Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Rusza Festiwal Kultur Pogranicza „Karpackie klimaty”

Podziel się
Oceń

Koncerty, potańcówki, pokazy kulinarne, gry i zabawy, strefy odpoczynku, kiermasz, wystawy i spektakle znalazły się w programie trzech dni Festiwalu Kultur Pogranicza „Karpackie klimaty”, który rozpocznie się w piątkowy wieczór w Krośnie wspólnym odtańczeniem poloneza. Impreza potrwa do niedzieli.
Rusza Festiwal Kultur Pogranicza „Karpackie klimaty”

Źródło: mat. Organizatorów

Organizatorem wydarzenia jest Regionalne Centrum Kultur Pogranicza (RCKP) w Krośnie.

Jak zapewniła Agnieszka Kaszczyszyn z RCKP, na „Karpackich klimatach” każdy znajdzie, to, czego szuka - poszukiwacze całodniowych atrakcji docenią mnogość propozycji, zaś ci, którzy szukają wytchnienia, odnajdą je „wraz z chwilą dla siebie”.

„Zapraszamy do Krosna - najbardziej klimatycznego z miast - miejsca, w którym taniec, muzyka, teatr i sztuki wizualne łączą się ze sobą, a przeszłość przenika z przyszłością. Podczas +Karpackich klimatów+ wędruj z kieliszkiem wina, delektuj się zapachem świeżego chleba, odkrywaj smaki dzieciństwa i doświadczaj niezwykłych chwil, które zostaną z tobą na dłużej” – zaprosiła do uczestnictwa Kaszczyszyn.

Zaznaczyła, że Festiwal Kultur Pogranicza „Karpackie klimaty” to przede wszystkim ludzie, zarówno ci, którzy go tworzą, prezentują swoje talenty, czyli artyści i przedstawiciele instytucji kultury, grup formalnych i nieformalnych, jak i ci, którzy odwiedzają w tym czasie Krosno.

„Festiwal jest wydarzeniem wspólnotowym, tworzonym przez liczne podmioty działające w zróżnicowanych obszarach - od kultury i sztuki, przez edukację, a na biznesie kończąc” - podkreśliła Kaszczyszyn dodając, że festiwal to także miejsca, w których dzieją się wydarzenia festiwalowe, przestrzenie niedostępne na co dzień lub takie, których nie kojarzymy ze sztuką.

„Zamieniają się w sale koncertowe czy amfiteatr dla najmłodszych pod gołym niebem. Dziedzińce uczelni czy sądu okręgowego w czasie festiwalu goszczą najmłodszych, młodzież i dorosłych. Przenikają się ze sobą różne style architektoniczne, przeznaczenia tych miejsc, przeszłość z przyszłością i teraźniejszością, bo w +Karpackich klimatach+ chodzi o to, by kultywować tradycje, być tu i teraz, a w przyszłości wrócić do najbardziej klimatycznego z miast - do Krosna” – zachęcają organizatorzy.

Festiwal uroczyście rozpocznie w piątkowy wieczór wspólne, wraz z zespołem tańca ludowego Pogórzanie, odtańczenie poloneza, po którym z koncertem wystąpi Kapela ze Wsi Warszawa.

Wcześniej jednak, przed oficjalnym otwarciem, na karpackim kiermaszu będzie można spróbować lokalnych przysmaków, odwiedzić stoiska winiarzy i browarów regionalnych i degustować trunki, zakupić wyroby rękodzieła z wikliny, lnu, szkła, ceramiki, wziąć udział w pokazach kulinarnych, obejrzeć spektakl, posłuchać koncertu muzycznego. Przewidziano także spektakl i warsztaty dla najmłodszych.

Pierwszy festiwalowy wieczór zakończy potańcówka pod gwiazdami „na bałkańską nutę” z towarzyszeniem trąbek i bębnów.

W programie kolejnych festiwalowych dni znajdzie się jeszcze m.in. gotowanie na żywo z Piotrem Kucharskim, wykład „Rośliny lecznicze źródliska rzeki Lubatówki”, krośnieńskie miodobranie i degustacje miodu, kiermasz produktów pszczelich od krośnieńskich pszczelarzy, prezentacje wyrobów piekarniczych krośnieńskich piekarzy i konkurs na ulubiony chleb, prezentacja strojów z epoki i replik broni, uroczyste otwarcie wystawy premierowej połączone z ceremonią uhonorowania laureatów 12. Międzynarodowego Biennale Artystycznej Tkaniny Lnianej „Z Krosna do Krosna”.

Będą także koncerty muzyczne, potańcówka na ludowo, wykład o wielowymiarowości grafiki artystycznej. Przez cały festiwal trwać będzie kiermasz, festiwal win węgierskich, a także atrakcje i zabawy dla dzieci.

„U schyłku lata to właśnie w Krośnie łączą się ze sobą wszystkie dziedziny sztuki: taniec, muzyka, teatr i sztuki wizualne” – zapewniają organizatorzy.

Imprezę zakończy w niedzielne popołudnie Biesiada „Hej, tam za Krosnem” i wspólne śpiewanie.

(PAP)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mam nadzieję ze poprzedniej elyty tez nie popierasz bo to głównie dzieki nim i ich otworzeniu granicy mamy cały ten syf Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama