Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Tłumy nad Jeziorem Tarnobrzeskim – długi weekend był pełen interwencji policyjnych

Podziel się
Oceń

Końcówka wakacji to czas, kiedy wiele osób pragnie maksymalnie wykorzystać ostatnie chwile letniego wypoczynku. Nic dziwnego, że Jezioro Tarnobrzeskie stało się celem licznych wypraw w miniony weekend. Słoneczna pogoda i perspektywa ochłody przyciągnęły nad wodę tłumy turystów spragnionych relaksu. Niestety, masowy napływ osób nie pozostał bez konsekwencji – konieczna była interwencja służb porządkowych.
Tłumy nad Jeziorem Tarnobrzeskim – długi weekend był pełen interwencji policyjnych

Źródło: KMP Tarnobrzeg

Już od wczesnych godzin porannych parkingi wokół jeziora zaczęły się błyskawicznie zapełniać. Kolejne przyjazdy samochodów spowodowały, że ruch w rejonie akwenu był spowolniony, a zator komunikacyjny stawał się coraz bardziej uciążliwy. Aby zminimalizować ryzyko większych opóźnień i wypadków, policjanci ruchu drogowego przez wiele godzin ręcznie kierowali ruchem. Pomimo ich wysiłków, doszło do dwóch kolizji, a w związku z naruszeniami przepisów nałożono aż 15 mandatów karnych.

Policyjni wodniacy na straży bezpieczeństwa

Nad bezpieczeństwem plażowiczów oraz osób korzystających z wody czuwała specjalna jednostka policyjnych wodniaków. Ich obecność była nieodzowna, ponieważ tylko w ciągu tego jednego weekendu funkcjonariusze musieli podjąć aż 53 interwencje. W ramach działań prewencyjnych legitymowano 123 osoby oraz przeprowadzono 107 kontroli trzeźwości. Szczególną uwagę poświęcono również kontrolom osób przebywających na obiektach pływających – w sumie sprawdzono 48 osób, z czego aż 16 sterników rowerków wodnych znajdowało się pod wpływem alkoholu.

W trakcie interwencji ujawniono również inne wykroczenia. Najczęściej dotyczyły one kąpieli w miejscach zabronionych (26 przypadków), niestosowania się do regulaminu obiektu (4 przypadki) oraz braku obowiązkowego wyposażenia na jednostkach pływających (14 przypadków). Policja przypomina, że ignorowanie zasad bezpieczeństwa nad wodą może prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń, dlatego konieczne jest przestrzeganie regulaminów i zdrowy rozsądek.

Akcje ratunkowe

Najpoważniejsze interwencje policyjne miały miejsce podczas trzech akcji ratunkowych, w których zagrożone było życie i zdrowie osób korzystających z wodnych atrakcji.

W pierwszym przypadku, 37-letni mieszkaniec Rzeszowa został porwany przez silny wiatr i fale podczas uprawiania kitesurfingu. Kiedy wiatr zerwał mu żagiel, mężczyzna wpadł do głębokiej wody i nie mógł samodzielnie dopłynąć do brzegu. Dzięki szybkiej interwencji policyjnych wodniaków, został bezpiecznie wyciągnięty z wody i przetransportowany na brzeg.

Kolejna akcja ratunkowa dotyczyła rodziny z Kielc, która została zepchnięta na przybrzeżne zarośla przez silny wiatr, podczas gdy pływała rowerkiem wodnym. Rodzice wraz z dwójką dzieci nie byli w stanie samodzielnie wrócić na brzeg. Dzięki pomocy policjantów, którzy przy użyciu liny ściągnęli rowerek z powrotem na brzeg, udało się uniknąć poważnych konsekwencji. Rodzina była wyraźnie wystraszona, ale cała i zdrowa.

W ostatnim przypadku, 17-latek spadł z deski windsurfingowej i nie mógł wrócić na brzeg z powodu silnych fal. Został zauważony przez policyjnych wodniaków, którzy natychmiast przystąpili do akcji ratunkowej. Młody mężczyzna, zmęczony i wystraszony, został bezpiecznie przetransportowany na brzeg.

Naruszenia prawa

Jednym z bardziej nietypowych zdarzeń podczas weekendu było zatrzymanie trójki młodych osób, które płynąc rowerkiem wodnym, postanowiły zapalić marihuanę. Funkcjonariusze wylegitymowali 26-letniego mieszkańca Łańcuta, 24-letnią mieszkankę powiatu opolskiego oraz 16-letniego mieszkańca powiatu łańcuckiego. Podczas przeszukania, u najstarszego z nich znaleziono substancje zabronione. Mężczyzna został zatrzymany, a cała trójka będzie musiała odpowiedzieć za swoje czyny przed wymiarem sprawiedliwości.

Miniony weekend nad Jeziorem Tarnobrzeskim obfitował nie tylko w beztroski wypoczynek, ale także w liczne interwencje policyjne. Dzięki szybkim reakcjom funkcjonariuszy udało się zapobiec tragediom i zadbać o bezpieczeństwo plażowiczów oraz osób korzystających z wodnych atrakcji. Policja apeluje do wszystkich wypoczywających nad wodą o przestrzeganie zasad i zdrowy rozsądek, aby ostatnie dni wakacji były pełne jedynie miłych wspomnień.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mam nadzieję ze poprzedniej elyty tez nie popierasz bo to głównie dzieki nim i ich otworzeniu granicy mamy cały ten syf Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama