Jednak polski biznes stoi na solidnych fundamentach. A dane dotyczące zawieszeń, jak i zamknięć działalności, wykazują bardziej na naturalną fluktuację niż realne zmiany – stwierdza dr Podgórski.   

Do tego Łukasz Kozłowski zaznacza, że na początku roku następuje ograniczenie aktywności m.in. w branży budowlanej, rolniczej, handlowej, a także w niektórych segmentach turystyki. W związku z tym część przedsiębiorców decyduje się na zawieszenie działalności gospodarczej, co pozwala ograniczyć ponoszone koszty w tym czasie. W uzupełnieniu doradca restrukturyzacyjny Łukasz Goszczyński z kancelarii prawa gospodarczego GKPG dodaje, że z reguły początek roku sprzyja robieniu różnego rodzaju wewnętrznych bilansów i podsumowań. Wówczas, jeśli „nie spinają się dochody”, zapada decyzja o zawieszeniu. A to z reguły jest pierwszy poważny krok do zamknięcia firmy. 

– Wszelkie znaki wskazują na to, że w najbliższych miesiącach nastąpi zmniejszenie liczby zamykanych i zawieszanych JDG. Wpływ na to będzie miało ożywienie gospodarcze, wynikające z dopływu unijnych środków, który wcześniej był mocno zahamowany. Jednocześnie w gastronomi może być więcej zamknięć działalności, przede wszystkim ze względu na koszty nośników energii i pracy, które cały czas przecież rosną – dodaje Adrian Parol.

Według Łukasza Kozłowskiego, w następnych miesiącach możemy spodziewać się nieznacznego spadku liczby zamykanych i zawieszanych działalności gospodarczych. To powinno mieć związek ze stopniową poprawą koniunktury gospodarczej oraz ponownym wzrostem popytu na rynku. Zdaniem eksperta, największa poprawa może nastąpić w przypadku tych branż, w których ubiegłoroczne wyniki były relatywnie najsłabsze. Wśród nich można wymienić budownictwo, przemysł oraz administrowanie i działalność wspierającą. 

– Patrząc obecnie na krajową gospodarkę, można mieć wrażenie, że w kolejnych miesiącach tego roku przedsiębiorcy będą rzadziej zamykać swoje jednoosobowe biznesy. Jednocześnie częściej będą chcieli „odmrażać” te, które wcześniej zostały zawieszone. Natomiast nie spodziewam się, aby to było jakieś znaczące tąpnięcie w tej kwestii. Raczej będzie to symboliczne kilka procent, ale z pewnością będzie to lepiej wyglądało niż rok temu, kiedy w gospodarce szalała wysoka inflacja. Do tego najczęściej będzie to dotyczyło dużych i średnich miast – podsumowuje Łukasz Goszczyński.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Kazimierczak nie weszła do zarządu :)Data dodania komentarza: 30.03.2026, 19:44Źródło komentarza: KO prezentuje nowe władze na Podkarpaciu i w RzeszowieAutor komentarza: KikimoraTreść komentarza: Pozbyli się młodych, średnia wieku 60+. Nie wstyd wam?Data dodania komentarza: 30.03.2026, 15:56Źródło komentarza: KO prezentuje nowe władze na Podkarpaciu i w RzeszowieAutor komentarza: lózakTreść komentarza: taki błąd nie może się przytrafić każdemu, siadając za kierownice musisz myśleć za siebie i innych. Skoro wjechał pod prąd i kontynuował jazde to znaczy że albo był w szoku że jedzie albo nie miał pojęcia co się dziejeData dodania komentarza: 30.03.2026, 13:30Źródło komentarza: Ofiara śmiertelna! Wypadek i pożar na S19. Dwa auta rozbite, droga do Rzeszowa zablokowanaAutor komentarza: lózakTreść komentarza: Jak rządził krajem Pis to miał w poważaniu podkarpacie bo ciemny lud i tak na nich odda głos ateraz Po ma w nosie podkarpacie bo wiedzą że i tak tu na nich nikt nie głosujeData dodania komentarza: 30.03.2026, 13:28Źródło komentarza: Podkarpacie w szoku. 21% bezrobocia i 1813 osób na jedną ofertę pracyAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: Wszędzie w gminach i powiatach rządzi Pis i proboszczeData dodania komentarza: 30.03.2026, 13:27Źródło komentarza: Podkarpacie w szoku. 21% bezrobocia i 1813 osób na jedną ofertę pracyAutor komentarza: lózakTreść komentarza: pytanie co potrafisz robić albo co chesz robić? U mnie firma zatrudnia cały czas dają na początek 6000 brutto, ludzie przychodzą i się zwalniają bo chcieliby zarabiać 10 tysData dodania komentarza: 30.03.2026, 13:25Źródło komentarza: Podkarpacie w szoku. 21% bezrobocia i 1813 osób na jedną ofertę pracy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama